No to kilka tez na początek :
1. Palpatine nie był Sithem bo a) Nigdzie w starej trylogi nikt nie zwraca się do niego jak do Sitha, w książkach nigdzie narrator nie mówi o Palpatinie jako o Sithu.
W przewodniku po postaciach z gwiezdnych wojen autorstwa Andy Mangels W opisie Palpatina nie ma wzmianki jakoby Sithem był.
2. Czerwone miecze świetlne widziałem u Sithów Jedi walczyli klingami o innych kolorach.
3. Czy Grevious był potrzebny w NT ? czy nie jest on jakoś na siłę wrzucony ... może to moje wrażenie ale EP 3 tak jak by było pomieszaniem dwóch scenarjuszy tego pierwotnego i tego na którym w końcu powstały Gwiezdne Wojny ...
4. Ciekawe czy ktoś stanie w obronie pomysłu z Midichloranami ... 
1. Imperator jest SITH'em, bo skoro Vader jest (a ty mówisz że to jest w książce) i zwraca się do Imperatora per mistrzu, to nikt inny nie może być mistrzem SITH'a jak SITH (ot taka prosta logika)
Nie wyobrażam sobie żeby mistrzem murarzy był spawacz bo to jest nie logiczne.
2. Exar Kun jeden z najwiekszych sithów miał klingę niebieską (dziwne sith i niebieski)???
Jedi i czerwona klinga Leia Organy-Solo.
Pierwszy miecz Deppy Billaby Mistrzyni Jedi tez miał czerwony kolor klingi.
Czerwone klingi: pierwszy miecz mistrzyni jedi Adi Gallii,mistrz jedi Even Peill,Kyp Durron,ostatni miecz Mary Jade-Skywalker,rycerz jedi Sharad Hett i potem jego syn A'Sharad Hett.
Corran Horn miał klinge srebrną ????
A co z czarnym ostrzem?
Czarne ostrze - linkSPIS MIECZY3. Grevious jest po to by pokazać że Sidous poszukuje jakiego połączenia między człowiekiem a maszyną i mocą.
Grevious jest prototypem(bez Mocy, z algorytmami walki mieczami), doskonałym modelem jest DARTH VADER.
4.W którejś z książek po BY pojawia się Imperialne urządzenie do wykrywania "zdolnych do korzystania z mocy".
A propos midichlorianów, jak wiadomo sześciologia SW miała być wizją innego wszechświata bez jednej boskiej istoty, w którą wszyscy wierzyli (czyli są rozni bogowie w różnych miejscach). Ale co można zauważyć, że ludzie nie wierzą w żadnego boga, a Jedi w szczególności.
Jedi wyznają energię która spaja wszystko do kupy itd. Ale Moc to nie jest wielkie nic, moc jest zbiór nadprzyrodzonych umiejętności, które nie zostały wymyślone na potrzeby filmu:
Telekineza - poruszanie przedmiotów za pomocą siły woli umysłu jak zwał tak zwał
Telepatia - porozumiewanie się za pomocą umysłów, moża czyać czyjeś mysli albo narzucać swoje
Ale nie jest to nic nam obcego, telekineza nie jest niczym innym tylko sterowanie przepływem energi.
A jak wiadomo energia ma postać, i midichloriany są takim Starwarsowym przedstawiniem tej energii.
I do tych co się czepiają midichlorianów, gdyby moc była by wielkim NIC to Imperator nie mógł by wytworzyć Force Lightning by porazić Luke'a czy innych. Force Lightnig jest niczym innym jak czystą Mocą, a skoro jest widzialna i namacalna to składa się z cząsteczek,a te cząstki to midichloriany.
Ale transfuzja nie pomogła by wam zostać Jedi, ponieważ to moc wybiera tych których zespaja ze sobą, a midichloriany pozostają w krwiobiegu aby aby zapewnic najlepsze zespolenie z mocą.
Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 11.04.2006 - |08:54|