Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ojciec Jacka,a Dharma ...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#1 Sawyer88

Sawyer88

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 03.05.2006 - |17:50|

Może robię się przewrażliwiony, ale zdaje mi się, że ojciec Jacka ma jakiś związek z Dharmą ...
A może jest NIM, kolesiem o którym mówił Henry ?

Tu możecie pisać o tym co myślicie w tej sprawie ...


P.S: Jeżeli taki temat już istnieje przepraszam, aczkolwiek szukałem i nie zauważyłem.

Użytkownik Sawyer88 edytował ten post 03.05.2006 - |17:58|

  • 0

#2 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 03.05.2006 - |18:03|

Może robię się przewrażliwiony, ale zdaje mi się, że ojciec Jacka ma jakiś związek z Dharmą ...
A może jest NIM, kolesiem o którym mówił Henry ?

Tu możecie pisać o tym co myślicie w tej sprawie ...
P.S: Jeżeli taki temat już istnieje przepraszam, aczkolwiek szukałem i nie zauważyłem.

ten wątek jest już omawiany w innych tematach na wyrywki...

jeśli chodzi o moje zdanie to wg. mnie nie może nim być bo już nie żyje... :/
  • 0

Dołączona grafika


#3 Sawyer88

Sawyer88

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 03.05.2006 - |18:08|

ten wątek jest już omawiany w innych tematach na wyrywki...

jeśli chodzi o moje zdanie to wg. mnie nie może nim być bo już nie żyje... :/



Właśnie na wyrywki ... a ja chciałbym aby tutaj dyskutować tylko o tym, szczególnie mając na uwadze dzisiejszy odcinek ... Two for the road.


Nie można stwierdzić jednoznacznie, że nie żyje ... zwłoki widzieliśmy tylko raz, trumna na wyspie była pusta, Jack widział ojca w dżungli, a nie wiadomo czy to były omamy czy nie ...
  • 0

#4 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 03.05.2006 - |18:16|

niby nie wiemy, ale myślę, że jednak długo się jeszcze tego nie dowiemy... chociaż może i masz rację, bo wyglądało na to, że jak Kate spotkała tego czarnego konia, to on chyba był prawdziwy, jednak Dave już prawdziwy nie był...
  • 0

Dołączona grafika


#5 Sawyer88

Sawyer88

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 03.05.2006 - |18:22|

Dave'a widzial tylko Hurley, a konia widział jeszcze Sawyer, zreszta Sawyer nie siedział w psychiatryku, a Hugo tak, ale jak to powiedział Charlie:

" Kate widziała czarnego konia, wszyscy widzieli Walta biegającego po dżungli, ale to Charlie jedzie na prochach " :)

Użytkownik Sawyer88 edytował ten post 03.05.2006 - |18:24|

  • 0

#6 Silver

Silver

    Kapral

  • Użytkownik
  • 231 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 03.05.2006 - |20:11|

Zgadzam się z tobą Sawyer88. Ja też myśle że ojciec Jacka może mieć z tym coś wspólnego. Co prawda oficjalnie to człowiek ten nie żyje ale nie wiemy w końcu co mogą zrobić Othersi :hyhy: Nawet jeśli naprawde nie żyje to może w przeszłości coś miał wspólnego z Dharmą? No chyba że to tylko reżyserzy nas podpuszczają dając go w retrospekcjach AL i Sawyera (no i te niby haluny Jacka). Uważam że należy rozwinąć wątek tej postaci
P.S. Sawyer88 ubiegłeś mnie bo sam chciałem taki temat dać :D Pozdro
  • 0
Milcz - albo powiedz coś, co lepsze jest niż milczenie.
E. J. Walten

#7 baku_tarnow

baku_tarnow

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 128 postów

Napisano 03.05.2006 - |20:15|

Pewnie jego śmierć została ukartowana przez Dharme.Tylko po co ?
Pewnie w 2 sezonie nie dostaniemy odpowiedzi na to pytanie :(
  • 0
.

#8 piotrekoonpl

piotrekoonpl

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 374 postów

Napisano 03.05.2006 - |21:34|

Czy ojciec jacka może mieć coś wspólnego z dharmą??hmmm....czy ja wiem,
-nieżyje
-był zwykłym chrurgiem
-jack rozpoznał zwłoki swojego ojca podczas identyfikacji zwłok.
przecież nie udawał że nie żyje to musiałoby być bardzo trudne.

A jeżeli żyje,to musi mieć coś wspólnego z dharmą,bo tam się dzieją dziwne rzeczy,być może dharma wpływała na każdego z bohaterów aby znaleźli się w tym samolocie??więc bliski każdego z bohaterów mógłby być z dharmy,ale to by oznaczało że to wszytko to jedna wielka gra,a może lostowicze są celem badań,dharmy,np.para-czy psycho społecznych??
  • 0
Dołączona grafika
see you in another life brother...

#9 sis_detoola

sis_detoola

    Szeregowy

  • Email
  • 37 postów
  • MiastoBunkier

Napisano 04.05.2006 - |13:05|

Czy ojciec jacka może mieć coś wspólnego z dharmą??hmmm....czy ja wiem,
-nieżyje
-był zwykłym chrurgiem
-jack rozpoznał zwłoki swojego ojca podczas identyfikacji zwłok.
przecież nie udawał że nie żyje to musiałoby być bardzo trudne.

A jeżeli żyje,to musi mieć coś wspólnego z dharmą,bo tam się dzieją dziwne rzeczy,być może dharma wpływała na każdego z bohaterów aby znaleźli się w tym samolocie??więc bliski każdego z bohaterów mógłby być z dharmy,ale to by oznaczało że to wszytko to jedna wielka gra,a może lostowicze są celem badań,dharmy,np.para-czy psycho społecznych??

To ja może powiem tak: Pamiętacie co Sawyer powiedział w którymś tam odc. do Jacka?
Powiedział Jackowi, że przy barze obok niego siedział pewnien mężczyzna, który był lekarzem. I ten facet powiedział Sawyerowi, że przyszedł zawrócić swojego syna, ale nie ma mu odwagi o wszystkim powiedzieć...
Wtedy Jack miał łzy w oczach. I Sawyer powiedział mu o tym incydencie chyba w tym samym odc, w którym doktorek widział swojego ojca w dżungli.
Także myślę i jestem nawet pewna w 100% że ojciec Jacka żyje. I że miał coś wspólnego z Dharmą i Innymi, a przynajmniej wiedział o Dharmie, Othersach i 815, bo po co miałby mu coś powiedzieć, tyle, że nie miał odwagi?
  • 0

#10 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 04.05.2006 - |13:19|

To ja może powiem tak: Pamiętacie co Sawyer powiedział w którymś tam odc. do Jacka?
Powiedział Jackowi, że przy barze obok niego siedział pewnien mężczyzna, który był lekarzem. I ten facet powiedział Sawyerowi, że przyszedł zawrócić swojego syna, ale nie ma mu odwagi o wszystkim powiedzieć...
Wtedy Jack miał łzy w oczach. I Sawyer powiedział mu o tym incydencie chyba w tym samym odc, w którym doktorek widział swojego ojca w dżungli.
Także myślę i jestem nawet pewna w 100% że ojciec Jacka żyje. I że miał coś wspólnego z Dharmą i Innymi, a przynajmniej wiedział o Dharmie, Othersach i 815, bo po co miałby mu coś powiedzieć, tyle, że nie miał odwagi?

Jack zidentyfikował ciało ojca w kostnicy. To chyba przesądza sprawę.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#11 Dooku

Dooku

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 257 postów
  • MiastoPrzeźmierowo

Napisano 04.05.2006 - |14:12|

Ojciec Jacka może żyć. Jeśli założymy, że Dharma jest wszechpotężna, to co za problem sfingować, bądź wynająć kostnicę. Są na świecie różne prochy wprowadzające człowieka w proces 'prawie śmierci' trzeba jednak po jakimś czasie dać 'antidotum' wtedy człowiek 'ożywa' ;)

Co do szefostwa w dharmie. Nie sądzę. To jego picie nie jest udawane. Nie sądzę aby człowiek zniszczony przez nałóg mógł kierować tak potężną organizację, mało tego - by był uważany za człowieka wielkiego i genialnego. Czy taki człowiek marnuje się nad kieliszkiem?
Ja raczej jestem skłonny uwierzyć w to, że odgrywał w dharmie znaczącą rolę. Odsunęli go i to był jeden z powodów jego picia, razem z utratą syna na rzecz dharmy i utratą licencji.

Użytkownik Dooku edytował ten post 04.05.2006 - |14:13|

  • 0
Don't tell me, what I can't do!

#12 nilhir

nilhir

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 105 postów

Napisano 04.05.2006 - |15:16|

przecież nie udawał że nie żyje to musiałoby być bardzo trudne.

To nie było by bardzo trudne ale poprostu wogóle niemożliwe.
  • 0

#13 BzyK_S

BzyK_S

    Szeregowy

  • Email
  • 12 postów

Napisano 04.05.2006 - |21:40|

Jack zidentyfikował ciało ojca w kostnicy. To chyba przesądza sprawę.




Ale przeciez w ktoryms tam z odcinkow Jack, gdy znalazl jaskinie, to znalazl trumne swego ojca, ktora leciala tym samym samolotem. W trumnie nikogo nie bylo, wiec dlaczego sadzicie ze ojciec Jacka definitywnie umarl??No chyba, ze wlasciwosci lecznicze wyspy sa tak silne, ze jego cialo zmartwychwstalo ;) :afro:

Użytkownik BzyK_S edytował ten post 04.05.2006 - |21:40|

  • 0

#14 Sawyer88

Sawyer88

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 04.05.2006 - |21:58|

Może on nigdy nie umarł, może to była jedna wielka mistyfikacja, a to że pił i dlatego nie może być szefem Dharmy to jakoś do mnie nie trafia.
  • 0

#15 grav!toN

grav!toN

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 04.05.2006 - |22:05|

imo nigdy nie umarł , i może ojciec Jacka zwabił AL tylko do Sydney po to aby leciała tym samolotem , a on wiedział o tym że ten samololt spadnie na tej wyspie etc.( wkońcu zakłądamy że ma cos z darmą do czynienia)
  • 0

#16 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 05.05.2006 - |09:05|

Wydaje mi się, że ojciec Jacka nie ma nic wspólnego z Dharmą. To człowiek uzależniony, słaby, bez silnej woli. Osoba na stanowisku (chirurg) zmarnowała 'wspaniale' swoje życie alkoholem. Jak ktoś taki mógłby robić cokolwiek związanego z projektem? Jako kto? On stoczył się na samo dno. Bezsensu.
Sprawa jego śmierci jest jednoznaczna. Jednakże brak jego ciała można definiować na różne sposoby.
Druga sprawa jest taka, że nie mamy pewności czy na wyspie nie ma na przykład 'życia po życiu'. ;)
  • 0

#17 sis_detoola

sis_detoola

    Szeregowy

  • Email
  • 37 postów
  • MiastoBunkier

Napisano 05.05.2006 - |12:50|

Może on nigdy nie umarł, może to była jedna wielka mistyfikacja, a to że pił i dlatego nie może być szefem Dharmy to jakoś do mnie nie trafia.

Właśnie :P. Mimo, że ojciec Jacka był uzależniony od alkoholu, to wcale nie znaczy, że nie może być członkiem lub szefem Dharmy. Przecież to, że pił niczego nie wyklucza :>.
***
Jack zidentyfikował ciało ojca w kostnicy. To chyba przesądza sprawę
...
Ojciec Jacka może żyć. Jeśli założymy, że Dharma jest wszechpotężna, to co za problem sfingować, bądź wynająć kostnicę.
---
Jestem za :) Przecież dla Dharmy to nie problem, żeby przekupić/wynająć kostnicę. :>
---
No cóź, Jonasz, jak już wszyscy wiemy - wyspa jest nieprzewidywalna i ma w sobie wiele zagadek :>.
Więc wszystko się może zdarzyć (oczywiście nie mówię o żadnm z Lostowiczów tylko o ojcu doktorka)..:>

Użytkownik sis_detoola edytował ten post 05.05.2006 - |13:21|

  • 0

#18 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 05.05.2006 - |13:14|

Właśnie :P. Mimo, że ojciec Jacka był uzależniony od alkoholu, to wcale nie znaczy, że nie może być członkiem lub szefem Dharmy. Przecież to, że pił niczego nie wyklucza :>.
***
Jack zidentyfikował ciało ojca w kostnicy. To chyba przesądza sprawę
...
Ojciec Jacka może żyć. Jeśli założymy, że Dharma jest wszechpotężna, to co za problem sfingować, bądź wynająć kostnicę.
---
Jestem za :) Przecież dla Dharmy to nie problem, żeby przekupić/wynająć kostnicę. :>

Równie dobrze można przeprowadzić dowód, że szefem Dharmy jest Sawyer, Kate lub Mr. Cooper. kazdy z tych dowodów będzie tak samo łatwy i trudny do obalenia, gdyż każdy z nich zasadzaę będzie na wierze w jego prawdziwośc, a nie na konkretnych przesłankach.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#19 Piecho

Piecho

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 05.05.2006 - |16:14|

Jako, że ojciec Jacka był bardzo dobrym lekarzem na pewno przydałby sie Dharmie. Wydaje mi się więc, że był w Dharmie , tylko ze kiedy zaczał pić to został odsunięty od projektu. A żeby nie zawieść JEGO, kogoś kto podobno nie potrafi wybaczać tak to ukartował żeby jego syn - równie utalentowany lekarz poleciał lotem 815 i tym samym trafił na wyspę.
Taka moja mała teoryjka.
Pozdrawiam
  • 0

#20 Sawyer88

Sawyer88

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 05.05.2006 - |23:34|

Jako, że ojciec Jacka był bardzo dobrym lekarzem na pewno przydałby sie Dharmie. Wydaje mi się więc, że był w Dharmie , tylko ze kiedy zaczał pić to został odsunięty od projektu. A żeby nie zawieść JEGO, kogoś kto podobno nie potrafi wybaczać tak to ukartował żeby jego syn - równie utalentowany lekarz poleciał lotem 815 i tym samym trafił na wyspę.
Taka moja mała teoryjka.
Pozdrawiam



Dobre, nawet bardzo, tylko co w tym wszystkim robi Sawyer i Anna Lucia ? Oni też mieli powiązanie z ojcem Jacka. A może po tym jak go wyrzucili miał zwerbować więcej ludzi ??
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych