Skocz do zawartości

Zdjęcie

Sezon 9


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
316 odpowiedzi w tym temacie

#181 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 29.12.2004 - |23:46|

Drobny felieton noworoczny ocierający o spoilery z sezonu dziewiątego!

Świąteczny czas pozwala na nadrobienie paru zaległości i jak się okazuje ponownie producenci, jak co roku gotują nam prezent pod choinkę. Dwa lata temu powrót Daniela, rok temu ogłoszenie w ostatniej chwili ósmego sezonu. Tym razem Mikołaj, a właściwie chyba Gwiazdor (dokładnie nie znam się na tym biznesie gwiazdkowym) pod choinkę przynosi nam Sezon 9 z ekipą z Farscapa!
W pierwszej chwili dla mnie informacja że ekipa jednego z najporządniejszych i najlepszych jakościowo przez cały czas sezon po sezonie seriali pojawi się w serialu dla mnie tak kultowym, że pomimo wyraźnego u mnie niesmaku w paru ostatnich sezonach dalej maniakalnie oglądam odcinek po odcinku nie mogąc się wyrwać z nałogu. Ben i Claudia, bo takie imiona mają aktorzy którzy w serialu Farscape grali postacie John i Aeryn (inna sprawa to taka że kreowali parę której historia została wspaniale poprowadzona w przeciwieństwie do innej) dołączą do ekipy w zastępstwie odpowiednio Ricka i Amandy (i to jest ta inna para) [oczywiście zastępstwo Amandy tylko na pięć odcinków]. Mam oczekiwania i nadzieje, że wraz z aktorami zostanie przeniesiona jakość Farscapa do SG1, że kolejny sezon dostarczy świeżości która była w szóstym sezonie (który dla mnie był ostatnim sezonem naprawdę dobrym). I mam nadzieje że nie są to tylko pobożne marzenia noworoczne.
Pytanie jednak jest takie! Czy to jest świeżość czy zupełne novum? Czy nie ma tu sytuacji podobnej do takiej w której mamy zupełnie nowy serial, a tylko taką samą nazwę. Ta sytuacja jest podobna do zamiany aktorki grającej postać doktor Weir pomiędzy Lost City, a New Order. Zupełna różnica pomimo, że niby postać ta sama. Patrząc na odcinek "Prometheus Unbound" który jest chyba granicą możliwości odbiegania od serialu Stargate: SG-1. Jak widz oglądający pierwszy raz Stargate na tym odcinku może go interpretować. W intrze pojawił się taki dziwny bohater grany przez MacGyvera, i podobno jest on główny. Pojawiły się też dziwne inne postacie z których tylko jedna była na ekranie. Co znaczy gwiezdne wrota? I co to w ogóle SG-1? Czy te słowa chociaż padły w odcinku? Stargate i SG-1 niby podstawa i może i będzie tak w dziewiątym sezonie. Nie przesądzam z góry. Na pewno jednak nie będzie Jack'a O'Neill'a, postaci która przez film i sześć sezonów była kluczowa dla serialu. Nawet na ironię w siódmym sezonie mimo że ta postać w odcinku pojawiała się na 10 minut to w zapowiedziach na ScfFi Channel zajmowała niemal całe 30 sekund poświęcone na zajawki z odcinka. Śmieszny wydawał się fakt że to jest główna postać. Jej braki będzie niewątpliwie ciężki do strawienia. Jednak może akurat pozwoli to się wyrwać od próbowania utrzymania SG-1. Jednak czy nie lepiej było od razu przejść do Atlantis.
Czy można było rozwiązać sprawę inaczej. Nie mówię że z Ben’em i Claudi’ą będzie źle jednak po co tworzyć zupełnie nowe. Sam nie jestem pewien czy propozycje które zaraz złoże są lepsze jednak przedstawiam tylko możliwości. Mamy w świecie Stargate trochę postaci, także z Ziemi które mogłyby zająć miejsce po aktorach, którzy mają swoje sprawy rodzinne. Przypomnę Jonasa, nie dawno odzyskaną Sarę, nosicielkę Ozyrysa. Najwyraźniej i w tej sprawie scenarzyści dali nową dziewczynę Danielowi, która o dziwno też miała Goa’uld’a! Naprawdę miło byłoby gdyby scenarzyści odnieśli się może nawet do dalszej przeszłości w przedstawianiu nowego członka zespołu załatwiając może jednocześnie jakiś wątek który został pozostawiony w czasie. Ale nie! Lepiej jest stworzyć coś zupełnie nowego i uzupełnić niejasności retrospekcjami i dopisywaniu historii.
Krążą też dobre pogłoski o powrocie postaci Janet Fraiser do serialu, co niewątpliwie bardzo, ale to bardzo by mnie ucieszyło. Mimo że odcinek Heroes 2 był wspaniały równocześnie uważam że uśmiercenie tej postaci było błędem. Teraz jej ożywienie wydaje się niedorzeczne, ale to w końcu scf-fi, a Oma chyba się zaopiekowała Janet. Chociaż teoria Castora o wymieszaniu się dwóch rzeczywistości po odcinku Moebius jest dla mnie ciekawsze i bardziej intrygująca tym bardziej, że może w tej innej rzeczywistości nie ma Piotrusia.
Jakie więc mam nastawienie na przyszły rok w którym to rozpocznie się sezon dziewiąty. Mieszane! Byłem przeciwnikiem kontynuowania serialu już po szóstym sezonie, dalej zdania nie zmieniam. Jednak świat się kręci i mam nadzieje że jednak wszystko wyjdzie na prostą. Że będziemy mieli odcinki o gwiezdnych wrotach zapierające dech w piersiach i wciągające przygody głównej ekipy serialu jakakolwiek ona by nie była.
Log65: Happy camper

