sarkofagi i Tok'ra
#1
Napisano 29.09.2004 - |20:32|
#2
Napisano 29.09.2004 - |22:16|
#3
Napisano 29.09.2004 - |22:18|
Z biologicznego punktu widzenia - oczywiścieA Tok'Ra to przecież to samo co Goa'uldowie...
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#4
Napisano 30.09.2004 - |06:19|
Wydaje mi się, że jedno wejście nie pomogłoby zbyt wiele. Królowa musiałaby korzystać z sarkofagu cyklicznie. A poza tym w filmie wspominali, że ciało Goa'ulda nie jest łatwe do uleczenia. Czy przypadkiem robaczki nie używają sarkofagów tylko do naprawiania ciał swoich nosicieli?Czy ktrólowa Tok'ra nie jest wazniejsza żywa niż martwa (rozważamy tylko jedno wejscie do sarkofagu), a przypomniałem sobie a co z Laską z Lodowca "pradawną" może by też ożyła??????
Jak śmiesz!!A Tok'Ra to przecież to samo co Goa'uldowie...
Those who understand binary and those who don't.
#5
Napisano 30.09.2004 - |07:54|
#6
Napisano 30.09.2004 - |10:09|
Tok'Ra i Goa'uldowie nie są nieśmiertelni. Egeria była już bardzo stara i wątpie czy sarkofag by jej pomógł. Lord Yu też jest starym Goa'uldem i praktycznie większość czasu spędza w sarkofagu (a i tak niewiele mu on pomaga). Ręczne urządzenie leczące ma mniejszą siłę działania od sarkofagu nie sądze aby w jakikolwiek sposób mogło pomóc.Ja uważam że rzadkie używanie sarkofagu i tylko wtedy gdy jest ono konieczne mogło by uratować Tok'ra przed stratą swojej królowej i przed ciągle zmniejszającą się ich liczbą.
Wydaje mi się, że jedno wejście nie pomogłoby zbyt wiele. Królowa musiałaby korzystać z sarkofagu cyklicznie. A poza tym w filmie wspominali, że ciało Goa'ulda nie jest łatwe do uleczenia. Czy przypadkiem robaczki nie używają sarkofagów tylko do naprawiania ciał swoich nosicieli?
Zgadza się - a np. w odcinku "Fair Play" Cronos został wyleczony nie dlatego, że uleczono symbiota, a dlatego, że ułatwiono mu naprawę ciała nosiciela.
#7
Napisano 30.09.2004 - |15:56|
Dlatego lepiej dmuchać na zimne, i nie ryzykować...
#8
Napisano 30.09.2004 - |18:19|
#9
Napisano 05.10.2004 - |16:43|
#11
Napisano 05.10.2004 - |19:30|
#12
Napisano 05.10.2004 - |22:49|
#13
Napisano 06.10.2004 - |08:24|
#14
Napisano 08.10.2004 - |05:37|
A co do niekorzystania z sarkofagów przez SGC to w którymś momencie (nie pamiętam dokładnie odcinka ani nawet seoznu w którym słyszałem tę krótką wymianę zdań) Carter pytała się Hammonda czy nie mogą tam kogoś ożywić (czy też uleczyć) za pomocą sarkofagu. Ale Hammond dał negatywną odpowiedź gdyż stwierdził, że sarkofag po Hathor został zniszczony a do nowego nie mają dostępu gdyż są silnie strzeżone. Wężogłowi nie chcą stracić swojego biletu w nieśmiertelność dlatego chronią swoje sarkofagi. Co pozwala wyciągnąć wniosek, że taki sarkofag łatwy do odzyskania nie jest. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Pozdrowionka.
"They say God works in mysterious ways."
"Maybe so, but He's a con-man compared to the Vorlon."
-- Garibaldi and Sinclair in Babylon 5:"Deathwalker"
#15
Napisano 09.10.2004 - |11:08|
#16
Napisano 15.10.2004 - |23:41|
#17
Napisano 16.10.2004 - |06:28|
Kto przypomina Ci kolesia z backstreet boys?(O'Neal setki ray był zabijany i ożywiany u Balla-czy tylko mi on przypomina kolesia z Backstreet boys???)
Jack czy Baal?
Troszkę ciężko zrozumieć o co chodzi w Twoim poście, więc uprzejmnie pytam
Zapraszam do obejrzenia moich zdjęć: digart.pl
#18
Napisano 16.10.2004 - |08:36|
#19
Napisano 16.10.2004 - |12:00|
W ogóle to chyba chodzi o Baala bo też mi się cos podobny wydaje(O'Neal setki ray był zabijany i ożywiany u Balla-czy tylko mi on przypomina kolesia z Backstreet boys???)
Co czy ja ma zwidy ja można napisać O’Niell przez 1 „L” jak?!?!?!?!?!?! :bangin:
A wracając do tematu w odcinku, Absolute Power Daniel dysponując wiedzą i mogą tworzyć genialną broń która rzekomo miała służyć do obrony ziemi prubował przy jej pomocy nią zawładnć.
Pewnie właśnie dlatego nikt nie pozwalają naszym zawładnąć jakimś cudem techniki w obawie przed tym że może to zostać wykorzystanie nie tylko do celów pokojowych ale może się tez znaleźć jakieś szaleniec (NID) i wykorzysta to w odwrotnym celu.
Tak samo urządzenie do manipulowania genami z odcinka „Metamorphosis” mogłoby być przydatne go leczenia chorób dziedziczonych genetycznie, ale też do tworzenia jakichś genetycznych dziwolągów.
#20
Napisano 29.10.2004 - |00:57|
Wracając do tematu, to zgadzam się z tą kwestią o niszczeniu "zbyt" zaawansowanej technologii, zresztą jaki ból wszyscy mieli jak zaczeliśmy budowac statki o napędzie podprzestrzennym.
Pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










