A propos zagadek nie rozwiązanych od dłuższego czasu:
Mam obawy, że "wcale nie chodzi o to by złapać króliczka, ale by gonić go". Przynajmniej takie odniosłam wrażenie po jednym z ostatnich wywiadów z DL i CC.
Stąd też nie nastawiam się na to, że do końca serii 6 rozwiążą wszystkie zagadki.
Finałowa scena Losta? Zadek Abramsa na cały ekran a w tle kultowe hasło: A teraz kochane dzieci możecie pocałować misia w...
Dla co bardziej wścibskich będzie jakiś blog kolejnego bohatera kolejnej ARG. Z opowiastką, że autor bloga odnalazł notatnik Daniela na śmietniku
Wątek ucieczki z wyspy, by za chwilę na nią wrócić, wydaje się być rzeczywiście bez sensu. To trochę jak popłuczyny po PB (a wydawało się, że nic durniejszego wymyślić nie można). Co więcej, oni chyba wrócą na wyspę wcześniej niż w ostatnim odcinku sezonu 5. 70 godzin to 3 doby, jeśli rozwloką sezon w ten sposób, to się obrażę.
Wprowadzenie wojskowych, którzy na wyspie zgubili bombę jest niegłupi, tylko trzeba poprowadzić go z sensem.
Bo na razie wychodzi, że dwaj wielcy wrogowie Widmore i Ben pochodzą z tego samego obozu. "Buntownicy" przeciwko władzy Bena wśród Othersów chcieliby powrotu Widmora? Żałosne... I nie widzę w tym "materiału" na 2 sezony, co najwyżej na kilka odcinków.
Użytkownik Tajemnicza_Wyspa edytował ten post 04.02.2009 - |12:45|