#182 Castor Krieg

Castor Krieg

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 092 postów
  • MiastoBerlin

Napisano 03.01.2005 - |23:52|

Tak jak kiedyś, tak i teraz chcę Jonasa w Stargate. Powód? Facet potrafił autentycznie pokazać entuzjazm bijący z jego postaci np.: podczas 7x01 kiedy biegł przez całe SGC do Hammonda z info o Lost City. Daniel nigdy czegoś takiego nie zrobił. -_-
  • 0

#183 Azazell

Azazell

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 477 postów
  • MiastoSzczecin

Napisano 11.01.2005 - |10:44|

Może mi ktoś napisać jak to będzie w 9 sezonie SG-1 ? Mcgiwer ma już niegrać ?? oraz pani Carter ma mieć przerwe bo jest w ciąży czy co ?? ;/ a co jest z Danielem że ponoć długo go niebyło w jakiś odcinkach ..
może ktoś mi o tych sprawach z aktorami napisać ??
  • 0
[size=1]10.0 - Friends, Stargate SG-1, X-Files
9.5 - Early Edition, Lost, Kompania Braci, Medium, Twin Peaks
9.0 - Apparitions, Life, Moja Rodzinka, Supernatural, The O.C
8.0 - Stargate: Atlantis, Survivors, Terminator, Harper`s Island

#184 marcinssdd

marcinssdd

    Plutonowy

  • Email
  • 496 postów
  • MiastoJawornik

Napisano 11.01.2005 - |13:01|

Tak jak kiedyś, tak i teraz chcę Jonasa w Stargate. Powód? Facet potrafił autentycznie pokazać entuzjazm bijący z jego postaci np.: podczas 7x01 kiedy biegł przez całe SGC do Hammonda z info o Lost City. Daniel nigdy czegoś takiego nie zrobił. -_-

Wyświetl post


Popieram. Już dużo wcześniej w którymś temacie wyraziłem podobną opinię i stanowczo (w dalszym ciągu) domagam się powrotu Jonasa - był jadnym z mocnych punktów 6 sezonu.

Może mi ktoś napisać jak to będzie w 9 sezonie SG-1 ? Mcgiwer ma już niegrać ?? oraz pani Carter ma mieć przerwe bo jest w ciąży czy co ?? ;/ a co jest z Danielem że ponoć długo go niebyło w jakiś odcinkach ..
może ktoś mi o tych sprawach z aktorami napisać ??

Wyświetl post


Kto to jest Mcgiwer? i w jakiej sprawie Szanowny User pisze?
polska byc języka trudna... :bag:

P.S. Poszukaj informacji na naszym Forum albo TUTAJ. Istnieje również i inne źródło informacji: TUTAJ
  • 0

Zapraszam do obejrzenia moich zdjęć: digart.pl
Dołączona grafika


#185 Azazell

Azazell

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 477 postów
  • MiastoSzczecin

Napisano 16.01.2005 - |08:54|

Ja narazie obejrzałem 2 sezony i chcem aby serial ciągle kręcili !! :) niechce aby któraś z postaci przestała grać :(( są jakieś podejrzenia o Panią Carter w 9 sezonie i o Jack`a ale czy to prawda???
  • 0
[size=1]10.0 - Friends, Stargate SG-1, X-Files
9.5 - Early Edition, Lost, Kompania Braci, Medium, Twin Peaks
9.0 - Apparitions, Life, Moja Rodzinka, Supernatural, The O.C
8.0 - Stargate: Atlantis, Survivors, Terminator, Harper`s Island

#186 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 16.01.2005 - |14:14|

O aktorach w sezonie 9 wiadomo już praktycznie wszystko...
We wszystkich odcinkach powinni się pojawić: Michael Shanks, Christopher Judge oraz Ben Browder (o jego dołączeniu do serialu już było wspominane). Wiadomo też, że jeśli będzie sezon 10 to BB w nim wystąpi, tak ma napisane w kontrakcie.
W 15 epizodach pojawi się Amanda Tapping, w conajniej pięciu Claudia Black, głównie na początku, aby zrekompensować brak AT, ale jeśli będzie dobrze odebrana itp itd to może się pojawić potem w jeszcze kilku. Richard Dean Anderson pojawi się tylko w kilku odcinkach, mówi się o 4, ale to nie jest na razie pewne...

Dalej nie wiadomo jak będzie się nazywać postać Browder'a, wiadomo tylko, że jego inicjały to M.M. :)
  • 0
Master of possimpible ;)

#187 Ankh

Ankh

    Kapral

  • Użytkownik
  • 152 postów
  • MiastoBytom

Napisano 16.01.2005 - |16:10|

Richard Dean Anderson pojawi się tylko w kilku odcinkach, mówi się o 4, ale to nie jest na razie pewne...

Wyświetl post


Hmm
To fatalnie...4 odcinki to w skali sezonu praktycznie nic.
Idąc takim tropem to o ile będzie 10 sezon to Jack nie wystąpi już wogóle...
Jak to ktoś powiedział: "Coś się kończy, coś się zaczyna"...
Jeśli jeszcze można wybaczyć tendencję zniżkową serialu, to zmiana obsady czyni SG1 już "trochę" innym filmem. Pożyjemy zobaczymy.
  • 0
Dołączona grafika

#188 lechar

lechar

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 96 postów
  • MiastoZgierz

Napisano 16.01.2005 - |20:57|

Hmm,
wiele przecieków kto będzie grał, kto nie. Ważne by fabuła była odlotowa. Czy można coś jeszcze wymyślić ... TAK zdecydowanie. Mam na myśli coś klasy replikatorów, może podróże w czasie, może wspólna walka wraz z Goa'uld ! Ale jeśli ma się skończyć totalną klapą to niech lepiej skończą. Będziemy oglądać coś innego.
  • 0

#189 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 19.01.2005 - |13:47|

Od pewnego czasu zastanawiam się, czy SG przypadkiem nie wypali się wkrótce, gdyż scenarzysci zaczynają popadac w szkodliwe konwencje, zwane tradycjami...
Więc zacząłem sie zastanaweiać, co by zrobić z serialem, by go uatrakcyjnić... oczyw9istym rozwiąznaiem jest dołaczneie nowych psotaci, wrogów, itp. Ale to wszystko taniocha-mnie raczej interesuja zmiany od podstaw. A wiec...

Baza. Jest niepraktyczna.
a)Pomieszczenie Wrót jest tak zbudowane, ze nie da sie tam umieścić żadnego cieższego sprzętu, drzwi wejsciowe sa małe, ledwo dwóch zołnierzy sie przeciska.
b)Wrota są słabo zabezpieczone-przesłona, jak sie parę razy okazało, to za mało. Możnaby zbudować awaryjny sarkofag, który po zamknieciu się, odcinałby Wrota, a wiec deaktywował je (raczej nie działałoby to gdy Stargate pracuje, ale zawsze to dodatkowe zabezpieczenie).
c)Lokalizacja. Jest zagrozeniem nie tylko dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych,ale i całego śwaita. Cos takiego jak Stargate powinno miec osobna placówkę-a nie miejsce"za piecem" NORAD-u, który-gdyby padł w wyniku akcji Glutóff, potężnie uszczupliłby możliwości obronno-koordynacyjne USA, a więc i całego świata. Ponadto łatwo spierniczyć stamtąd po opanowaniu góry-bez jakiegoś specjalnego sprzetu można rozpoczać inwazję za pomoca piechoty.
d)Cieżki sprzęt. Ofiara konstrukcji pomieszczenia wrót. Z powodu maluśkich drzwi, nic takiego jak jeep zwiadowczy nie moze byc użyte, nie mówiąc o transporterach opancerzonych, które można by zaprojektować specjalnie dla druzyn SG.
e)Baza jako całość-jest ciasna, raczej srednio przystosowana do obrony od wewnątrz, kwarantanny, przyjmowania uchodźców itp. Poza tym jest niereprezentacyjna :P

Dlatego z przyjemnoscią zobaczyłbym w sezonie 9 NOWĄ bazę dla SG, umieszcozną najlepiej gdzies na krańcu swiata (najlepiej na jakiejś małej , zimnej wysepce-łatwo dałoby sie kontrolować taki teren, a Gluty nie przepadaja za zimnymi planetami i raczej nie mają sprzętu odpowiedniego do działań w niskich temperaturach-przynajmniej jesli chodzi o piechotę). Baza ta miałaby WIELGACHNE pomieszczenie z wrotami, które mogłyby być w razie potrzeby otoczone przez kilka czołgów i parę setek żołnierzy. Pomieszczenie to mogłoby byc w razie potzeby zalane woda, wypełnione gazem bojowym, skąpane w promieniowaniu gamma, X lub neutronowym. Pomieszczenie odporne, wyłożone tritonium czy jak to cos sie nazywa, przygotowane na jak najpotezniejsze eksplozje (w razie wynalezienia tarczy energetycznej jest to pierwsze miejsce, gdzie powinna zostać zastosowana). Drużyny SG winny mieć jeepy, transportery, lotnie itp. Sam zwiad pieszy to paranoja!
Byłby tam jeszcze szpital na kilkaset osób, pomieszczenia do konferencji, kilkanaście laboratoriów itp. Powinno tam pracowac setki ludzi, archeologów, tłumaczy, fizyków, historyków, biologów, genetyków itd. Cała wyspa w razie potrzeby mogłaby być łatwo odcięta lub zrównana z ziemią-łacznie z 10 000 żołnierzy, jacy powinni tam być.
Oczywiście coś takiego powinno być wspólnym efektem wysiłków całej koalicji, a nie tylko USA-w bazie powinny być oddziały Francji, Brytanii, ChRLD, Rosji. Możnaby jeszcze Japońców wziasc do grupy-w końcu maja wysoki rozwój technologii.
No, nie bedę juz wspominał o tym, ze priorytetem powinno być zdobycie conajmniej jeszcze jednych Wrót, bo ziemskie coś sie wybuchnać moga ;)

Czyli:panowie scenaryzści! do roboty! Niech projekt Wrót przestanie przypominać wesoły hapenning a zacznie wygladac jak poważna operacja militarna, majaca na celu pokonanie Glutóff.


Od moderatora: Połączyłem twój temat z tym - ponieważ właśnie ten traktuje o sezonie 9 :D Proszę uważniej czytać forum...

Użytkownik Katharn edytował ten post 19.01.2005 - |14:10|

  • 0

#190 bimberek

bimberek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 103 postów

Napisano 21.01.2005 - |19:30|

Serial SG-1 powinien zostać zakończony. Resztki po drużynie SG-1 powinny zostać rozdzielone. Tealc powinien zająć się wrogą robotą w szeregach Jaffa. Carter powinna zostać naukowym koordynatorem wszelkich działań, Daniel koordynatorem do spraw językowych, historycznych, społecznych.
Na bazie SGC powinien powstać nowy serial, już bez drużyny SG-1 jako wiodąca, ale z jej członkami pojawiającymi się co kilka odcinków. Serial o skoordynowanych wysiłkach mających na celu zniszczenie Goauldów, Replikatorów, innych, jak na razie nie widzianych wrogów, ale o których co nie co słyszeliśmy. Może jakieś wątki o odnowieniu przymierza, szukaniu Furlingów?

Oczywiście to moje, całkowicie subiektywne zdanie

Użytkownik bimberek edytował ten post 21.01.2005 - |19:34|

  • 0

#191 Herosista

Herosista

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 96 postów
  • MiastoBielsko-Biała

Napisano 21.01.2005 - |20:47|

Pomysł kolegi zarrowa jest ciekawy.. szkoda ze nierealny. Zbudowanie tak ogromnego planu zdjęciowego kosztowałoby niesamowycie duzo $$$. Tak samo z pojazdami... Sama makieta 1 czołgu kosztowałaby z kilkaset tys $
  • 0
Z wódka nie wygrasz. Ty lejesz ją w morde a ona ciebie na ziemię

Pozdrawiam Herosista

#192 Michał

Michał

    Sierżant

  • VIP
  • 765 postów
  • Miastoz Wormhole (Kraków)

Napisano 21.01.2005 - |21:20|

a ktos tu mowił o makietach :hyhy: ???
prawdziwe !! Jak szalec to szalec.
Dla mnie jak Sg miałoby sie ksonczyc to wypadało by ,żeby Daniel przeszedl do Atlantis,Teal'c zginal w samobojczym ataku ratujac ziemi czy cos tam :P ..a Carter z Jackiem powinni udac sie na ryby :D
  • 0
WISŁA KRAKÓW

Dołączona grafika


NIE dla Spoilerów !!!!

Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler]	Text  [/spoiler]

#193 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 26.01.2005 - |14:17|

Nie sądzę, zeby to było nierealne. Bluescreen rzadzi :) Zrobienie nowego, wielgachnego pomieszczenia Wrót jest dziecinnie proste-stawia się Wrota posrodku planu zdjeciowego, dodaje parę dekoracji w promieniu 10 m (a duzo ich nie bedzie-ot, stalowa płyta) a resztę doprawia sie computerowo. Wnętrza bazy-no, przyznaję ze byłoby to trudne, ale dałoby sie zrobić...

A teraz a propo budowania baz poza Ziemią-nie trzeba ukrywać, ze sa one potrzebne. Ale ich budowa trwa długo, jest klopotliwa logistycznie itd. itp. A jak przetransportowac ludzi, sprzet, materiały, by te niedogodnosci zlikwidować?
Hmmm... Wrota są duże... Wormhola mozna utrzymywać tak długo, jak trzeba (no, prawie)... A moze by tak... pociag? Podstawiamy tory z jednej i z drugiej strony, robimy zmod. wagony itp i przetaczamy na inną planetę kilkaset ton ładunku :) Prawda, ze proste?

Wiem, wiem. Znowu za duze koszty, bo baza nowa byłaby do czegos takiego niezbędna... W takim razie moze cos innego apropos sprzętu:
Amerykanie to idioci. Koncentruja sie na dalekich celach, takich jak zbudowanie floty 303, co jest koszmarnie drogie, trwa długo a i tak okręty te sa raczej do kitu (no dobra, przesadzam, ale jakby porównać wszystkie systemy z potencjalnym przeciwnikiem to na cos takiego wychodzi). Dlaczego np. Rosjanie nie mogliby zbudowac rakiety z napedem podprzestrzennym, wypakowaną ładunkiem naqadah? Precyzyjny strzał-i po okręciku Glutóff. Oczywiscie byłoby to mozliwe dopiero po przesłaniu jakiegoś radar teamu przez Wrota, co by rakiecie podac namiary (mogłaby je otrzymac przed startem-przez Wrota, a po osiagnieciu celu-ich aktualizacje z planety). Myśle, ze przy takiej technologii, jaką teraz ma SG, zbudowanie skutecznej rakiety, odpalanej z Ziemi nie byłoby tak trudne...

A dlaczego mieliby to to zbudowac Rosjanie? Well, pasowałoby to do naszej sytuacji w realu-Putin chwalił się wostatnio, ze "Rosja dysponuje bronia, która zdystansuje inne potęgi świata" czy cos w ten deseń. Z tego, co wiadomo, jest to rakieta nowej generacji :) Pasuje? Pasuje :)

Użytkownik Zarrow edytował ten post 26.01.2005 - |14:21|

  • 0

#194 Castor Krieg

Castor Krieg

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 092 postów
  • MiastoBerlin

Napisano 28.01.2005 - |00:05|

Baza. Jest niepraktyczna.
a)Pomieszczenie Wrót jest tak zbudowane, ze nie da sie tam umieścić żadnego cieższego sprzętu, drzwi wejsciowe sa małe, ledwo dwóch zołnierzy sie przeciska.
b)Wrota są słabo zabezpieczone-przesłona, jak sie parę razy okazało, to za mało. Możnaby zbudować awaryjny sarkofag, który po zamknieciu się, odcinałby Wrota, a wiec deaktywował je (raczej nie działałoby to gdy Stargate pracuje, ale zawsze to dodatkowe zabezpieczenie).
c)Lokalizacja. Jest zagrozeniem nie tylko dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych,ale i całego śwaita. Cos takiego jak Stargate powinno miec osobna placówkę-a nie miejsce"za piecem" NORAD-u, który-gdyby padł w wyniku akcji Glutóff, potężnie uszczupliłby możliwości obronno-koordynacyjne USA, a więc i całego świata. Ponadto łatwo spierniczyć stamtąd po opanowaniu góry-bez jakiegoś specjalnego sprzetu można rozpoczać inwazję za pomoca piechoty.
d)Cieżki sprzęt. Ofiara konstrukcji pomieszczenia wrót. Z powodu maluśkich drzwi, nic takiego jak jeep zwiadowczy nie moze byc użyte, nie mówiąc o transporterach opancerzonych, które można by zaprojektować specjalnie dla druzyn SG.
e)Baza jako całość-jest ciasna, raczej srednio przystosowana do obrony od wewnątrz, kwarantanny, przyjmowania uchodźców itp. Poza tym jest niereprezentacyjna :P

Wszystko to bzdury - małe pomieszczenia i ciasnota sprzyjają obronie, wąskie przejścia broni się o wiele lepiej niż rozległe tereny (podstawa każdej strategiii).
Co do sarkofagu - kiedy ktoś do ciebie dzwoni, Wrót nie możesz wyłączyć kiedy są otwarte, nawet jeśli odetniesz zasialnie. Dla przykładu 4x22 - wrota wyleciały w kosmos. Był prąd? Nie. Były otwarte? Tak.
Lokalizacja - SGC od NORADU dzieli kilkanaście pięter skały. A i sam NORAD jest przecież głęboko.
Podsumowując: SGC to typowa baza wojskowa - ona nie ma być wygodna, ma być funkcjonalna. Jest ciasna łątwa do obrony przed wrogiem zewnętrznym i wewnętrznym.
  • 0

#195 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 02.02.2005 - |12:20|

Przyznam szczerze, że co do bezpieczeństwa, to miałem wątpliwosci, wpisując to jako argument. Sam jestem sobie winny-nie chciało mi sie pisac, o co mi chodziło-wybaczcie lenistwo. A mianowicie przekazac chciałem, iż bazie brak takich elementarnych rzecyz jak grodzie zamykane na kazdym kroku, możliwość wpuszczania różnych ciekawych gazów wentylacją, odcinanie poziomów itp. Do woielkosci korytarzy nie mam pretensji. Mówiac "przestronna" miałem na mysli nie wielkie hale, lecz po prostu jej wielkosc. Hala powinna być jedna-ta z wrotami, i to tez bez przesady-20 metrów średnicy i chwatit.

Ale co do reszty to pozwolę sobie zacytować: "Same bzdury"
To, ze NORAD jest oddzielony od SG o niczym nie swiadczy. Chuhać na zimne należy-a nie liczyc na to, ze Gluty nigdy nie dojdą na wyzsze poziomy (koncentracja dowodzenia + wysokie zagrożenie atakiem z WEWNĄTRZ, to nie jest rozsadne podejscie, jakby nie patrzeć. Kuszenie licha i tyle). W dodatku mamy jeszcze szyb, którym dostarczono Stargate-jak na mój gust to bardzo niebezpieczne rozwiazanie.

Lokalizacja - SGC od NORADU dzieli kilkanaście pięter skały. A i sam NORAD jest przecież głęboko.

No i jut! Nie twierdzę, że baze nalezy umieścić na powierchni jakiejś wyspy, ale POD NIĄ. A trzyamnie Stargate w NORADZIE miało sens, póki Ziemia nie stała sie arcywrogiem Glutóff. Teraz zagrozenie ejst zbyt duże i moim zdaniem powinno się wrota przenieść do bazy skonstruowanej SPECJALNIE dla nich-od poczatku do końca.

Sarkofag-tak, nie jest konieczny, ale wiedząc o nadchodzącym ataku takiego bis-Anubisa moznaby po prostu sciagnać druzyny i zatrzasnac wrota. Jakos pod opiachem działac nie chcą, ani otoczne kartuszami, nieprawdaż?
Co do cieżkiego sprzętu, to jakos nei widzę rozsądnego argumentu, dlaczego jego posiadanie przez SG jest bzdurą. Poleganie na pieszym zwiadzie-to jest bzdura. Żadnej powaznej akcji militarnej przeprowadizc sie nie da bez sprzęcioru. Bo jakby tak nie było, to po co regularne wojsko? Komadnosi wystarczą i tyle! No dobrze-jak na razie drużyny SG sprawdząły sie wyśmienicie, ale ja nie mówie tu o poprawie funkcjonowania, lecz o uatrakcyjnieniu. Dla widza (pomijam fakt, że cąłe to komandosienie sie jest mocno naciagane, bo serial ma swoje prawa itd.)

Wszystkie moje propozycje opracowałem pod jednym kątem-aby z SG zrobić agresywne, potężne przedwsięwziecie wojskowe. I tak nalezy na to spojrzeć.


Inną sprawą jest, że nalezy czytac powoli, a nie jarać się domniemaną indolencją umysłowa piszacego. Napisałem bowiem co następuje:

raczej nie działałoby to gdy Stargate pracuje, ale zawsze to dodatkowe zabezpieczenie).

A w fragmenice cytowanym przez Ciebie piszę o bazie co nastepuję:

Baza. Jest niepraktyczna.
a)Pomieszczenie Wrót jest tak zbudowane, ze nie da sie tam umieścić żadnego cieższego sprzętu, drzwi wejsciowe sa małe, ledwo dwóch zołnierzy sie przeciska.

Napisałem w nim, ze niepraktycznosć polega na tym, ze jest za ciasna, żeby używac ciezkiego sprzętu bez problemów. I tyle. Kwestię obronnosci nie omówiełm nalezycie-mea culpa.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 02.02.2005 - |13:56|

  • 0

#196 chesteroni

chesteroni

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 04.02.2005 - |15:58|

A ja jestem przeciwny takiemu 'uwojskowieniu' serialu...
Całe piękno SG-1 to to, żźe serial koncentruje się na ludziach i relacjach między nimi (ostatnio trochę mniej).
Nowa baza, eskadry 303 i 302, bazy, rakiety podprzestrzenne i tym podobne wynalazki... To już było w innych serialach. Nie o to chodzi.
Furlingowie to bardzo dobry pomysł, o nich mógłby być ten pięcioepizodowy wątek.
Poza tym... Nowy przeciwnik...
Apophis został wyeksploatowany na maksa, Anubis to jego kalka, też już się przejadł (przeje) do końca 8 serii
Replikatory... Ileż można... zniknęły - i dobrze.
W ogóle idea Goa'uldów jako głównego wroga się już przejadła, ileż można w kółko zabijać 'System Lordsów" ?
Kolejny 'wielki przeciwnik' to będzie kalka replikatorów.
A że jestem raczej przeciwny dodaniu wątków 'technicznych' (nowe bronie itp.) to naprawdę nie wiem o czym możę być 9 sezon.
Na pół sezonu to może by się znalazło pomysłów, ale drugie pół to ciężka sprawa.
W gruncie rzeczy wszystko już było, teraz to tylko kalki będą. Nowe rasy, nowi przeciwnicy (oby nie "nowy" Goa'uld)...
  • 0

#197 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 05.02.2005 - |19:08|

Ja tam tylko zasugerowałem kilka dodatków. Oczywiście, ze nie można skupiać sie tylko na tym- "Sam, zobacz, jaka fajna giwera! 200 strzałów na minute, 8 kg wagi, magazynek na 1000 pocisków, zasieg 2 km. XXX nam pomogli w jej skonsturowaniu. Hej, a zobacz na ten reaktor naquadah-wielkości koralika! fajne, nie? O, a tam nnowy battlecruiser, zobacz, jaikie ma extra dizała! Witam, panie Anubis! A tam mamy bomby atomowe wzmocnione naqadah..." To byłoby żałosne. Osią serialu są postacie-a nie sprzęcior. To dla mnie oczywiste. Ale "uwojskowienie"? No pardon, ale to jest serial o wojsku i wojnie widzianej z punktu widzenia własnie wojskowych, wiec to stwierdzenie jest chyba nie na miejscu ;)

Co do przeciwników-jest qupa pomysłów. Kto wykończył Pradawnych? Wraith? A może ktoś im pomógł? Może to sami Pradawni sie wykończyli nawzajem,a Wraith i Goa'uld byli tylko przysłowiowym gwoździem do trumny? (po prawdzie mam mało informacji,ale orientuje sie, ze Wraith tylko wykopali Pradawnych z swojej galaktyki). A moze tak dac jakiegoś zeswirowanego Pradawnego jako szwarccharkatera? Gluty sie przejadły (a fe! :P ) a bez jakiegoś przeciwnika nie da sie prowadzić serialu dalej w ten sposób ( a zmiana konwencji najprawdopodobniej skonczyłaby sie tragicznie). Jak na mój gust-nie musi być to od razu jakis hiper-super-mega niepokonany ktoś. Może jakąś inna ludzką cywilizację? Najlepiej-wymieszac to wszystko i ciagnać dalej. Zareczam, ze serial nie straci na wartości (chyba że scenarzysci sie wypalą-a oto nietrudno). Naturalnie-bedzie to jakas wturność, ale tego na obecnym etapie nie da sie juz uniknać w całosci. Ostatecznie mozna robić czeste cross-overy z Atlantis, by głównym rpzeciwnikiem stali sie Wraith. A Goa'uld - tylko epizodycznym przerywnikiem.

Wracajac do pomysłu bazy-bedę bronił swoich marzeń. Uważam, ze pomysł wart jest ryzyka. I żeby nie było nieporozumień-wprowadzanie nowego miejsca "zdarzenia" nagle uważam za nieporozumienie. Na to nalezałoby poswiecić minimum 8 odcinków, a wypadałoby-dwa sezony... Tylko czy serial przetrwałby tak długo?
  • 0

#198 ulan

ulan

    Kapral

  • VIP
  • 241 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 06.02.2005 - |23:35|

Ja tam tylko zasugerowałem kilka dodatków. Oczywiście, ze nie można skupiać sie tylko na tym- "Sam, zobacz, jaka fajna giwera! 200 strzałów na minute, 8 kg wagi, magazynek na 1000 pocisków, zasieg 2 km. XXX nam pomogli w jej skonsturowaniu. Hej, a zobacz na ten reaktor naquadah-wielkości koralika! fajne, nie? O, a tam nnowy battlecruiser, zobacz, jaikie ma extra dizała! Witam, panie Anubis! A tam mamy bomby atomowe wzmocnione naqadah..." To byłoby żałosne. Osią serialu są postacie-a nie sprzęcior.  To dla mnie oczywiste. Ale "uwojskowienie"? No pardon, ale to jest serial o wojsku i wojnie widzianej z punktu widzenia własnie wojskowych, wiec to stwierdzenie jest chyba nie na miejscu  ;)

Co do przeciwników-jest qupa pomysłów.  Kto wykończył Pradawnych? Wraith? A może ktoś im pomógł? Może to sami Pradawni sie wykończyli nawzajem,a Wraith i Goa'uld byli tylko przysłowiowym gwoździem do trumny? (po prawdzie mam mało informacji,ale orientuje sie, ze Wraith tylko wykopali Pradawnych z swojej galaktyki). A moze tak dac jakiegoś zeswirowanego Pradawnego jako szwarccharkatera? Gluty sie  przejadły (a fe!  :P  ) a bez jakiegoś przeciwnika nie da sie prowadzić serialu dalej w ten sposób ( a zmiana konwencji najprawdopodobniej skonczyłaby sie tragicznie). Jak na mój gust-nie musi być to od razu jakis hiper-super-mega niepokonany ktoś. Może jakąś inna ludzką cywilizację? Najlepiej-wymieszac to wszystko i ciagnać dalej. Zareczam, ze serial nie straci na wartości (chyba że scenarzysci sie wypalą-a oto nietrudno). Naturalnie-bedzie to jakas wturność, ale tego na obecnym etapie nie da sie juz uniknać w całosci. Ostatecznie mozna robić czeste cross-overy z Atlantis, by głównym rpzeciwnikiem stali sie Wraith. A Goa'uld - tylko epizodycznym przerywnikiem.

Wracajac do pomysłu bazy-bedę bronił swoich marzeń.  Uważam, ze pomysł wart jest ryzyka. I żeby nie było nieporozumień-wprowadzanie nowego miejsca "zdarzenia" nagle uważam za nieporozumienie. Na to nalezałoby poswiecić minimum 8 odcinków, a wypadałoby-dwa sezony... Tylko czy serial przetrwałby tak długo?

Wyświetl post


Tak czytam i czytam Twoje wypowidzie i się zastanawiam ile Ty masz lat, bo te teksty jako żywo przypominają mi pomysły kilkunastoletniego syna mojego kumpla. Ten sam entuzjam, podobne pomysły...
Co do Twoich pomysłów to zapominasz, że komnata z gwiezdnymi wrotami to nie tylko te jedne drzwi o których mówisz. Zapominasz o istnieniu wielkiej dziury -bramy w suficie, przez którą już pare razy wyjmowano/wkładano GW, a małe to one nie są. Jakby chieli to by tam jeepy i inny sprzęt pancerny wrzucili. Jednak tego nie robią (jakie są tego powody nie wiem, pewnie finansowe). Już dużo lepszym pomysłem byłoby zaadaptowanie skoczków z Atlantisa (kto wie może to nastąpi, w końcu Dedal tam leci, moze uda się rozgryźć jak one działają i je skopiować...
Z rakietami taki problem, że trzeba jakoś nimi sterować, więc strzelanie z nimi z dużych odleglości (kosmicznych) jest bez sensu i tak ktoś musi byc w pobliżu, żeby nimi sterować (samonaprowadzające sie w tym wypadku raczej odpadają)...
  • 0
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..."

Cytat z filmu "Apocalypse Now"

#199 sidi

sidi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 07.02.2005 - |19:04|

Ja chciałem przypomnieć, że serial zaczął się od .... starożytnego Egiptu. W genialny jak dla mnie sposób zostały połączone elementy historii i fakty z elementami fantastycznymi. A potem było jeszcze lepiej, bo scenarzyści wzięli sie za inne kultury, mitologie itp. Powoli zaczęli od tego odchodzić, bo akcja się troche rozwijała a jednocześnie zawężała (do walki z Goa'uldami) a w 7 i 8 sezonie zostało z całej tej pięknej historyczno-mityczno-naukowo-fantastycznej otoczki tyle, że Pradawni mieli coś wspólnego z Grekami. I tyle. Moim zdaniem serialowi dobrze zrobiłby powrót do tych żródeł o których pewnie już niektórzy nie pamiętają.
  • 0

#200 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 07.02.2005 - |20:19|

ja nie wymagam wiele od nowego sezonu:) chcialbym aby bylo w nim wyjasnienie tylko jednej rzeczy - kim sa ci Furlingowie, skad sie wzieli, czemu o nich nie slychac itp itd.
ponoc to byla wielka rasa a praktycznie niewiele o niej wiadomo :angry:
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych