Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pomysł na 11 sezon


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
86 odpowiedzi w tym temacie

#1 Juki

Juki

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 457 postów
  • MiastoKraków

Napisano 17.10.2006 - |14:57|

Jak wiecie SG-1 ma się skończyć na 10 sezonie, niewiele pewnie zostanie wyjaśnione ponieważ wątek Ori dopiero się zaczął. Gdyby miał powstać 11 sezon i miałoby to być ostatnie starcie wszystkich ras to co byście zaproponowali? Zaużmy na przykład, że po końcówce 11 sezonu powstały by dwa filmy o SG-1. Można oczywiście zrobić zarys 20 odcinków z 2-3 zdaniowym streszczeniem.

Niestety nie mogę napisać wątków jakie chciałbym zobaczyć w 11 sezonie ponieważ stoje w miejscu z oglądaniem na 10x02 i 3x02 (A). Zachęcam was do pisania...

Użytkownik Juki edytował ten post 17.10.2006 - |14:58|

  • 0

Dołączona grafika


#2 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 17.10.2006 - |15:09|

rotfl
no jak juz fantazjujemy to ja sie was zapytam:

Gdyby mial powstac 17 sezon SG-1 a w 16 pokonalibysmy Ori to jaki przeciwnik powinien sie pojawic?
  • 0

#3 kozuch

kozuch

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 394 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 17.10.2006 - |17:37|

rotfl
no jak juz fantazjujemy to ja sie was zapytam:

Gdyby mial powstac 17 sezon SG-1 a w 16 pokonalibysmy Ori to jaki przeciwnik powinien sie pojawic?


FURLINGI
  • 0

#4 Scofi

Scofi

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 326 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 17.10.2006 - |20:27|

FURLINGI


:look: dobre
  • 0
Dołączona grafika

O'Neill: Life's a bitch!
Teal'c: Indeed


- You seem pretty cheery.
- Strippers, Sammy, strippers. We're on an actual case involving strippers. Finally!


nie bedzie znakow diakrytycznych

ON - LINE again :)

#5 kfasek

kfasek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 85 postów
  • MiastoSzczecin

Napisano 18.10.2006 - |15:05|

To moze wymyslmy sobie jeszcze 19 sezonow a dalej niech infinity leci o_O????

Btw to kolejny topic na ten temat o_O

Użytkownik kfasek edytował ten post 18.10.2006 - |15:06|

  • 0
4+8+15+16+23+42=108!

#6 Juki

Juki

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 457 postów
  • MiastoKraków

Napisano 18.10.2006 - |17:39|

Tyle ludzi na tym forum a tylko wchodzą do tego tematu ci co głupoty piszą.
  • 0

Dołączona grafika


#7 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 21.10.2006 - |06:05|

Tyle ludzi na tym forum a tylko wchodzą do tego tematu ci co głupoty piszą.


Wliczajac w to tematu ;).
  • 0

#8 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 24.10.2006 - |23:34|

a dlaczego? hmm, pofantazjowac sobie mozna. no ale faktycznie, moze znalazloby sie lepsze miejsce na to - np opowiadania autorskie. napisac jakiegos fanfika, czemu nie? jesli ktos potrafi...
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#9 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 30.10.2006 - |00:23|

Dobra, załóżmy, że trzymamy się topicu, a nie jego rozwinięcia ("ostateczna bitwa wszystkich ras"...Bez komentarza)

Założmy, że serial będzie kontynuowany...Jakby miał wyglądać?

Zakładam, że rzecz dzieje się po dówch filmach DVD, które rozwiązują problem Ori, który zostaje generalnie pożegnany-ascendaci przestają być zagrożeniem dla naszej galaktyki. Co nie oznacza, że ich już nie ma.

Co się dzieje na Ziemi? SGC zostaje...rozwiązane i... zawiązane od nowa jako tajny projekt międyznarodowy USA, Rosji, Chin, Francji oraz Wlk. Brytanii (jedyne kraje wtajemniczone w SGC). Powstaje nowa placówka z wrotami, mamy nową bazę, nowe zabawki... Baza jest umieszczona na wyspie gdzieś na Kurylach (efekt kompromisu), pomieszczenie wrót jest większe i przystosowane do wtoczenia do środka ciężkiego sprzętu-łącznie z czołgami. Konstrukcja bazy pozwala na wjeżdżanie do wrót ciężaówkami, jeepami itp. bajerami.

Co się dzieje w galaktyce? Ori pokonani (ale nie definitywnie!), Włądcy systemu pokonani, ale...Czy na pewno? Wątpię. Goa'uldów miały być tysiące, planet miliardy... Z łatowścia mógł ktoś przetrwać. Z Małymi siłami, odsunięci od głównego nurtu zdarzeń... Nazwijmy ich odrzuconymi-Goa'uldami, którzy mniej poświęcali uwagi walce między sobą, a bardziej badaniami. (D nich należał Thanatos, twórca Naquadrii) Ich "inne priorytety" kosztowały ich przegranie walki o dominację. Ale to nie oznacza, że ich już nie ma. Są mniej liczni, ich siły są mniejsze, nie są uznawani za Władców Systemu, pogardzani przez innych Goa'uldów...Ale teraz mają swoją szansę, by wykorzystac swoje zabawki, które opracowywali przez ten czas...

Tymczasem Ziemia postanawia formalnie zawiązać sieć trwałych, realnych sojuszy z innymi rasami. Pomagają resztkom społeczności Tollan, próbują dogadać się z Jaffa i Tok'ra, odwiedzają Kelownę, kontaktują się z Asgard etc. Wszystko po to, by ustalić Traktat O Wzajemnej Pomocy (MHT-Mutual Help Treaty), by przeciwdziałać wszelkim nowym zagrożeniom.

Galaktyka staje otworem przed Tauri. Ale czy poradzą sobie w nowej sytuacji?
Baal żyje (zakładam, że tak jest i że go nie uśmiercą do końca SG) i postanawia podążać drogą Odrzuconych-porzuca swoje "boskie" zajęcia i staje się czymś na kształtwładcy... A przynajmniej tak udaje przed Tauri i ich Sojuszem.
Jest jeszcze kwestia przymierza Lucjan (zaznaczam, że nie mam o nich zielonego pojęcia, bo sezonów 9 i 10, ani Atlantis nie widziałem).

Podczas gdy Tauri powoli klecą swój łańcuszek porozumień, targani wewnętrznymi sprzeczkami, Goa'uld wychodzą z powrotem na wierzch. Wbrew pozorom całkiem sporo z nich przetrwało. Są osłabieni, z trudem budują armie, ale to nie zmienia faktu, że nadal są... Nie wspieraja się już Jaffa. Używają normalnych ludzi, trzymanych w totalnej niewiedzy i ciemnocie, by nie mogli pojąć istoty urządzeń, które obsługują (koniec technicznych gadek Jaffa). Nowatorską metodę opracowuje Ptah-jeden z odrzuconych, który uciekając przed gniewem Ra zaszył się w odległym układzie o adresie wrót nieznanym Goa'uldom. By utrzymać swoich Jaffa w ryzach wykorzystuje on technologię prania mózgu.

Ale to nie Goa'uld są teraz problemem. Z mroków przeszłości wracają przklęci Ashenowie, nieźle wkurzeni za zniszczenie ich rodzinnej planety. Są gotowi wykończyć Ziemię za każdą cenę. Poznają technikę Wrót, montują swój własny sojusz...Sojusz zależności i terroru biologicznego. Zmuszają częsć odrzuconych do służby w imię Konfederacji... w tym Baala, grożąc uwolnieniem swoich wirusów. Stanowią cywilizację postapokaliptyczną, więc ich możliwosci technologiczne zostały mocno ograniczone w porównaniu do tego, co mogli zrobić przed zniszczeniem ich planety (to tłumaczy, czemu nie wybili po prostu mieszkańców galaktyki).

Wiedza Ashenów całkowicie przerasta to, z czym mieli do czynienia mieszkańcy tej galaktyki (może za nielicznymi wyjątkami). Uwalniają oni w końcu śmiercionośnego wirusa, który rozprzestrzenia się z zastraszajcą prędkością przez używany system wrót-dlatego podróże muszą zostać na pewien czas zawieszone... Skąd wziąść lekarstwo? Świeżo sklecony MHT zostaje wystawiony na ciężką próbę. W końcu połączone starania sygnatariuszy paktu-Tauri, Asgard, Tollan, Tok'ra oraz Nox (członkowie na specjalnych warunkach) pomagają w opracowaniu szczepionki... Jest jednak pewien problem. Ashenowie wmawiają napotkanym cywilizacjom, że zarazę przynosza Tauri i ich sprzymierzeńcy, którzy mają rzekomo chętkę na wybicie "konkurencji". Ashenom udaje się za pomocą broni biologicznej wykluczyć z rozgrywek Asgard, zatruwając ich organizmy niesamowice wyszukana formą szybkoewoluującego wirusa...

Sojusz się sypie-Ashenowie po kolei eleminują kolejnych jego członków-w ten czy inny sposób. Przeciągają Tok'ra na swoja stronę... Swoimi sposobami. Uzależniają ich od swojej pomocy w zwalczaniu spejcalnie dobranej na tą okazję choroby, dodatkowo oferując pomoc tej rasie w wyhodownaiu nowej królowej Tok'ra.

Tollanie zostają zmuszeni do porzucenia swojej nowej planety, gdy okazuje się, że ktoś przywlókł nową zarazę Ashenów na ich planetę-fauna i flora zwraca się przeciwko Tollanom (Ashenowie nie byli w stanie zaatakować samych Tollan ze względu na ich zaawansowana technologię medyczną, która pozwoliłaby na natychmiastową izolację jednostek zakażonych). Tollanie stają się nomadami...

Ashenowie uderzają też w Jaffa-pomagają Ptahowi w udoskonaleniu jego techniki prania mózgu, powieżając to swoim wirusom. Teraz każdego Jaffa można dosłownie "zakazić" posłuszeństwem dla fałszywch bogów...

W końcu Ashenowie dorywają się do wirusa, który załatwił Pradawnych... I chyba nie muszę mówić, że to najgorszy z możliwych scenariuszy. Teraz bowiem zyskują możliwość stworzenia broni idelanej. Do tej pory musieli jakoś przekazywać patogeny na inne planety. Teraz zyskali możliwość budowania patogenów w formie energii, które będą mogły zakazić każdą planetę poprzez system wrót...


To takie luźne pomysły. Nie wiem, jak w to wszyskto wpakować Pegaza i Atlantis, bo nie mam zbyt dużo danych na temat tego serialu.

Powyższe pomysły przyszły mi do głowy ad hoc. Początkowo chciałem pisać o czymś innym, ale jakoś tak mi wyszło.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 11.11.2006 - |15:44|

  • 0

#10 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 30.10.2006 - |11:27|

heh masz wizje :)
tylko z tym smiertelnym wirusem, to troche sie powtarza historia z 9go sezonu (wirus Ori) trzebaby wiec cos innego wymyslic :)
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#11 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 31.10.2006 - |00:17|

Forgive me, moja znajomość SG kończy się na połowie ósmego sezonu, gdzie repliCarter zmierza do Dakary (rajd Paryż-Dakar?) Usilnie ściągam ósemkę i dziewiątkę, w downloadzie czeka Atlantis.

To co przedstawiłem to taka luźna dywagacja na temat, pokazująca, że SG żyć może z łatwością. Mam kilka innych pomysłów, też wymyślonych ad hoc (właśnie na nie wpadłem, wierzcie lub nie)

1. SG trafia na planetę handlu, gdzie istota władająca potężną technologią handluje z innymi rasami w sobie tylko znanym celu. Interesuje się zwłaszcza źródłami energii-im potężniejsze, tym lepsze. Okazuje się, że to tutaj Apophis(czy raczej wcześniej Sokar) dostał w swoje łapska cloaking device zdolny ukryć mothershipa. Czy raczej-dostał plany, jak takie urządzenie zbudować. SG stara się wytargować jakiś kawałek technologii, ale mają rywali-Baal oraz Przymierze Lucian chcą przebić ich ofertę... pojawiaja się także Ashenowie
2. SG dostaje się do środka ogromnego kompleksu, który okazuje się być...Bronią masowej zagłady, wykorzystującą wrota do rażenia innych planet. Całość jest bardzo stara, poprzedza czasy Goa'uld. Rasa, która zbudowała broń okazuje się w jakiś sposób konkurentami Pradawnych-museli mieć kiedyś z nimi wojnę.
3. SG trafia na planetę, której mieszkańcy pochodzą z różnych okresów historycznych. To unikalna mieszanka greków, rzymian, chrześcijanstwa i kilku innych kultur. Rozgryźli system wrót na tyle, by zacząć eksplorację i na pierwszej z odkrytych planet odkryli pobojowisko po wielkiej bitwie między Ra i Ptahem. Główną atrakcją, jaką znaleźli to rozbity mothership. Oferują zaawansowaną technologię w zamian za pomoc w budowaniu okrętów kosmicznych-gdyż tak sie składa, że Ptah nadal żyje, ma się dobrze i już wie, dzięki przybyszom z planety, że "Ra is no more".
4. Tollanie mają problem-uciekinierzy z ich planety zostali złapani przez swoich starych znajomych, którym niegdyś odmówili pomocy w obronie przed Goa'uld, uznając ich za zbyt prymitywnych. To było dwieście lat temu. Teraz cywilzacja ta jest na conajmniej równym poziomie rozwoju i rząda zadośćuczynienia za rzekome zbrodnie, jakich Tollanie mieli się na nich dopuścić...Tollanie proszą Ziemian o pomoc.
5. Przymierze Lucian atakuje jednego z sojuszników Ziemi, chcąc zdobyć ich technologię-oczywiście SG nie da sobie w kaszę dmuchać
6. Okazuje się, że na planecie z pkt.3 są dwie nacje, kontrolujące dwoje wrót, i obydwie są do siebie wrogo nastawione. Wynika to z tego, że nacja, z którą SG nawiązało kontakt odkryła Wrota na najbliższej planecie swojego układu i przywiozła je do siebie, podczas gdy oryginalne wrota nadal były na starym miejscu, ale w posiadaniu ich przeciwników, którzy wykorzystując szpiegów zdobyli informacje jak posługiwać się Wrotami. Zdobyli technolgię, która pozwoliła im rozpocząć full scale attack.
7. Do Trade World z pkt 1 przybywa syn Thanatosa i w zamian za wiedzę o wytwarzaniu naquadrii pragnie dostać zaawansowany distruptor, zdolny przebić się nawet przez osłony Asgard.
8. Baal stawia współpracę z Ashenami na ostrzu noża-chce, by pomogli mu zniszczyć Dakara Device i ponownie zniewolić Jaffa.
9. SG wbija adres który poznali w pkt2, jednak zamiast znaleźć kolejną superbroń (poprzednia została, oczywiście, zniszczona jakośtam-nie pytajcie mnie jak, nie wymyśliłem tego...Moze jakiś ovveride reaktora. Żal dawać ludziom planetarny bewatron zdolny wypalić życie z całej planety łącznie z nią samą) trafiają do czegoś, co okazuje się...Muzeum. Przynajmniej tak to wygląda. W miarę jednak badania okazuje się, że to swoista arka, zawierająca całą wiedzę dawno wyginiętego gatunku... Co dziwniejsze wydaje się, że winę za zniszczenie tej rasy ponoszą Pradawni... Oczywiście SG wszystko chrzani, zostają wyrzuceni z arki przez automatyczne systemy obronne, uznani za...wandalów (gdyż próbując wydostać się z statku zaczęli rozbierać zastane sprzęty, próbując zbudować komunikator)
10. Ziemia ma coraz bardziej przerąbane z Baalem i Ashenami, dodatkowo po galaktyce lata syn Thanatosa z swoim distruptorem i niszczy każdego, kto odmówi przyłaczenia się do jego armii.
11. Wraith składają "kurtuazyjną wizytę" w naszej galaktyce...
12. Rosnąca flota Baala jest gotowa do ataku, tak jak Ashenowie...Jednak coś ich powstrzymuje. Okazuje się, że ścigają pojedyńczy okręt, który okazuje się ogromnych rozmiarów oraz możliwości. SG cudem udaje się dosta na pokałd statku...A właściwie oakzuje się, ze cud był wołaniem o pomoc samego statku, który okazuje się hybrydą istoty (która niegdyś była humanoidem) oraz systemów statku. Wątek ten jest połączony z arką, która znalazło SGC oraz rasą, do której nalezy istota z Trade World. Okazuje się, że wtedy, gdy Pradawni byli u szczytu swojej potęgi natknęli się na nowy, potężny gatunek, który starał się dołączyć do sojuszu, jaki Pradawni tworzyli z Asgard, Nox i Furlingami. Chcieli być Piątą Rasą (Już słyszę tekst O'Neilla: "Sorry folks, but this place is already occupied"). Jednak coś sprawiło, że Pradawni nie pozwolili im na to... I wybuchła wojna, która spowodowała upadek sojuszu czterech ras. Niedoszła Piąta Rasa stworzyła chorobę, która wytłukła Pradawnych, jednak ich kreacja obróciła się przeciwko im i zaczęła zbierać krwawe żniwo wśród ich własnego ludu. Pradawni użyli wtedy Dakara device, by oczyścić galaktykę i przywrócić jej życie. Wtedy to niedoszła Piąta Rasa uciekła w swoich arkach w przestrzeń, powierzając kwestię swojego powrotu bliżej nieokreślonej sile, którą nazwali Judicatorami.
W każdym razie SG pomaga myślącemu statkowi uciec od oprawców, pozyskując kolejnego sojusznika-teoretycznie nową rasę, w praktyce pojedyńcza istotę.
13. Replikatory powracają... Jak? Jeden z nielicznych artefaktów, jakie udało się zabrać z arki z pkt9 okazuje się być uśpionym zbiorem nietypowych członów replikatorów, które wydają się mniej zaawansowane, niż dotychczasowo spotkane replikatory... Do czasu. Jednak zagrożenie okazuje si wcale nie być do końca zagrożeniem... Replikatory wykorzystują Wrota, by dostać się do galaktyki Pegaza, gdzie...rozpoczynają walkę z Wraith. Okazuje się, że niedoszła Piąta Rasa, gdy wojna z Pradawnymi się skończyła, próbowała pogodzić się z swoimi wrogami-a przynajmniej pewna część ich ludu. Zaoferowali Pradawnym pomoc w walce z ich własną kreacją-Wraith i pomogli stworzyć replikatory. Ale pradawni okazali się nieufni, niecierpliwi oraz bardziej zdesperowani, niż to się wydawało. Wprowadzili niesprawdzone modyfikacje do projektu tak, by stał się on ostatecznym zabójcą Wraith. I to ich zgubiło. Ich niechciani sojusznicy, znając metodę myślenia replikatorów zdołali się przed nimi obronić tworząc nowe technologie, które wydawały się mało zaawansowane, chociaż takie nie były (vide statek-osoba z pkt12). Jednak ich oryginalny twór, pre-replikator, nadal istniał w ich zbiorach. Był stworzony tak, jak tego chieli-by walczyć z Wraith. Uruchomienie pre-replikatorów pomaga pokonać Hive Wraith w Mlecznej Drodze. Pre-repliaktory ruszają do galaktki Pegaza, by kontynuować walkę... Ale czy można mieć pewność, że po pokonaniu Wraith deaktywują swoje systemy? (rzecz ma pomóc w wykopaniu Wriath z naszej galaktyki i spowolonieniu ich wysiłków w celu zniszczenia Atlantis)
14. Istota z Trade World odmawia pomocy Baalowi i jego sojusznikom, Ashenom i... Zostaje zaatakowana. Jej siedziba zostaje znisczona, a ona sama udaje się na Ziemię, by prosić o azyl... Chociaż jej działania spowodowały bezpośrednie zagrożenie niebieskiej planety. Oczywiście w zamian za pomoc w dostaniu się na pewien księżyc oferuje technologię, jednak jej intencje nie sa do końca jasne.
W odcinku dowiemy się o czymś tkaim jak diagnostyka sieci Stargate, którą uruchomi nasz Handlarz, który nawjyraźniej zna najdrobniejszy szczegół dotyczący technologii Wrót, choć twierdzi, że nie jest Pradawnym.
15. Gdy wydaje się, że Ziemia uniknęła pewnej zagłady z winy Ashenów nagle w galaktyce pojawia się nowa siła, która nazywa siebie Egzekutorem. Jej okręt jest nie do pokonania i żadna technologia nie wydae się dość zaawansowana, by pokonać Egzekutora, który tylko z sobie znanych powodów zaczyna niszczyć z pozoru niepowiązane z sobą planety... Póki się nie okazuje, że każda z nich była kiedyś obiektem zianteresowania Handlarza. Ot, ocaleni ziomkowie Handlarza, twórcy Arki i replikatorów przybyli, by ukarać nieposłuszną jednostkę, która złamała ich prawa. Pikanterii wszystkiemu dodaje fakt, że jest to "zły" ,odłam tej rasy, który zwie siebie...Judicatorami (Sędziami). Wychodi na jaw, czemu Pradawni nie chcieli sojuszu z nimi. Stanowią oni "anomalię",można ich pojąć poniekąd jako ascendatów, choć praktycznie rzecz ujmując nimi nie są. Mówic obrazowo-Ascendaci zajmują płaszczyznę w poziomie. Sędziowie-w pionie. Istnieją w każdym alternatywnym wszechświecie i ze sobą współpracują, tworząc pan-wszechświatową rasę. Prawa które stworzyli, są tak skomplikowane i rozbudowane, że człowiek nie jest w stanie ich pojąć. Prawa te są sciśle przestrzegane, by uchronić wspólnotę przed rozpadem jak i też osiagneciem zbyt wysokiego poziomu egzstencji (zabrania się ascendacji). Judicatorzy nie są potężniejsi od Ascendatów.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 11.11.2006 - |16:07|

  • 0

#12 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 31.10.2006 - |09:48|

dobra robota :)
mi sie tez cos ostatnio w rodzaju 11go sezonu po glowie tlucze, tylko u mnie Baal sprzymierza sie z Tauri przeciwko Ori i Lucjanom. Nie wymyslam zadnych nowych wrogow, tylko kombinuje starych :)

W sumie wraith w naszej galaktyce to calkiem duza mozliwosc.
Mogloby sie okazac, ze wraith nie moga sie zywic goauldami ani jaffa, ze wzgledu na naquadah we krwi czy cos w tym rodzaju. Powstalaby wowczas koalicja jakiegos pomniejszego goaulda (lub samych Lucjan, nie wiem jeszcze :) ) z wraith :
teraz kazdy czlowiek bedzie chcial zostac jaffa tego goaulda, zeby nie zginac z reki wraith. Ci zas zgadzaja sie zostawic obszary kolalicji w spokoju, w zamian za pomoc w zniwach na innych terenach naszej galaktyki i wojnie z Tauri. Goauldowie ponownie zaczynaja kontrolowac wiele planet, ktorych nie opanowuja wraith. Wkurza to Baala, ostatniego System Lorda, ktory wczesniej zawarl uklad o nieagresji z Tauri i myslal, ze oto nadszedl czas spokojnej emerytury w otoczeniu ostatnich wiernych Jaffa. a tu zonk.
Moze jak znajde czas i natchnienie, to wiecje opisze :)

Użytkownik elam edytował ten post 31.10.2006 - |09:55|

  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#13 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 31.10.2006 - |12:42|

Fajny pomysł, ale nie jestem pewien do końca z Wraith-jak już mówiłem, nie oglądałem Atlantis, więc danych nie mam. Ale ciekawie by się nagrzmociło w galaktyce :D

Mnie zależy przede wszystkim na zaprzestaniu "ciągnięcia w górę" przeciwników SG, tj. szukanie coraz potężniejszych. Mamy kupę starych, nie trzeba szukać dalej...


Acha, przydałoby się, żeby wrócił Anubis :) Wiecie, rozumiecie-w naszym swiecie moze go ukatrupiliśmy, ale nikt nie mówił o alternatywnych rzeczywistosciach :D
  • 0

#14 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 31.10.2006 - |15:26|

dobry pomysl z Anubisem. :) i tez mnie denerwuja coraz to nowsi, lepsi, silniejsi, szybsi, sprytniejsi, potezniejsi... etc, etc, wrogowie.

wystarczyliby goauldowie skojarzeni z wraith. tylko, hmm, jak logicznie dojsc do ich przymierza?

- powiedzmy, ze pod koniec 10go sezonu problem Ori zostanie rozwiazany. na dzien dzisiejszy nie wie, czy tak bedzie, ale zakladam, ze pokonamy Ori a przynajmniej na jakis czas wygonimy z naszej galaktyki. Przyczyni sie do tego Baal i zostawimy go w spokoju. Zawrzemy uklad, na mocy ktorego on sobie bedzie rzadzil w jakims kacie galaktyki, nie bedzie torturowal, zabijal, zniewalal, udawal Boga itd. tylko sobie rzadzil jak krol. Monarchia oswiecona :D ma pod soba wiekszosc ocalalych jaffa, ktorzy zgodzili sie zostac kiedys nosicielami symbiotow.
- tymczasem docieraja do naszej galaktyki wraith i rozpoczynaja zniwa, czyli wielka wyzerke. poniewaz galaktyka wielka jest, troche ich trzeba szukac jak igiel w stogu siana - nie mamy takich urzadzen do wykrywania dalekiego zasiegu, jak na atlantis. zanim je dostaniemy, minie pare odcinkow, w czasie ktorych wraith zdaza narobic szkod;
- pierwsza porazka wraith bedzie spotkanie z jaffa Baala lub jakas grupa pomniejszych goauldow.
- wraith nie moga sie pozywiac goauldami ani jaffa. moga ich zabic, ale to sie im nie oplaca. w walce przeciez sami tez gina.
- z drugiej strony, ci goauldowie zyskuja coraz wiecej poplecznikow - ludzi z roznych planet, zgadzajacych sie teraz im sluzyc i zostac jaffa, by chronic siebie, rodzine itd. wiec goauldy rosna w sile. Zaczynaja miec aspiracje, zeby odtworzyc potege, zostac nowymi system lordami itd. czy Lucjanie pierwsi zechca podpisac z wraith pakt o nieagresji?? Ach. mozemy zalozyc np. , ze Lucjanie to te niedobre, male goauldy. :)
- I, powiedzmy, ze Lucjanie tocza wojne z Ziemia - byla zapowiedziana w pierwszej polowie 10go sezonu chyba? wiec proponuja Wraith, ktorzy tez chca zaglady ziemian, jako najpotezniejszego wroga, uklad. Wspolny atak na Tauri. wrog mojego wroga jest moim przyjacielem :)
- powiedzmy, ze Asgard ma jakies powazne problemy i ni ma kogo prosic o pomoc. Tymczasem wiemy, ze Baal, ostatni System Lord, tez czuje sie zagrozony rosnaca koalicja goauld-wraith. wiec Ziemianie ukladaja sie z Baalem. - moznaby zrobic caly odcinek super bitew kosmicznych :D
- pokonujemy wiekszosc goauldow. ale wraith jest nadal mnostwo, moga przyleciec nowi z galaktyki Pegaza, wiec bedzie okazja do akcji... trzeba urzadzac patrole, to tu, to tam jeszcze ktos sie ukrywa, to jakis statek-roj wraithow, to jakis alkesh niedoszlego Lorda;
- niby wszystko wraca do normy, tylko ze te patrole sa wyczerpujace - trzeba latac po calej galaktyce, a Ziemia nie ma az tyle statkow.
I wtedy pojawia sie Anubis, ktory dogadal sie jakos z resztkami Ori...

Użytkownik elam edytował ten post 31.10.2006 - |15:27|

  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#15 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 31.10.2006 - |18:55|

Albo po prostu po pokonaniu Ziemi w alternatywnej rzeczywistości uruchomił lustro i przeszedł do nas :D :clap: albo w alternaytwnej rzeczywistosci zostął pokonany tak jak u nas, ale potem wszedł w ciało tego ruska a potem dowiedział sie o lustrze i go użył (czy raczej został jakos zmuszony-nie wierzę, by Anubis porzucił swój swiat bez powodu) A jak wyeleminowac Asgard? Ashenowie! Niech przez pewien czas beda głównym wrogiem, który rozwali sojusze Ziemian, ale ostatecznie zostaną odparci w jakiś-tam sposób (np. użyjemy wiedzy o pre-replikatorach i zaprogramujemy je tak, by atakowały Ashenów :D oczywiscie to potem obróci sie przeciwko nam, nie ma tak łatwo :) )

widzę, ze pomysłow mamy na jakieś trzy sezony... :hehe:
  • 0

#16 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 31.10.2006 - |19:20|

ach zeby jeszcze je od nas kupili... :D
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#17 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 31.10.2006 - |20:22|

Taaa... I pozwolili współtworzyć scenariusze :D
  • 0

#18 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 31.10.2006 - |21:46|

zaluzmy ze jest rok 2020 oczywiscie w rzeczywistosci a nie w serialu :bag: stargate zakonczyl sie na 10 sezonie i tak pozostalo az do roku wlasnie 2020, pewnie mlody osobnik zafascynowany swiatem stargate z dziecinstwa niczym spealberg postanowil kontynoowac swoj ukochany serial, a to ze zylby w czasach gdzie technika komputerowa znacznie wyprzedzala by dzisiejsza, efekty specjalne byly by prawie darmo, co za tym idzie? hmm pomyslmy, starcia z olbrzymia iloscia statkow, wyobrazcie sobie walke setki hatakow, setki onellow, zaluzmy ze asgard nie mial by nic do roboty wiec przyczynil by sie do pomocy, mnostwo ziemskich maszyn, moze jakis enterprise :bag: , dotego walki na ladzie, gdzie wreszczie zobaczylibysmy ciezki sprzed gualdow, czolgi itp, odcinki gdzie bylibysmy swiadkami niczym we wladcy piersciani walk z udzialem tysiacy marines, a to ze akcja mogla by sie dziac w niedalekiej przyszlosci moglibysmy zobaczyc roznego rodzaju ciezkie mechy (sweet), do tego doszly by walki na morzu. a z kim przyszlo by walczyc, nie mam pojecia, moze Baal postanowilby przystac do przymnierza Lucian, ashenowie rowniez ze wzgledu na dawne dzieje jak to opisal kolega, ogolnie wszyscy by pragneli zniszczyc tauri, asgard po odbudowie i technologicznemu przelomowi w dziedzinie prokreacji, stanol by sie naszym poteznym sojusznikiem. wreszcie nie widzielibysmy odcinkow gdzie sg1 odwiedza planete wygladajaca jakby byla zamieszkana przez paru wiesniakow i jedna wioske, kazda planeta dala by obraz ogromnego, podobnego do naszego miliardowego spoleczenstwa. wkoncu odczylibysmy tetniacy zyciem ogrom wszechswiata. koniec z odcinkami dziejacymi sie w jaskini, i rozwiazywaniu zagadek, I uwaga najwazniejsze, kazdy odcinek trwal by ok 100 minut, czyli czas normalnego filmu, czy warto czekac az do 2020 roku, mojim zdaniem TAK :bag:

wyobrazcie sobie cala sage starwarsa ile tego bylo hmm troche a teraz 200 odcinkow lepiej wygladajacego i dajacego wieksze poczucie ogromu akcji stargata, ale sie rozmarzylem, heh pozdro

Użytkownik silent_ edytował ten post 31.10.2006 - |21:46|

  • 0

#19 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 31.10.2006 - |22:45|

Tutaj bym oponował. Mając do dyspozycji takie możliwości możnaby przedobrzyć. Nie chodzi bowiem o to, by pokazywac coraz większe bitwy, bo to bezsensu, tak samo jak bezsensu jest szukanie coraz potężniejszych przeciwników. Trzeba by umiejetnie dozować...

Co do sprzetu (vide czołgi) ja postulowałem to jakiś rok temu, kiedy o sezonie 10 jeszcze nikomu sie nie śniło. Wyobrażałem sobie wtedy projekt SG tak:

Baza. Jest niepraktyczna.
a)Pomieszczenie Wrót jest tak zbudowane, ze nie da sie tam umieścić żadnego cieższego sprzętu, drzwi wejsciowe sa małe, ledwo dwóch zołnierzy sie przeciska.
b)Wrota są słabo zabezpieczone-przesłona, jak sie parę razy okazało, to za mało. Możnaby zbudować awaryjny sarkofag, który po zamknieciu się, odcinałby Wrota, a wiec deaktywował je (raczej nie działałoby to gdy Stargate pracuje, ale zawsze to dodatkowe zabezpieczenie).
c)Lokalizacja. Jest zagrozeniem nie tylko dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych,ale i całego śwaita. Cos takiego jak Stargate powinno miec osobna placówkę-a nie miejsce"za piecem" NORAD-u, który-gdyby padł w wyniku akcji Glutóff, potężnie uszczupliłby możliwości obronno-koordynacyjne USA, a więc i całego świata. Ponadto łatwo spierniczyć stamtąd po opanowaniu góry-bez jakiegoś specjalnego sprzetu można rozpoczać inwazję za pomoca piechoty.
d)Cieżki sprzęt. Ofiara konstrukcji pomieszczenia wrót. Z powodu maluśkich drzwi, nic takiego jak jeep zwiadowczy nie moze byc użyte, nie mówiąc o transporterach opancerzonych, które można by zaprojektować specjalnie dla druzyn SG.
e)Baza jako całość-jest ciasna, raczej srednio przystosowana do obrony od wewnątrz, kwarantanny, przyjmowania uchodźców itp. Poza tym jest niereprezentacyjna jezyk.gif

Dlatego z przyjemnoscią zobaczyłbym w sezonie 9 NOWĄ bazę dla SG, umieszcozną najlepiej gdzies na krańcu swiata (najlepiej na jakiejś małej , zimnej wysepce-łatwo dałoby sie kontrolować taki teren, a Gluty nie przepadaja za zimnymi planetami i raczej nie mają sprzętu odpowiedniego do działań w niskich temperaturach-przynajmniej jesli chodzi o piechotę). Baza ta miałaby WIELGACHNE pomieszczenie z wrotami, które mogłyby być w razie potrzeby otoczone przez kilka czołgów i parę setek żołnierzy. Pomieszczenie to mogłoby byc w razie potzeby zalane woda, wypełnione gazem bojowym, skąpane w promieniowaniu gamma, X lub neutronowym. Pomieszczenie odporne, wyłożone tritonium czy jak to cos sie nazywa, przygotowane na jak najpotezniejsze eksplozje (w razie wynalezienia tarczy energetycznej jest to pierwsze miejsce, gdzie powinna zostać zastosowana). Drużyny SG winny mieć jeepy, transportery, lotnie itp. Sam zwiad pieszy to paranoja!
Byłby tam jeszcze szpital na kilkaset osób, pomieszczenia do konferencji, kilkanaście laboratoriów itp. Powinno tam pracowac setki ludzi, archeologów, tłumaczy, fizyków, historyków, biologów, genetyków itd. Cała wyspa w razie potrzeby mogłaby być łatwo odcięta lub zrównana z ziemią-łacznie z 10 000 żołnierzy, jacy powinni tam być.
Oczywiście coś takiego powinno być wspólnym efektem wysiłków całej koalicji, a nie tylko USA-w bazie powinny być oddziały Francji, Brytanii, ChRLD, Rosji. Możnaby jeszcze Japońców wziasc do grupy-w końcu maja wysoki rozwój technologii.
No, nie bedę juz wspominał o tym, ze priorytetem powinno być zdobycie conajmniej jeszcze jednych Wrót, bo ziemskie coś sie wybuchnać moga wink.gif


Użytkownik Zarrow edytował ten post 31.10.2006 - |22:48|

  • 0

#20 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 31.10.2006 - |23:07|

ja nie mam az tak duzej wyobrazni.... :D

na takie cos, jak opisuje silent, nie ma co liczyc nawet w 2020 roku.
ktos moglby wywalic wielka kase n filml kinowy, owszem, ale zeby zrobic caly serial - to nie ten budzet...

ty Zarrow dobrze gadasz. dla mnie tez te wrota pod ziemia w srodku USA troche smieszne sa czasami. Myslalam najpierw, ze mogliby baze zrobic na antarktydzie, w razie czego troche C4 i bach wszystko pod lod... no ale tu znowu bylaby kwestia dostaw, transportu; tego nie daloby sie utrzymac w tajemnicy...

mowi sie, ze pod latarnia najciemniej, czyli, najlepiej ukryc cos takiego jak gwiezdne wrota pod nosem wszystkich.
no moze ewentualnie na Alasce mogliby je ukryc.... bo ja wiem?
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych