Ma ktoś jego fotke bo wszędzie szukałem nawet na oficjalnej stronie Lost nie ma.
Radziński
#1
Napisano 17.11.2006 - |17:56|
Ma ktoś jego fotke bo wszędzie szukałem nawet na oficjalnej stronie Lost nie ma.
#2
Napisano 17.11.2006 - |18:19|
#3
Napisano 17.11.2006 - |18:45|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#4
Napisano 18.11.2006 - |17:04|
#5
Napisano 18.11.2006 - |19:36|
mieć wszystko to za mało
DOBRY ZE MNIE CHŁOPAK
#6
Napisano 18.11.2006 - |21:08|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#7
Napisano 27.11.2006 - |16:10|
#8
Napisano 28.11.2006 - |07:56|
Ja spoilerów nie śledzę ale czasami może się zdarzyć, że go jeszcze ujrzymy. Desperacja scenarzystow czasami nie zna granic.
Żeby podnieść oglądalnośc, to połowę truposzy reanimują :afro:
Od 03x05 wiemy, że Czarny Dym może wykorzystywać ciała zmarłych do pojawiania się na wyspie, a od początku serialu w sumie trochę trupów już było.
@agusia
Wszystko zależy na jakiej stronie widziałaś. Jeśli na oficjalnej LOST-a (lub około-lostowych) bądź korzystającej z oficjalnych danych ABC, to OK.
Jak na czymś innym - duuuuże prawdopodobieństwo, że nadziałaś się na fake.
#9
Napisano 28.11.2006 - |11:58|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#10
Napisano 28.11.2006 - |12:33|
Skoro "Szefu" od urodzenia siedzi na wyspie, to pewnie widział, jak sie instalowała Dharma (może to być faaajna scena jak Ben jako 10-latek podgląda budowę bunkrów). Czy może Dharma zajęła istniejącą infrastrukturę?
No chyba, że Ben znowu kłamie... :afro:
Pytań namnożyli w serialu, a odpowiedzi to nie łaska?
Bo jak dadzą kolejne romanse, to mnie skręci z wrażenia. To dobre dla mało rozgarniętych gospodyń domowych i małolatów - Kate+Jack czy Kate+Sawyer, brrr, dość! :sam8:
Użytkownik Tajemnicza_Wyspa edytował ten post 28.11.2006 - |12:35|
#11
Napisano 28.11.2006 - |13:35|
Nie sądzę, że Ben jest jakimś ucywilizowanym Tarzanem. Być może widział budowę bunkrów, był wtedy nastolatkiem, lecz zanim to nastąpiło, musiała tam już istnieć jakas kolonia - związana z Dharma-Widmore lub w stosunki do nich antagonoistyczna Co do zaś retrospekcji innych, to jest pewne, że sie doczekamy. Retrospekcja Juliett jest już zapowiedziana na 03e07. Pewnie będzie i Bena. Retrospekcje to jedyn sposób na nie przegadany sposób pokazania historii wyspy.A ja sobie właśnie ostrzę ząbki na flashbacki Othersów - w szczególności Bena (mam nadzieję że się w końcu doczekam).
Skoro "Szefu" od urodzenia siedzi na wyspie, to pewnie widział, jak sie instalowała Dharma (może to być faaajna scena jak Ben jako 10-latek podgląda budowę bunkrów). Czy może Dharma zajęła istniejącą infrastrukturę?
No chyba, że Ben znowu kłamie... :afro:
Pytań namnożyli w serialu, a odpowiedzi to nie łaska?
Bo jak dadzą kolejne romanse, to mnie skręci z wrażenia. To dobre dla mało rozgarniętych gospodyń domowych i małolatów - Kate+Jack czy Kate+Sawyer, brrr, dość! :sam8:
Genesis
#12
Napisano 28.11.2006 - |23:16|
O Radzinskim w zasadzie niewiele wiadomo. Wiemy , że był partnerem Kelvina Inmanna w "Łabedziu" , wiemy , że rysował na przegrodzie przeciwwybuchowej mapę bunkrów widoczną tylko w ultrafiolecie, wiemy , ze ocenzurował film instruktażowy dla "Łabędzia" i wreszcie wiemy , że popełnił samobójstwo.
W odcinku 2x07 grupa rozbitków z ogona znalazła w opuszczonej stacji "Strzała" Biblię z fragmentem filmu instruktażowego z "Łabędzia" , szklane oko i krótkofalówkę. Szklane oko jest bardzo ważne.
W odcinku 3x05 okazało się , ze w jednym z pozostałych bunkrów siedzi facet z przepaską na oku , nazwijmy go Jednookim.
Te trzy wątki się ze sobą łaczą.
Radzinsky nie był zwykłym robolem najetym przez Dharmę do wciskania guzika. Ponieważ posiadał wiedzę o wszytkich bunkrach , ich nazwach , orientacyjnym położeniu oraz o tym , ze były połaczone tunelami, które sa obecnie zablokowane, mozna wywnioskowac , że był w hierarchi DI kimś wysoko postawionym. Po co więc taka ważna szycha wzięła póltoraroczną turę wciskania guzika ?
Radzinsky przybył do bunkra "Łabądź" z misją nawiązania kontaktu z Jednookim.
Jak wiadomo, Kelvin Inmann, pracownik DI, mówi o grupie Bena, czyli o byłych pracownikach DI " wrogie plemię z północy" (2x24). Mozna z tego wyciagnąc wniosek, że Dharma Initiative, przynajmniej na Wyspie rozpadła się na conajmniej dwie wrogie frakcje. Jedna to grupa, która utrzymuje przy życiu bunkier "Łabadź" - wysyła tam pracowników do wciskania guzika i zaopatruje w żywność i szczepionkę przy pomocy zrzutów na spadochronie - to Kontynuatorzy oryginalnych celów Dharma Initiative. Prawdopodobnie liczą , ze bunkier zostanie kiedyś naprawiony i będa mogli wrócić do badan nad anomalią. Druga grupa , to grupa Bena , porzucili oni bunkry na Wyspie i zamiast tego skoncetrowali się na badanich nad psychologią i parapsychologią (Walt), porzucając badania w pozostałych dziedzinach - to Rebelianci , którzy uznali , ze po Incydencie w "Łabędziu" nalezy zweryfikować wytyczone DI cele.
Nie wiadomo, jak bardzo wrogie wobec siebie są obie frakcje, ale chyba ilość broni w zbrojowni "Łabędzia" oraz fakt , że Inni zawsze poruszają się po Wyspie uzbrojeni , sugeruje , że róznice zdań są dość poważne
W środku tego wszystkiego tkwi Jednooki zamkniety w swoim bunkrze. Nie wiadomo, czy nalezy do trzeciej frakcji , czy jest po prostu Wolnym Strzelcem, naukowcem, który w ostrym ataku paranoi zamknął się w swoim bunkrze. Co mozna o nim powiedziec ? Nosi opaskę , więc prawdopodobnie przyda mu się szklane oko. Nie lubi być obserwowany. Ma na pieńku z Innymi i najprawdopodobniej jest bardzo nieufny i ostrozny.
Fragment filmu w Bibli został wycięty z filmu instruktażowego w "Łabędziu". Ponieważ wg Inmanna zrobił to Radzinsky , można zaryzykowac przypuszczenie , ze to Radzinsky (po nawiązaniu wstepnego kontaktu przez komputer) zaniósł ten film w Biblii, szklane oko i krótkofalówkę do "Strzały". Zaniósł tam, na neutralny grunt , a nie bezposrednio do bunkra Jednookiego, ponieważ Jednooki nie znał Radzinskiego i mu nie ufał. Przeznaczenie przedmiotów jest oczywiste: szklane oko jako proteza (gest dobrej woli, przysługa ? ), krótkofalówka do utrzymywania łaczności oraz fragment filmu, który w instruktażu był zbędny, ale za to mógł udowodnić Jednookiemu , że Radzinsky przychodzi z "Łabędzia" , czyli nalezy do frakcji Kontynuatorów, a nie wrogiej mu grupy Bena. A szklane oko jest tak ważne, gdyż świadczy o tym, że Radzinski specjalnie je ze sobą przywiózł na Wyspę - specjalnie dla Jednookiego, czyli że miał zamiar się z nim spotkac lub mu je przekazać i wiedział, że Jednooki jest w jednym z bunkrów.
Niestety plan Radzinskiego się nie powiódł, gdyż Jednooki nigdy nie odebrał przesyłki.
I czy własnie z tego powodu Radzinsky się zabił ? Jesli tak, to wynika z tego , że Jednooki lub jego bunkier są bardzo ważne - przynajmniej dla frakcji Kontynuatorów. Ale przychodzą mi jeszcze do głowy co najmniej dwa powody samobójstwa Radzinskiego. Pierwszy - dowiedział się , że nie bedzie więcej zmienników do "Łabędzia", ponieważ kierownictwo DI ostatecznie zrezygnowało z bunkrów, a co więcej , że nie bedzie dla niego transportu powrotnego z Wyspy i zostanie tam na zawsze. I drugi powód - zeby zanieść rzeczy Jednookiemu do "Strzały" musiał iść około czterech dni w obie strony (rozbitkowie z ogona szli 2 dni w jedną stronę), tak więc nie ma siły, żeby pokonał tę drogę w kombinezonie i z zapasem powietrza - butla jest po prostu za mała. Być może po tak długim marszu i powrocie ze "Strzały" dostrzegł u siebie pierwsze objawy owej tajemniczej choroby?
I po co Radzinsky robił mapę ? Dla kogo ? Dla Inmanna ? I dlaczego ta mapa była widoczna tylko w ultrafiolecie ? Czyzby się bał, ze "Łabędź" jest inwigilowany i ktoś niepowołany zobaczy mapę ? Czyli kto ? Przecież grupa Bena, która mogłaby obserwować wnętrze "Łabędzia" za pomocą kamery i TV w "Perle", jako byli pracownicy DI , zna najpewniej połozenie wszystkich bunkrów ?
Użytkownik Asignion edytował ten post 29.11.2006 - |17:34|
#13
Napisano 29.11.2006 - |07:53|
1. Nie mamy jakichkolwiek przesłanek, by uznawać, że Jednooki siedzi sam w bunkrze. Może być jakaś mała grupka naukowców-kontynuatorów? Gdzie są państwo deGroot, bądź ich ewentualne dzieci?
No i dlaczego nie ma oka? Jeśli nie stracił oka w wypadku (o którym mówią filmiki), tylko maczała w tym łapki "grupa Bena", to może na wyspie zrobić się ciekawie, jak spotka się z Lostowiczami :afro:
2. Nie jestem pewna, czy "grupa Bena" zajmuje się badaniami nad parapsychologią. Przynajmniej sam Ben ma do tego zjawiska stosunek mocno negatywny - ten "atak" na Juliet, za to, że wybrała "Carrie" Kinga - w końcu książka opowiada o dziewczynie z niezwykłymi umiejętnościami psychokinetycznymi. Czyżby Ben się obawiał kogoś o takich zdolnościach, kto przebywa na wyspie?
3. Danielle i Alex? Może grupa Bena zabrała małą, jako "gwarancje" że francuska Amazonka nie będzie się włóczyć po wyspie w tych miejscach, gdzie oni nie chcieliby jej widzieć? A przywódca grupy odpowiadał za to, by małej się nic nie stało, by nie była kolejnym "dzieckiem do eksperymentów"...
4. Kim był Radzinsky? Albo kimś ważnym w hierarchii Dharmy, albo... szpiegiem ZSRR! W końcu lata 60 i 70 to okres "zimnej wojny", więc Sowieci mogli być zainteresowani, co się dzieje na Pacyfiku :afro: Wtedy masz jasne, dlaczego np. mapka była widziana tylko w świetle UV.
PS - przyjemnie się czytało, w końcu ktoś stworzył jakąś sensowną teorię, a nie mega-narzekanie, że serial jest do kitu, bądź jednozdaniowy bełkot na poziomie "inteligentnego inaczej". :clap:
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
@Jonasz
Ucywilizowany Tarzan? :afro:
Ja bym chętnie całą "grupkę Bena" zaliczyła do efektów pracy nad ucywilizowaniem troglodytów :afro:
Z jednymi się udało - Ben czy Zeke, ale np. Pickett dalej prezentuje maniery rodem z jaskini... :afro:
Hmm, oni wszyscy są mniej więcej w podobnym wieku (Goodwin tez na tyle wyglądał) - czyżby byli efektem jakiegoś eksperymentu?
Kim mógłby być wtedy Radzinsky? Może nadzorował prace naukowców?
Po implozji grupa Bena straciła łączność ze światem - jednak działanie "Łabędzia" nie było tylko i wyłącznie eksperymentem psychologicznym.
Eeee, a gdzie nasz kochany Czarny Dymek? :afro:
Użytkownik Tajemnicza_Wyspa edytował ten post 29.11.2006 - |08:02|
#14
Napisano 29.11.2006 - |12:54|
Grupa Innych jest bardzo niekoherentna. Danny Pickett to prostak tak emocjonalny jak i intelektualny. Tom (Zeke) - człowiek do specjalnych poruczeń, nie stoi dużo wyżej. Ma mentalność sierżanta. Goodwin i Ethan byli jednak gładcy i przystępni. Juliet to typowa profesjonalistka, uprzejma kulturalna, elokwentna. Jej przyajciele z klubu czytelniczego - Adam i Amelia, typowi pzredstawiciele klasy średniej w złotym wieku. Trudno dopatrzyć się jakiś podobieństw czy cech wspólnych.--------------------------------------------------------------------------------------------------------------[/color]
@Jonasz
Ucywilizowany Tarzan?
Ja bym chętnie całą "grupkę Bena" zaliczyła do efektów pracy nad ucywilizowaniem troglodytów
Z jednymi się udało - Ben czy Zeke, ale np. Pickett dalej prezentuje maniery rodem z jaskini...
Hmm, oni wszyscy są mniej więcej w podobnym wieku (Goodwin tez na tyle wyglądał) - czyżby byli efektem jakiegoś eksperymentu?
Jeszcze rok temu w dyskusjach tutaj za pewnik niemalże uznawano, że Inni posiadają jakąś nadludzką moc. Nie zostawiają śladów, są niepokonani w walce. Trzeci sezon (częściowo i drugi) zmusił nas do weryfikacji tej tezy. Choc potrafią walczyć - nawet Juliett nie miała problemu by jednym ciosem obezwłądnić Jacka, wcale nie są niezwyciążeni.
Znalezienie co ich łaczy jest kluczem do zrozumienia tej grupy. Mam na razie jenak zbyt mało danych by coś roztrzygnąc. Moja teoria jest neizmienna od miesięcy. Jest to sekta czcycieli Wyspy, czy też jej Demona. Wiara łączy ludzi o najróżniejszych charakterystykach i nie wymaga racjonalnego dowodu.
Radzisky - ruski szpieg? Żadko kiedy szpieg występuje pod wlasnym nazwiskiem. Gdyby nazwał się Kloss lub Schtuerlitz, to bym mógł uwierzyć.
Użytkownik Jonasz edytował ten post 29.11.2006 - |12:55|
Genesis
#15
Napisano 29.11.2006 - |13:49|
Jak jesteśmy pewni, że jest wyraźni podział: Lostowicze - Othersi Bena (i Dymek - ale on się nie zalicza do homo sapiens), odkrywamy, że jest jeszcze ktoś na wyspie, co nie za bardzo lubi byc podglądany (wyłączenie kamery) i nie wiadomo kim jest.
Prawdopodobnie odkrycie "Flame" (+ dobrze poprowadzone retrospekcje kogoś z The Others) może nas przybliżyć do tego, co się tak naprawdę stało/dzieje na wyspie.
Cogito ergo doleo - Myślę więc cierpię - moim zdaniem Radzinsky nie mógł poradzić sobie psychicznie z tym, co odkrył we "Flame" (ten napis jest przy tej własnie stacji), dlatego popełnił samobójstwo.
Dlaczego "ocenzurował" film - wycinając tekst, że nie wolno używac kompa do czegoś innego, jak tylko do wpisywania liczb?
I kolejne pytanie - kto jest autorem malowidła na ścianie "Łabędzia"? Des? Czy on tylko poprawiał coś, co było wcześniej namalowane? A autorem tych malunków jest też Radzinsky (bądź jakiś jego poprzednik)?
Dlaczego ukrył mapę?
Co tak naprawdę odkrył?
A może przez przypadek "poczatował" z Jednookim przy kompie?
Czy Julka popełniła gafe, wybierająć "Carrie" - tak sama z siebie, czy ktoś ją "uświadomił", że taka tematyka najbardziej wyprowadzi Bena z równowagi?
Czy Michael przez wyspowe gadu-gadu rozmawiał rzeczywiście z Waltem? Czy Othersi są naprawdę tak bezmyślni, że trzymali Walta w pomieszczeniu skąd miałby dostęp do kompa?
Użytkownik Tajemnicza_Wyspa edytował ten post 29.11.2006 - |14:23|
#16
Napisano 29.11.2006 - |14:26|
Ciekawa koncepcje z tym radziskym. zauwaz jednak, że wszyscy operatorzy Swan - Kevin i Desmond, dochodzili do tego punktu. Przeciez, Kevin z kluczykiem w "stacyjce" to niemal samobójcza wizja. Desmond, tez był krok od samobójstwa. Zrzucał bym to raczej na karb osamotnienia i poczucie bezsensu misji.Cogito ergo doleo - Myślę więc cierpię - moim zdaniem Radzinsky nie mógł poradzić sobie psychicznie z tym, co odkrył we "Flame" (ten napis jest przy tej własnie stacji), dlatego popełnił samobójstwo.
Genesis
#17
Napisano 29.11.2006 - |15:22|
Po drugie - Radzinski - jak wynika z mapy - szlajał sie po wyspie na całego (a Kelwina chyba przylepił do klawiszy), skoro dotarł do "Strzały", na drugą stronę wyspy.
Chyba że... mapka na drzwiach nie pokazuje rzeczywistego położenia bunkrów - wtedy i "Flame" może być na północy [03x06 - czy laska Mr Eko zawiera taką sugestię?]... A część obrazka to tylko domysły samego Radzinskiego, na podstawie filmów instruktażowych (czy mapka w ogóle uwzględnia "Hydrę"?), zwłaszcza, że bunkrów może być więcej, a po "wypadku" Dharma się ograniczyła tylko do 6 bunkrów.
Nie wykluczam też "czatu" z Jednookim :afro: Czyli tego, co zakazane :afro:
Eeeech, kiedy będzie luty??? :sam2:
#18
Napisano 29.11.2006 - |16:15|
Radzisky szlał po Wyspie? Tego tez nie wiemy. Byc może w czasach świetności Dhramy, wszytskie bunkry było obsadzone, operatorzy sie spotykali, być może znali sie ze szkolenia przed wyjazdem na swój turnus. być może odkryli sposób na komunikowanie się. Ja uwazam, ze tzw. mapa radzinskiego, była wynikiem kolektywnej wiedzy, zgromadzonej przez pokolenia operatorów.Radzinsky i Kelwin od początku wiedzieli na co się decydują - samotne siedzenie przez półtora roku, Desmond "wpadł jak śliwka w kompot", nawet nie bardzo wiedział, co ma robić, po co naciska ten klawisz (Kelwin mu zrobił niezłą sieczkę w łepetynie, samotność dołożyła swoje)...
Po drugie - Radzinski - jak wynika z mapy - szlajał sie po wyspie na całego (a Kelwina chyba przylepił do klawiszy), skoro dotarł do "Strzały", na drugą stronę wyspy.
Chyba że... mapka na drzwiach nie pokazuje rzeczywistego położenia bunkrów - wtedy i "Flame" może być na północy [03x06 - czy laska Mr Eko zawiera taką sugestię?]... A część obrazka to tylko domysły samego Radzinskiego, na podstawie filmów instruktażowych (czy mapka w ogóle uwzględnia "Hydrę"?), zwłaszcza, że bunkrów może być więcej, a po "wypadku" Dharma się ograniczyła tylko do 6 bunkrów.
Nie wykluczam też "czatu" z Jednookim :afro: Czyli tego, co zakazane :afro:
Eeeech, kiedy będzie luty??? :sam2:
Genesis
#19
Napisano 29.11.2006 - |17:33|
1. To że Jednoooki jest sam , to oczywiście załozenie , bo niby skąd mam miec pewnośc , że jest inaczej ?
2. Grupa Bena zajmuje się badaniami nad parapsychologią (i zjawiskami paranormalnymi) - dlatego własnie porwali Walta, który miał takie zdolności (historia z kukułką). Porwany Walt skontaktował się najpierw z Shanon, a potem z ojcem. Pytanie : czy Shanon miała wizję Walta, czy widziała go naprawdę ? I o co pytała Michaela Bea Klugh : czy Walt nie pojawiał się tam , gdzie nie powinien ? Nasuwa mi się tu taka teoria, ze Inni badają możliwość teleportacji , ale nie przy pomocy maszyn , lecz siły umysłu. W trakcie eksperymentów Shanon naprawdę widziała Walta, a Walt zdołal uzyskac dostęp do komputera. Po potwierdzeniu przez Walta, że taki fenomen jest mozliwy i badania posuwają się we własciwym kierunku Walt okazał się zbędny i go wypuszczono.
3. Gwarancją , ze Danielle nie bedzie chodzić , gdzie nie trzeba, jest "czarny dym" , czyli system alarmowy Wyspy. Alex ma obecnie 16 lat i jest jedną z Innych , ale to nie wyklucza tego , że w przeszłości przeprowadzano na niej eksperymenty ( gdy była tak mała , że tego nie pamięta) .
4. Radzinsky był wysoko w hierarchi DI, ale nie aż tak wysoko , zeby wiedzieć wszystko. Wiedział , ile było bunkrów naprawdę ( 7 ) i tyle umieścił na mapce - z numeracji filmów instruktażowych wynika , ze bunkrów jest tylko 6. Ale nie znał nazwy "Perły", choć o niej wiedział. Zauważ też , że na mapce umieścił niedostępne i nieznane obszary "Łabędzia" - być może pracował na Wyspie jeszcze przed Incydentem ? I wybacz, ale nie widzę związku pomiędzy byciem szpiegiem i malowaniem mapki widocznej tylko w UV
@ Jonasz
5. Masz rację, to co łaczy głowne postacie Innych to klucz do zrozumienia tego , co się dzieje na Wyspie lub raczej do zrozumienia tego, czym była Dharma Initiative, gdy powstała. Wszystkich najważniejszych Innych (Bena, Juliet, Toma, Pickitta, Goodwina i Ethana) łączy oczywisty wspólny mianownik. Posługują się bronią palną , walczą wręcz, wykonują polecenia, okłamują , manipulują , podszywająsię pod innych ... Czy tak zachowują się naukowcy ? Bliżej im do sekty, ale to też nie to ... Obejrzyj sobie jeszcze raz, co zrobił Ben po katastrofie lotu 815 ... zachował się jak kto ? Nic więcej nie powiem , jest to część mojej wielkiej teorii na temat powstania i upadku Dharma Initiative, którą tu wkrótce opiszę
@ Tajemnicz Wyspa
6. Radzinsky i "cenzura" filmu. Napiszę jeszcze raz: Radzinsky po przybyciu do "Łabedzia" skontaktował się z Jednookim uzywając komputera. Ponieważ Jednooki go nie znał i mu nie ufał i podejrzewał , że jest to podstęp Innych , zażadał od Radzinskiego dowodu, który mógłby go zidetyfikowac jako przybysza z "Łabedzia" i członka frakcji Kontynuatorów. Radzinsky wyciął więc z instruktażu zbędny kawałek filmu i zaniósł to razem ze szklanym okiem i krótkofalówką do "Strzały" . Wynika z tego również , ze Jednooki musiał wiedzieć , że "Łabadź" nie wpadł w ręce Innych.
@ Jonasz
7. Kelvin z kluczykiem przy stacyjce chciał popełnić samobójstwo. Zgoda, ale zauwaz , że jego tura (540 dni) dawno się skonczyła , a zmiennik nie przybywał. O co Kelvin najpierw zapytał Desmonda ? "Czy jesteś Nim ? " Kiedy dotarło do niego , że Des nie jest zmiennikiem , był załamany , czyli już wtedy, 3 lata wcześniej jego tura dawno się skończyła. Desmond wiedział z filmu , że tura trwa 540 dni i wiedział , że zmiennik Kelvina nie pojawił się , a sam spedził tam 3 lata. Ich mysli samobójcze brały się raczej z tego, że mieli świadomość , że nikt ich nie zluzuje i że nie mają jak wrócić do cywilizacji.
@ Tajemnicza Wyspa
8. Nie sadzę , żeby Radzinsky dowiedział się o bunkrach z wycieczek po Wyspie. Jak napisałem wcześniej, Radzinsky wiedział zbyt wiele, żeby być zwykłym naciskaczem w "Łabedziu". Uwazam , ze pojawił się na Wyspie w ściśle okreslonym celu - nawiązania łączności i zapewne spotkania się z Jednookim i chocby dlatego musiał znac wyspę i połozenie bunkrów - przynamniej trzech : "Łabedzia" , "Strzały" i bunkra Jednookiego. Wiedział , że są oprócz tego 4 bunkry - w przypadku trzech znał nazwy. O "Perle " wiedział , że jest , ale nie znał nazwy. Radzinsky nie miał powodu, żeby wychodzić z bunkra, za wyjątkiem ustalenia , czy na Wyspie rzeczywiście panuje zaraza. Kiedy się przekonał , ze jest bezpiecznie , poszedł do "Strzały " zanieśc rzeczy dla Jednookiego. Ponieważ nie mógł uzywac kombinezonu, zapewne wywołał u Kelvina watpliwości czy zaraza istnieje. Pomimo tego Kelvin po pojawieniu się Desmonda kontynuował cyrk ze szczepionką i kombinezonem , tylko po to , zeby Desmondowi przez myśl nie przeszło opuszczenie bunkra (to samo robił wczesniej Radzinsky z Kelvinem). Kelvin wychodził z bunkra w poszukiwaniu zmiennika, a potem , po znalezieniu Desmonda szukał jego jachtu, żeby ucieć z Wyspy.
#20
Napisano 29.11.2006 - |17:44|
Zachowywał się jak człowiek, który może decydowac co maja robic inni - czyli szef, przełożony, dowódca, przywódca...@ Jonasz
5. Masz rację, to co łaczy głowne postacie Innych to klucz do zrozumienia tego , co się dzieje na Wyspie lub raczej do zrozumienia tego, czym była Dharma Initiative, gdy powstała. Wszystkich najważniejszych Innych (Bena, Juliet, Toma, Pickitta, Goodwina i Ethana) łączy oczywisty wspólny mianownik. Posługują się bronią palną , walczą wręcz, wykonują polecenia, okłamują , manipulują , podszywająsię pod innych ... Czy tak zachowują się naukowcy ? Bliżej im do sekty, ale to też nie to ... Obejrzyj sobie jeszcze raz, co zrobił Ben po katastrofie lotu 815 ... zachował się jak kto ? Nic więcej nie powiem , jest to część mojej wielkiej teorii na temat powstania i upadku Dharma Initiative, którą tu wkrótce opiszę
Nie mogę się doczekac na Twoją teorię. Pośpiesz sie z opublikowaniem.
Użytkownik Jonasz edytował ten post 29.11.2006 - |17:45|
Genesis
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








