Skocz do zawartości

Zdjęcie

Układ sił w galaktyce


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
211 odpowiedzi w tym temacie

#181 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 28.06.2004 - |17:07|

Nie ma jasnego wytlumaczenia w sprawie sojuszu Tauri z Tok'Ra i Asgard w linni czasu gdzie Aszenowie nas opanowali. Można tylko spekulować i to są następujące możliwości :
1. Tok'Ra i Asgard zniszczeni przez własne problemy. Tok'Ra przez flotę Apofisa i informacje Tanitha, a Asgard przez replikatory
2. Aszenowie czując sie zagrożeni przez bardziej zaawansowaną rasę, sami potajemnie wyeliminowali zagrożenie z ich strony.
Log65: Happy camper

#182 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 28.06.2004 - |17:14|

Nie ma jasnego wytlumaczenia w sprawie sojuszu Tauri z Tok'Ra i Asgard w linni czasu gdzie Aszenowie nas opanowali. Można tylko spekulować i to są następujące możliwości :

Co do Asgardu to się zgodzę , nie mamy pojęcia czemu się nie odzywają . Natomiast Tok`ra trafił ten sam wirus co Goa`uldów . Jak pamiętam to T`ealc narzekał że populacja larw też wyraźnie spadła , co zagraża dalszemu istnieniu Jaffa .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#183 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 28.06.2004 - |17:24|

Co do Asgardu to się zgodzę , nie mamy pojęcia czemu się nie odzywają . Natomiast Tok`ra trafił ten sam wirus co Goa`uldów . Jak pamiętam to T`ealc narzekał że populacja larw też wyraźnie spadła , co zagraża dalszemu istnieniu Jaffa .

Akurat populacja larw raczej nie jest zależna od Tok'Ra ponieważ ich królowa zapewne dalej była ukryta na planecie z odcinka 'The Cure'. Daniel powiedział o "ocalonych" Tok'Ra, więc mogli oni zarówno część zostać zabita przez tę broń chemiczną, a część od atatku Goa'uldów... dalej... to tylko domysły.
Log65: Happy camper

#184 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 30.07.2004 - |15:27|

W SG-1 jest bardzo wiele niejasności związanych z fabułą i historią wydarzeń w naszej galaktyce i to jest kolejne dobre pole do tworzenia teorii i próby własnego wytłumaczenia mniej więcej jak to wszystko się odbyło. Może to trochę przypominać opowiadanie lu fanfic z tego powodu że spora część wydarzeń opartych jest na przypuszczeniach. Muszę oczywiście na starcie ostrzec, że poniższy tekst zawiera spoilery do wszystkich znanych nam w tej chwili odcinków Stargate jakie zostały wyemitowane na Scf-Fi Channel. Oprócz tego w pewnym momencie porusza możliwe że dla niektórych obraźliwy aspekt religijny, ale przysięgam że to nic złego, przynajmniej według mnie :) Początkowo temat miał być o Pradawnych z czasem trochę się rozrósł i trafił tutaj. Więc zaczynamy:

Początek Pradawnych
Około 50 milionów lat przed naszą erą na Ziemi wyeluoowały gatunek ludzki, z którego na obecnym kontynencie Antarktydy powstała cywilizacja Pradawnych. Należy pamiętać, że wtedy ten kontynent znajdował się w zupełnie innym miejscu na Ziemi i nie był pokryty lodem. Z czasem Pradawni posiedli zdolność podróży międzyplanetarnych za pomocą statków. Jednak prawdziwym przełomem było zbudowanie pierwszej pary wrót z własnymi DHD (na Ziemi i na innej planecie, możliwe że tej pogrążonej w ogniu która miała także własną placówkę).
W tym miejscu już można sobie stawiać pytanie, skoro cywilizacja Pradawnych rozwinęła się tutaj to, czemu nie ma żadnych śladów dawnych budowli. Można usprawiedliwić to faktem, że są one przykryte pod lodami Antarktydy i zostały doszczętnie zniszczone przez czas. Innym wytłumaczeniem może być jeszcze fakt, że aby ukryć zaginione miasto przed innymi wszystkie możliwe ślady zostały zniszczone.

Nieśmiertelni
W sprawie Ayany pojawia się u mnie pewien nie dorzeczny fakt (chociaż czy scf-fi jest „dorzecznym” faktem). Janet w odcinku „Frozen” stwierdza, że może mieć ona nawet 50 mln lat, gdy tymczasem ponownie widzimy ją w pilotowym odcinku Atlantis około 5-10 mln. lat temu. Wniosek taki, że Ayana ma 45 mln lat. Tutaj do wytłumaczenia tego może się przydać urządzenie leczące Pradawnych, które widzieliśmy w odcinku „Evolution”, a także sam fakt, że Pradawni potrafili tak kontrolować swoim ciałem, że mogli zapewne nie tylko uzdrawiać innych jak i samych siebie podtrzymywali w jak najlepszym zdrowiu przez bardzo długi czas. Czy to może oznaczać, że osiągnęli nieśmiertelność tak jak to za wszelką cenę Asgard próbuje teraz robić przez klonowanie? Zakładam że tak!

Zdobywanie galaktyki
Pradawni w pewnym momencie postanawiają rozpowszechnić życie w całej Drodze Mlecznej. Odnajdują i względnie przerabiają atmosfery planet na potrzeby osiedlanie ludzi. W ten prosty sposób można przypisać początek różnych cywilizacji Pradawnym. Można np. powstanie cywilizacji Tolan nie tłumaczyć brakiem posiadania średniowiecza, a faktowi, że rozwijali się oni miliony lat, czy też np. Aszenowie. Także „komputerowy” obcy z odcinka „Entity” może wywodzić się od formy ludzkiej, która chcąc uzyskać nieśmiertelność przeniosła się w maszyny. Można nawet zakładać, że Nox’owie też wywodzą się od ludzkiej formy założonej przez Pradawnych na jednej z planet.

Dalej niż „Milky Way”
Oczywiście Pradawni musieli także w pobliskim czasie odwiedzić sąsiednią galaktykę Ida, w której teraz rezyduje Asgard na jednej planecie. Możliwe, że też i tutaj szerzyli życie i ustawili kolejną sieć wrót. Ponownie można jak z Noxami przypuszczać, że Pradawni stworzyli człekokształtną formę rasy, która z czasem ewoluowała w Asgardów jakich znamy teraz.

Zaraza
To określenie i czas jego pojawienia się przysparza ogromny ból głowy nie znając niemal żadnych faktów. Osobiście bym chyba był najbliższy przyjęcia, że zarazą była.... zaraza w znaczeniu dosłownym, czyli jakaś choroba, wirus lub coś w tym rodzaju. Możliwe, że chodzi nawet o ten sam, który spotkaliśmy w odcinku „Frozen” i którym zostali zarażeni członkowie naszej ekipy.
Tutaj można rozważyć jeszcze dwa inne przypadki, które mówię od razu - na stan znanych nam dzisiejszych faktów bym odrzucił. Pierwsze, zarazą byli Goa’uldowie. Takie skojarzenie mogą wywołać nawet słowa Jacoba z odcinka „Summit” że „Goa'uldowie szerzą się w galaktyce od tysięcy lat niczym zaraza.” Jednak właśnie są to tylko „tysiące lat”, a już w pierwszej scenie „Rising” która odbywa się 5-10 milionów lat temu ci dwoje nie mają za wesołej miny, a także Daniel w tym samym odcinku teooryzował że już wtedy odchodzili z powody tej „zarazy”.
Drugim odrzuconym przez mnie przypadkiem są Wraith z tego samego powodu. Pojawili się oni po odlocie Atlantis z Ziemi. Jednak tu muszę dodać, że myśląc nad tym doszedłem do pewnego przypuszczenia, czy aby sami producenci nie pogubili się w swoim świecie, który tworzą. Podczas pisania scenariuszy i nawet jeszcze podczas kręcenia serialu na początku siódmego sezonu było postanowione, że Atlantis będzie dziać się w naszej galaktyce. Wtedy można byłoby przypisać, że zarazą byli „Wraith” którzy po wykończeniu Pradawnych i po tym jak oni ukryli Atlantydę na Ziemi przeszli w stan uśpienia prowadząc łowy tylko dla minimalnego podtrzymania życia na skraju galaktyki. Jednak jak mówię, akcja została przeniesiona do innej galaktyki i zmieniono pewne założenia historii Pradawnych, które być może były budowane przez kilka sezonów i teraz możliwe, że je zmieniona „na siłę”.
Trzecim przypadkiem, który mi przyszedł do głowy jest sytuacja podobna do obecnej sytuacji Asgardu. Z pewnych nie jasnych powodów Pradawni nie mogli się już rozmnażać, a ich przepis na nieśmiertelność przestał działać z powodu jakiegoś błędu popełnionego w głównej bazie. Zarazą, więc mogła być po prostu koniec nieśmiertelności.

Skąd ta zaraza?
W odcinku „Fallen” Jonas stwierdził, że rozpowszechniła się ona z miasta VisUban, które miało być klejnotem w imperium Pradawnych i było jeszcze w trakcie konstrukcji. Trudno sobie tego miasta mi w danej chwili nie skojarzyć z Atlantydą.
Na pewno miastem VisUban nie mogła być ta planeta, na której SG1 odnajduje Daniela. W tamtych ruinach według Jonasa nie ma żadnych sygnatur energii, ani też jak widzimy żadnej super technologii.
Co mogło wywołać wirusa na Atlantydzie. Może jakiś eksperyment, przypadek, a może rasa podobna do Aszenów w ideologii i zdolnościach do tworzenia broni biologicznych. Może miało to związek z pojawieniem się lodowca, a może to Pradawni specjalnie zmienili klimat by zamrozić wirusa. Kolejne pole do spekulacji. Najbezpieczniej jest chyba założyć, że był to nieudany eksperyment na Atlantydzie. Zanim ktokolwiek się zorientował o zagrożeniu „naukowcy” rozeszli się po koloniach roznosząc w jakiś sposób zarazę po całej galaktyce. Jednak, co by nie było powodem spróbujmy pomyśleć o jej przebiegu.

Uciec przed kataklizmem
Pradawni desperacko rozpoczęli próby uchronienia się przed upadkiem. Jednym z nich była nieudana próba stworzenia wehikułu czasu, który pozwoliłby im na cofnięcie się w czasie i zmianę swojego przeznaczenia. Jednak jak dobrze wiemy ten plan nie wypalił. Postanowili oni, więc dokończyć budowę potężnego miasta przerabiając je na statek. Możliwe, że udało się oczyścić miasto z tej zarazy (wirusa) i samodzielne w miarę udało im się wyleczyć i uodpornić. Wydawało się, bowiem że Ayana w „Frozen” sama jest całkiem odporna na tę chorobę i zaraziła ona tylko innych ludzi. Uwzględniając trzecią teorię zarazy może czas, który dzielił ich od własnej śmierci pozwolił im na stworzenie kolejnego wszechświata pełnego życia.
Jednakże jak widzieliśmy stanowisko dowodzenia i swoisty „dok” dla miasta na Ziemi, w którym została Ayana nie było jedyne. Istniało jeszcze przynajmniej jedno takie stanowisko które widzieliśmy w odcinku „Lost City”. Możliwe, więc że i tam przeprowadzono ewakuacje.

Zajęte!
Całkiem spora grupa Pradawnych (jeśli nie wszyscy żyjący oprócz Ayany) na pokładzie Atlantydy wyruszyła do galaktyki Pegaza by szerzyć nowe życie i tak też się działo przez wiele lat gdy w końcu napotkali na Wraith, którzy wykorzystali słabość wielu nowo powstałych światów i zmusili Pradawnych do całkowitego wycofania się z galaktyki. W międzyczasie poszukiwali oni cały czas jakiegoś sposobu ucieczki przed zarazą (może śmiercią, może wirusem). Dlatego też prowadzili badania nad tym dziwnym stworem z odcinka „Hide and Seek”. Jednak badań do końca im się nie udało doprowadzić. Dlaczego jednak nie wycofali się do Drogi Mlecznej wraz z potężnym miastem. Czy nie miało wystarczającego zasilania? Ale wtedy dlaczego Pradawni nie mogli sami nowego ZPM stworzyć? Może nie chcieli narażać na zarazę. Może dlatego że jak mówi hologram byli otoczeni przez wroga i nie mogli udać się w podróż powrotną. Pradawni wracają do domu przez wrota....

Nie ma jak w domu!
Pradawni wrócili na Ziemię na Antarktydę, możliwe, że wraz z pracami badawczymi i kilkoma statkami podróżującymi przez wrota. Gdy jednak tutaj dotarli odkryli, że tutejsze ZPM było już na wyczerpaniu, a Ayana’y nie ma (zamarzła). Postanowili stworzyć własne placówki w galaktyce, które miały prowadzić badania aby uchronić się przed śmiercią.
Wcześniej około 28 000 p.n.e. Asgardczycy w galaktyce Ida dobrze się rozwinęli i rozpoczęli podróże międzygwiezdne gubią jeden z pierwszych swoich statków. Tymczasem Pradawni w galaktyce dalej próbują uciec przed „zarazą”. Badają możliwość podróży w czasie, bez skutku. Jednak głównym frontem badań stały się badania istot z innego wymiaru. Na planecie z odcinka „Sight Unseen” były prowadzone główne badania. Tam ich urządzenie umożliwiało im widzenie istot z innego wymiaru.
Jednak zanim dojdziemy do ascendacji, jeszcze inne sprawy. Pradawni postanowili spróbować znaleźć pomoc poprzez nawiązanie kontaktu z innymi zaawansowanymi rasami, które możliwe że nawet powstały dzięki nim. Chodzi tu o Asgard, Furlingów i Noxów. Przymierze „Czterech Ras” budowane było przez tysiąclecia i ostatecznie stworzono na jednej z planet pobliskich Ziemi archiwum wiedzy. Tam też Pradawni na napisach ścianie wspomnieli o wybuchu epidemii jednak informacje innych ras nie pomogły im przed uniknięciem przeznaczenia.

Jak wężyk przeszedł przez wrota
Daniel postawił teorię w odcinku „The First Ones” że Goa’uld’owie ewoluowali na tej planecie, a ich pierwszymi nosicielami zostali Unas. Trudnym pytaniem było, w jaki sposób w wężykach pojawiło się naquada, która jest podstawowym materiałem, z którego zbudowane są wrota. Biorę pod możliwość, że Pradawni szukając lekarstwa na chorobę odkryli w jakiś sposób leczące zdolności symbionta. Jak widzieliśmy Kanan potrafił wyleczyć Jack’a z tej choroby. Zakładam też, że dopiero używanie sarkofagu doprowadziło do złej natury Goa’uldów, a ich wtedy jeszcze nie było bo takowy powstał dzięki odkryciu urządzenia Pradawnych przez Telchak’a. Tutaj mógłbym wysunąć ogromne założenie, że jeden z Pradawnych stał się nosicielem wężyków. Jednak ich relacje polegały wtedy jeszcze na symbiozie, coś jak teraz Tok’Ra. W ten sposób jedna z kolonii Pradawnych bez kontaktu z inną wypuszcza wężyki wraz z Unasami w celu dalszych badań. Węże powoli zaczynają się usamodzielniać, używając sarkofagów „firmy” Telchaka i buntują się przeciwko jednej z kolonii. Anubis rozpoczyna z nim wojnę o urządzenie Pradawnych bez dalszego skutku. Goa’uld’owie powoli podbijają kolejne światy z bazy danych adresów, które posiadała jedna kolonia, lub które udało im się odkryć.

Ascendacja i zakopywanie śladów
Tymczasem sytuacja innych Pradawnych wraz z powstanie Goa’uld’ów jeszcze bardziej się pogorszyła. Zdawali sobie sprawę że nie mogą im sprostać i musieli się wycofać. Taka okazja nadarzyła się, gdy ostatecznie ukończyli z sukcesem badania nad manipulacjami genetycznymi i byli zdolni do wykonania kolejnego kroku w ewolucji rodzaju ludzkiego. Ci „inni” z wybranej grupy kolonii byli zdolni „ascendować” (nie wszystkie kolonie to zrobiły bo Orlin stwierdził ze nie wie co się stało z resztą jego rasy). Zanim tak się stało umieszczone w galaktyce „archiwa wiedzy” by coś pozostało po ich cywilizacji. By posłużyły one wystarczająco zaawansowanym ludziom i nie Goa’uldo’om (z którymi Pradawni już mieli problemy bez swojego miasta pozostawionego w innej galaktyce) właśnie do odkrycia Atlantydy i przejęcia jej. Czemu ta informacja nie trafiła do Asgardu? Nie wiem.
Aczkolwiek widząc zagrożenie ze strony Goa’uldów Pradawni próbowali jak tylko można było zatrzeć po sobie ślad i zabezpieczyć technologię na jeszcze neutralnych planetach przed nowym wrogiem. Dlatego możliwe, że nawet po ascendacji zniszczyli wiele swoich placówek.

Słońce
Tymczasem Ra bierze sobie na nosiciela jednego z ocalałych Pradawnynych, którego rasa właśnie ginie i nie chcą powrócić w ciało Unas’a lub nie mając do takowego dostępu. Jednak nosiciel umiera i opiera się kontroli Ra i ten poszukuje nowej rasy. Ra poznając niektóre tajemnice Pradawnych przybywa od razu na Ziemię, która była domem Pradawnych i chce przejąć panowanie tworząc cywilizacje ziemską. Tutaj okazuje się jednak że całkiem dobrze w sposób tradycyjny (przez kolejne zwiedzanie układów) zadomowił się Sokar w ciele Unasa. Dlatego Ra wraz z pomocą Apofisa go pokonuje. Dzięki wiedzy o nieograniczonej mocy (oko Ra), zaginionym mieście (tabliczka na Abydos) i posiadaniu listy planet (kartusze na Abydos) zdobywa sobie pierwszorzędną pozycję wśród Władców Systemu. Jednak nosiciel Ra stawiał ogromny opór z dzielenia się informacjami i na dodatek jego ciało umierało i można było go podtrzymać. Dlatego na Ziemi Ra przejął ciało młodego chłopca. Dzieje się to około 8000 p.n.e. Na Ziemie pod domenę Ra sprowadzają się nowi bogowie i ustalany jest nowy ład Władców Systemu z nowymi nosicielami. Goa’uldowie podbijają galaktykę rozprowadzając po niej mieszkańców planety Ziemia, powstają pierwsi Jaffa jako siła wojskowa Goa’uldów

Wojny bogów
Przez najbliższe 10 000 lat toczone są większe lub mniejsze bitwy. Do Władców Systemu zalicza się Ra, Apofis, Anubis, Yu, Kronos, Tiamat, Ozyrys. W pewnym momencie Anubis daje we znaki całej reszcie i w wyniku jego poczynań ginie przynajmniej kilka Władców Systemu, o których pojęcia nie mamy. Ostatecznie reszcie udało się wygrać wojnę z nim i w tym czasie Anubis staje wstępuje w inny wymiar egzystencji na którym są Pradawni. Jeszcze wracając do wojen. To mamy kłótnię Ra z Hathor i pozbycie się jej przez wsadzenie do sarkofagu czy też uwięzienie Ozyrysa i Izydy w słojach przez Setha.

Tauri wolne.
W trakcie około ośmiu tysięcy lat panowania Goa’uld’ów powstają pierwsze ziemskie cywilizacje. Sam bunt musiał zostać wywołany przez cywilizację rzymską lub grecką z moim wskazaniem na tę drugą (kto wie czy nawet nie przez podboje Aleksandra Wielkiego). Możliwe że by zostały one pośrednio stworzone przez Pradawnych aby pozbyć się Goa’uld’ów z Ziemi (mam na myśli bardziej tych co nie ascendowali, chociaż pod uwagę i ascended można brać) i zagrożenia że mogą znaleźć zaginione miasto które tak pragną ukryć. Powiązanie języka Pradawnych z łaciną często jest wspominane. Jeszcze sprawa, że mogli oni właśnie wtedy wyjawić Platonowi informację o zaginionej wspaniałej cywilizacji Atlantydy. Ciekawsza jest jeszcze sprawa pojawienia się Egerii około 600 lat p.n.e , która stworzyła Tok’Ra. Podobno doradzała ona rzymskiemu królowi Numo Pompilusz’owi. Czy jej nagła zmiana stron mogła być spowodowana zaprzestaniem używania sarkofagu, a może jakiejś rady ze strony Pradawnych. W każdym Egeria zostaje schwytana przez Ra i uwięziona na jednej z planet i później dochodzi do buntu i zakopania wrót. Czy ten bunt jest równoważny z podbiciem przez Greków Egiptu? Ze zburzeniem „ósmego” cudu świata? Może do tego jeszcze dorzucić dopasowania historii Jezusa do serialu, który miał zdolności leczące i jego wniebowstąpienie od razu może nasuwać na myśl ascendację. Gdzieś w tym samym czasie na Kheb Goa’uld’owie też napotkali się na tajemnicze moce i kazali zapomnieć o tej planecie. Tam z tym miała coś wspólnego Oma. Możliwe że w ten sam sposób Ziemia została pozostawiona przez Władców Systemu i pozostawiona w spokoju.

My jesteśmy „inni”
Od powstania na Ziemi rozpoczęły się problemy Goa’uld’ów. Pradawni którzy wstąpili najwyraźniej przyjęli politykę nie wtrącania się w inny świat nie chcąc po prostu grać bogów jednak postanowili w pewien nie znaczny sposób wspomagać ludzi przez np. pozwolenie na pomaganie ludziom w ascendacji prowadząc swoiste sądy poznając naturę człowieka podczas rozmowy jak np. Oma to robiła z Danielem. Oczywiście trzeba jeszcze wrócić do sprawy Anubisa, którego udało im się częściowo wyrzucić by utknął pomiędzy dwoma wymiarami. Możliwe że gdy tylko Anubisa wyrzucali ten wracał, więc postanowili go uwięzić na jakiejś odizolowanej planecie z której ostatecznie około roku 2000 się wydostał. Około roku 1600 Orlin pomógł jednej z planet w obronie przed Goa’uldami co przyniosło katastrofalne skutki dla tej cywilizacji.
Podobną polityką przyjęła reszta „wielkiego” przymierza Czterech Ras. Nox’owie postanowili ukryć się w zakątku swojej planety, natomiast Asgard ignorował po prostu problem przez całkiem spory czas, może myśląc że to Pradawnych sprawa. Po ziemskim narodzeniu Chrystusa Goa’uld’owie mieli problemy z rasą z Forsaken i Spirtis, a także z Machello który obalił w proch całą druga ligę Goa’uldów.

Ten raport jest trochę dłuższy niż ostatni dotyczący historii. Poniżej zamieszczam jeszcze przydatne cytaty do historii Pradwnych, które zebrałem. Miłej zabawy w wyłapywaniu błędów.

Daniel: podróżnik z odległych gwiazd uciekł z umierającego świata szukając sposobu na przedłużenie własnego życia. Jego ciało rozkładało się i słabło; nie mógł zapobiec własnej śmierci. Najwyraźniej jego gatunek wymierał. Podróżował... albo przeszukiwał galaktyki, aby znaleźć sposób na oszukanie śmierci.

Daniel: Przybył do świata bogatego w życie, gdzie napotkał prymitywny rodzaj ludzki, istoty, które przy całej swej mocy i wiedzy, mógł utrzymywać przy życiu w nieskończoność. Zdał sobie sprawę, że w ludzkim ciele ma szansę na nowe życie. Najwyraźniej znalazł młodego chłopca.

Ra: To ja stworzyłem waszą cywilizację. Teraz ją zniszczę!

Daniel: Sądzę, że ta komnata to miejsce spotkań 4 obcych ras. Mówią o tym 4 różne rodzaje symboli na ścianach sali. Być może dzielono się tu wiedzą i zawierano układy niczym w organizacji planet zjednoczonych. (110)

Daniel: Pierwsze prawdziwe drogi budowali Rzymianie, mówili po łacinie i wszystkiego nauczyli ich bogowie zwani Pradawnymi. (215)

Asgard: ...Othala, jednej z planet Asgardu w galaktyce Ida... Pradawni odeszli stąd dawno temu... Musisz wiedzieć, że cztery wielkie rasy galaktyki zawarły niegdyś przymierze. Asgard, Noxowie..., Furlingowie..., i Pradawni.Budowniczowie Gwiezdnych Wrót... To przymierze budowano przez wiele tysiącleci. (215)

Daniel: Kult Setesha istniał w różnych formach od około 1000 roku przed naszą erą. (302)

Bratac: Goa'uldowie boją się i gardzą Kheb. Zabronili o nim mówić dawno temu. (320)

Daniel: Mam tylko niejasne mity ziemskie, które wskazują na to, że Ozyrys ukrył się tam kiedyś przed Sethem. (320)

Anise: Wielka królowa Egeria odeszła od Goa'uldów ponad dwa tysiące lat temu (404) Była też doradczynią Numy Pompiliusza,|legendarnego władcy
Daniel: Ta część tekstu wydaje się dotyczyć przede wszystkim ich przybycia na P4X-639 (406)
Daniel: Tak jak początkowo przypuszczałem, P4X-639 była kolonią Pradawnych. Prosperowali tam świetnie przez tysiące lat, dopóki nie spadł na nich jakiś niesprecyzowany kataklizm. Być może zaraza, ale nigdy nie będziemy wiedzieć na pewno. W każdym razie, w obliczu zbliżającej się katastrofy zbudowali machinę czasu. Zamierzali cofnąć się w czasie, żeby uniknąć swego przeznaczenia. (406)
Daniel: Potwierdza to moją teorię, że Goa'uldowie|ewoluowali przez miliony lat w prehistorycznych oceanach tej planety.(408)
Daniel: Izyda była małżonką Ozyrysa, rzekomo pierwszego faraona Egiptu. Według legendy umieścił go w magicznej skrzyni i wrzucił do Nilu jego brat, Seth.
Sarah: O mój Boże, Daniel. On ma dziesięć tysięcy lat. (413)
Daniel: Moim zdaniem budowlę wzniesiono ponad 400 lat temu, ale sama cywilizacja może mieć 3000 lat. (503)
Orlin: Nie wiem, gdzie jest|reszta mojej rasy (503)
Orlin: Za złamanie jednej z najświętszych zasad naszej rasy. Nie przyspieszać naturalnego procesu ascendencji tych, którzy są poniżej.
Jacob: Goa'uldowie szerzą się w galaktyce od tysięcy lat niczym zaraza. Teraz po raz pierwszy ich populacja wskazuje zerowy przyrost.
Jacob: [Anubis] Gdzie był|przez ostatnie tysiące lat? (517)
Hemidal: Trzydzieści tysięcy lat temu|zaginął nam jeden ze statków. (522)
Sam: Sądzimy, że wrota z Antarktydy są jednymi z najstarszych w całym systemie. Mogą mieć nawet pięćdziesiąt milionów lat; Doktor: Wtedy nie było tutaj lodowca. Cały kontynent był w innym miejscu. (604)

Naukowczy: Dwadzieścia pięć do trzydziestu pięciu lat... Plus minus parę milionów. Przecież ludzie ewoluowali na tej planecie jakieś osiemset tysięcy lat temu. (604)
Janet: Ta kobieta może być starsza od ziemskich ludzi o pięćdziesiąt milionów lat. (604)

8000 lat temu w filmie

Daniel: Że Pradawni są z dawnej rasy ludzi. Zostali wyniszczeni przez zarazę, która przetoczyła|się przez galaktykę. Wielu nauczyło się Przemiany, reszta wyginęła.
Daniel: Inni to Pradawni.|Pierwotni twórcy Gwiezdnych Wrót.

Daniel: aniel znalazł tabliczkę mówiącą o zaginionym mieście. Gdzie znajduje się potężna broń Pradawnych,|mogąca dać wam wielką przewagę nad Anubisem.

Jonas: To nie jest zaginione miasto.|Zresztą to nigdy nie miało sensu. Tabliczkę napisali Pradawni.|Jak mogliby zgubić miasto? Czemu mieliby nazywać je "zaginionym"?|Wymienialiby po prostu jego nazwę. To nie jest zaginione miasto.|To miasto zaginionych.

Jonas: Wskazówki są w częściowych przekładach|dr Jacksona z biblioteki czterech ras. Jest w nich mowa o Vis Uban, mieście|Pradawnych, gdzie zaczęła się zaraza. Miało być ono klejnotem w koronie|całego imperium Pradawnych. Jednak kiedy wybuchła zaraza,|było jeszcze w budowie.

Jonas: Jeśli Vis Uban nie ukończono przed upadkiem cywilizacji Pradawnych...

Jonas: Dotychczas nie znaleźliśmy śladów|zaawansowanej broni ani źródeł energii. Pierwotna nazwa miasta to Vis Uban,|co znaczy "miejsce wielkiej mocy"

Daniel: Nie zgubili, tylko sprawili,|że stało się zaginione dla innych ludzi,|którzy mogliby go szukać. Domyślam się,|że je zamaskowali i usunęli wszelkie wzmianki|z zapisów historycznych.

Jacob: Tysiące lat temu, pewien Goa'uld natknął się|na urządzenie stworzone przez Pradawnych. Uznał, że jego głównym celem|było leczenie. Ale było tak potężne, że wpływ|na ludzkiego nosiciela był niszczący. Po wielu badaniach i eksperymentach|Goa'uld był w stanie użyć technologii do stworzenia pierwszego sarkofagu.

[31027][31056]Taka gwiazda staje się czerwonym|olbrzymem pod koniec swego życia.
[31058][31089]Milion lat temu ta planeta|mogła przypominać Ziemię.

[34652][34702]Mówisz nam, że zaginione|miasto Pradawnych jest tutaj?
[34716][34733]Antarktyda.
[34735][34758]„Sub glacios”.
[34760][34786]Pod lodem.
[34790][34813]Miasto, którego szukamy|jest pod lodami Antarktydy.


Kto wie.|Wiemy, że dotknęła ich epidemia.
[5581][5603]Może wyruszyli szukać|życia w innej galaktyce.
[5604][5620]Może właśnie taką mają robotę.


Log65: Happy camper

#185 Michał

Michał

    Sierżant

  • VIP
  • 765 postów
  • Miastoz Wormhole (Kraków)

Napisano 30.07.2004 - |18:12|

Wow wspanialy post :)

Może do tego jeszcze dorzucić dopasowania historii Jezusa do serialu, który miał zdolności leczące i jego wniebowstąpienie od razu może nasuwać na myśl ascendację

to szczegolnie do mnie przemawia,Jezus był pradawnym OMG :D ...wszystko sie zgadza.Ogólnie bardzo wyczerpujaca wypowiedz i bardzo mi sie podoba

Pozdrawiam
  • 0
WISŁA KRAKÓW

Dołączona grafika


NIE dla Spoilerów !!!!

Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler]	Text  [/spoiler]

#186 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 30.07.2004 - |18:21|

Niech Cię ch...a Tokar, teraz to mam ładny mętlik w głowie. Kawał roboty odwaliłeś, ale za to wspaniały kawał.
Nie śni Ci się to po nocach?

Wracając do Twego tekstu, części o Pradawnych, jako stworzycielach innch ras. W takim wypadku, nie miałby sensu sojusz czterech ras. Pradawni jako nauczyciele mają taką przewagę, że Nox, Asgard nie byliby dla nich partnerami równorzędnymi. Nie wiadomo co z Furlingami. Chyba że od początku Pradawni mieliby swoich nauczycieli wśród powstających cywilizacji. Ale wtedy, zarówno Nox, jak i inni znaliby Pradawnych i prawdopodobnie podzieliliby ich los.

gulus
  • 0

#187 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 31.07.2004 - |16:41|

Chyba od początku Przymierze Czterech Ras było nierówne. Teraz jeszcze w „New Order” okazuje się że Asgard ledwo mógł drasnąć wiedze ze skarbnicy Pradawnych, a co tu mówić jaki stan był ich wiedzy kilka tysięcy lat wcześniej wobec Pradawnych.
Czemu więc Pradawni wyszli z propozycją sojuszu? (jeśli to oni wyszli) Możliwe, że pokładali nadzieje, że jakaś rasa przez czas ich nieobecności w okolicy (Drodze Mlecznej) znalazła rozwiązanie ich problemów dotyczących zarazy (śmiertelności lub wirusa). Wiemy, że poszczególne rasy przybrały różne kierunki rozwoju. Nox’owie preferują spokój i las, a Asgard przynajmniej w danej chwili kosmiczne wojenki (z Goa’uldami i Replikatorami). Możliwe też że Przymierze były swego rodzaju próbą ochrony, rozwinięcia ich lub innych gatunku. Próbowali, chociaż odrobinę swojej wiedzy przekazać reszcie. Może przez stworzenie tej organizacji chcieli na koniec swego istnienia pozostawić coś wzniosłego po sobie. Na przykład zdolności leczące Nox;ów mogą przypominać zdolności Pradawnych.

Nie śni Ci się to po nocach?

Chciałbym :hyhy:
Log65: Happy camper

#188 reyden

reyden

    Plutonowy

  • Email
  • 410 postów
  • MiastoUSS Excalibur (Gliwice)

Napisano 31.07.2004 - |17:34|

Brawa SGTokar - niezła analiza :D :D :clap: :clap: :clap: :clap:

tylko jest mały szkopół :

Tymczasem sytuacja innych Pradawnych wraz z powstanie Goa’uld’ów jeszcze bardziej się pogorszyła. Zdawali sobie sprawę że nie mogą im sprostać i musieli się wycofać.


Albo ty coś pomyliłeś albo ja źle widzę , weżyki nawet teraz nie sa wstanie dać sobie rady z technologią pradawnych ( no moze poza Anubisem ) , co wiecej w walce z Pradawnymi ( wide Lost City ) nie mieli by wiekszych szans ; nawet Asgardczycy mimo że teoretycznie duzo mnij zaawansowani od Pradawnych - byli wstanie trzymać wężyków na dystans ( traktat planet chronionych czy nowe okręty Asgardu ) .
  • 0

We are Rangers
We walk in the dark places no others will enter
We do not break way from combat
We stand on the bridge and no one may pass
We do not retreat whateaver the reason
We live for the One
We die for the One

#189 JaXa

JaXa

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 01.08.2004 - |10:32|

Swietna analiza gratuluje...
Chcialbym poruszyc jednak 3 kwestie
Po pierwsze:
Zapomniales o ty płazoidalnych obcych ktorych napotkano w odcinku 112 (1x13)... Koles mowil ze jego zona wyruszyla na ziemie zeby walczyc z "glizdami"
Po drugie:
W jednym z odcinkow pojawia sie cywilizacja na poziomie naszego stredniowiecze ?? Jak ich zabrano?? Mothership ?? Co prawda w odcinku Carter mowla cos o wrotach ale IMHO to bylo bredzenie..
Po trzecie
Mam przeczucie ze Furlingowie to rasa ktora pokazala sie w odcinku 3x21 Crystal Skull

Co do nierownowagi.. Mam wrazenie ze Ancients utracili spora czesc dawnej potegi po klesce w Pegazie.. Ci co wrocili musilei sporo rzeczy od nowa kombinowac.. To takie moje male wrazenie
  • 0

#190 Visus

Visus

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 38 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 03.08.2004 - |17:09|

Co do wątku z cywilizacją na poziomie średniowiecza to może Hartor, albo seth wysłali "ich" Sokarowi w zamian za życie.

Właściwie czemu Seth nie rządził ziemią, myśle ze wiedział o statku Ozyrysa nawet o samym ozyrysie i jego położeniu to samo z Hartor kurcze tyle Goauldów na ziemi zostało, czemu seth ich nie eliminował nawet nie próbował.


Yooo....
wiem ze to nie ma wiele wspólnego z układem sił ale nawiązuje do poprzedniego posta.
  • 0

#191 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 07.09.2004 - |11:59|

Od przyjęcia nas do przymierza ras , w większości przypadków radzimy sobie sami (ew. z drobną pomocą Tok`Ra w postaci Jackoba Cartera ) i mimo tego że Asgard wziął nas pod swoje opiekuńcze skrzydełka , to jeśli się pojawia to tylko po to by poprosić nas o pomoc . Dodatkowo zajmujemy więcej planet niż Asgrdczycy , bo poza nasza rodzima Ziemią , posiadamy bazę wojskową na Alfie (zbudowaną na kształt tej ziemskiej i najpewniej 2 kolejne o których nikt nic nie mówi ( a przynajmniej tak ja bym zrobił ) . Nie wiadomo dokładnie ile planet zajmuje Nox ( ale też założę że tylko jedną ) , wiec na rasę która jako ostatnia przyłączyła sie do przymierza jesteśmy bardzo rozwinięci (:D) .
Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na to że tylko my i Asgard coś robimy w sprawie Goa`uldów , a pozostałe rasy z przymierza zachowują się jakby ich to nie dotyczyło . O ile zachowanie pradawnych jest możliwe do zrozumienia ( reguły ) , to w przypadku Nox juz nie (Teoretycznie pacyfiści ) , a Furlingowie to całkowita niewiadoma .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#192 polkop

polkop

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 43 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 07.09.2004 - |12:14|

A w którym odcinku zostaliśmy przyjęci do przymierza ras ??? Z tego co ja pamiętam to tylko w Fifth Race było powiedziane że już wiele zrobiliśmy aby zasłużyć na to miano ale nie było nic że zostaliśmy za taką uznani.

Użytkownik polkop edytował ten post 07.09.2004 - |12:46|

  • 0

#193 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 07.09.2004 - |12:49|

Z tego co ja pamiętam to tylko w Fifth Race było powiedziane że już wiele zrobiliśmy aby zasłużyć na to miano ale nie było nic że zostaliśmy za taką uznani.

Nazwanie Ludzi piąta rasą wedłóg mnie oznacza przyjęcie do przymierza . A przynajmiej Asgard nas tak traktuje .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#194 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 07.09.2004 - |12:55|

Asgard zawsze bylo z nami w porzadku. potrzebowalismy pomocy to nam pomagali i odwrotnie. najbardziej mnie wkurzaja Tok'Ra - niby sprzymierzency a kombinuja i konspiruja sie tak ze masakra!!
  • 0

#195 polkop

polkop

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 43 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 07.09.2004 - |12:59|

Ale Azgard nie nazwał nas piątą rasą ! Powiedzieli tylko że już wiele zrobiliśmy aby nas tak nazwać.
  • 0

#196 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 07.09.2004 - |13:03|

powiedzial tak w drugiej serii SG-1. teraz juz mamy osma serie i mozna smialo poweidziec ze jestesmy ta piata rasa. zwlaszcza ze nasze shotguny i P90 sa lepsza bronia na replikatory niz bron Asgardu
  • 0

#197 polkop

polkop

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 43 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 07.09.2004 - |13:28|

To że jesteśmy przyjaciółmi Azgardu nie oznacza że jesteśmy piątą rasą, do czegoś takiego IMO potrzebna by była zgoda wszystkich ras (no może bez pradawnych bo ich już ten poziom egzystencji nie bardzo interesuje)
  • 0

#198 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 07.09.2004 - |13:37|

a czy to ich przymierze jeszcze istnieje? nie wydaje mi sie.Noxom odbija ale to zrozumiale - tyle lat zylbym w lesie i tez bym dostal swira, Furlungowie nie daja znaku zycia, nikt ich nie widzial. przez te 6 serii tyle osiagnelismy ze smialo mozna powiedziec ze jestesmy piata rasa. Asgard se nie radzilo juz z Goa'uldami ( porwany Thor przez Osirisa) a my zniszczylismy Anubisa w pare godzin. to chyba o czyms swiadczy no nie?
  • 0

#199 Ogotai

Ogotai

    Plutonowy

  • VIP
  • 456 postów

Napisano 07.09.2004 - |13:55|

Piąta rasa? Dobre sobie :) Na dobrą sprawę, to MY powolutku przejmujemy pałeczkę. Asgard ma swoje problemy, Noxowie i Pradawni mają innych gdzieś, Furlingów wywiało... Nie jesteśmy piąta rasą, a raczej przyszłą dominującą rasą :hyhy:
  • 0

#200 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 07.09.2004 - |14:05|

to nie jest takie glupie, mozesz miec nawet racje. my w pare lat pokonalismy tyle Goa'uldow ile oni nie zdolali pokonac w pare wiekow, jesli nie wiecej. ale jakos nie wyobrazam sobie bysmy mieli dominowac we wszechswiecie. z jednym prometeuszem i paroma gliderami wiele nie zdzialamy.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych