Skocz do zawartości

Zdjęcie

odliczanie i maszyneria


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#1 dyzi0m

dyzi0m

    Szeregowy

  • Email
  • 2 postów

Napisano 16.02.2006 - |23:20|

Czternasty odcinek pokazal, ze niewpisanie liczb ma jednak jakies konsekwencje. Uslyszelismy rozkrecajaca sie maszynerie, a wiemy juz, ze pod bunkrem znajduje sie jakies tajemnicze, potezne urzadzenie, ktore choc uspione, generuje pole magnetyczne. Widzielismy takze egipskie hieroglify, ktore luzno tlumaczone oznaczaja 'spowodowanie smierci' albo... samozaglady. Moj pomysl jest taki. Szaleni, i przede wszystkim solidnie finansowani naukowcy stworzyli na odpowiedniej wyspie laboratoria badawcze, badajace granice ludzkich mozliwosci. Badania byly jednak tak niebezpieczne, ze stworzono swoisty mechanizm samozaglady calej wyspy, gdyby cos poszlo nie tak. No i poszlo nie tak, maszyneria zostala wiec uruchomioma, a timer ustawiono na 108 minut (liczba symboliczna), ale chodzilo o to, by miec czas na ucieczke z wyspy. W mysl powiedzenia, przezorny, zawsze ubezpieczony, naukowcy po stworzeniu tykajacej bomby zostawili sobie furtke w postaci kodu, wpisanie ktorego oddala destrukcje wyspy o owe 108 minut. Ta na wszelki wypadek, jak by zalodze bunkrow badawczych nie udalo sie jednak wydostac z wyspy. No i przynajmniej niektorym ucieczka sie nie udala i biedacy wpisywali kod czekajac na ratunek, ktory jednak z jakis powodow nie nadchodzil i wyglada na to, ze do tej pory nie nadszedl. W efekcie, eksperyment, ktory wyrwal sie spod kontroli trwa nadal, nie jako sam sciagajac na wyspe kolejne obiekty do badan (czytaj ludzi). A nasi lostowicze, wpisujac kod, ciagle oddalaja moment samozaglady wyspy...

Done, co Wy na to ?:)

Użytkownik dyzi0m edytował ten post 16.02.2006 - |23:24|

  • 0

#2 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 16.02.2006 - |23:40|

Czternasty odcinek pokazal, ze niewpisanie liczb ma jednak jakies konsekwencje. Uslyszelismy rozkrecajaca sie maszynerie, a wiemy juz, ze pod bunkrem znajduje sie jakies tajemnicze, potezne urzadzenie, ktore choc uspione, generuje pole magnetyczne. Widzielismy takze egipskie hieroglify, ktore luzno tlumaczone oznaczaja 'spowodowanie smierci' albo... samozaglady. Moj pomysl jest taki. Szaleni, i przede wszystkim solidnie finansowani naukowcy stworzyli na odpowiedniej wyspie laboratoria badawcze, badajace granice ludzkich mozliwosci. Badania byly jednak tak niebezpieczne, ze stworzono swoisty mechanizm samozaglady calej wyspy, gdyby cos poszlo nie tak. No i poszlo nie tak, maszyneria zostala wiec uruchomioma, a timer ustawiono na 108 minut (liczba symboliczna), ale chodzilo o to, by miec czas na ucieczke z wyspy. W mysl powiedzenia, przezorny, zawsze ubezpieczony, naukowcy po stworzeniu tykajacej bomby zostawili sobie furtke w postaci kodu, wpisanie ktorego oddala destrukcje wyspy o owe 108 minut. Ta na wszelki wypadek, jak by zalodze bunkrow badawczych nie udalo sie jednak wydostac z wyspy. No i przynajmniej niektorym ucieczka sie nie udala i biedacy wpisywali kod czekajac na ratunek, ktory jednak z jakis powodow nie nadchodzil i wyglada na to, ze do tej pory nie nadszedl. W efekcie, eksperyment, ktory wyrwal sie spod kontroli trwa nadal, nie jako sam sciagajac na wyspe kolejne obiekty do badan (czytaj ludzi). A nasi lostowicze, wpisujac kod, ciagle oddalaja moment samozaglady wyspy...

Done, co Wy na to ?:)


Ciekawa koncepcja. Mona więc wyobrazić sobie ostatnią scene filmu. Lock wpisuje ostatni raz cyfry, naciska enter. Potem razem Jackiem (koniecznie z nim - pierwsi będą ostatnimi, biegną do szalupu czekającej na brzegu, wszyscy inni są już bezpieczni na statku ratunkowym. Gdy i ini docierają statek otkotwicza i odpływa po kilkunastu minutach wtspa eksploduje.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#3 durszlak

durszlak

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 16.02.2006 - |23:41|

kolejna teoria "wszystko i tak wypierdzieli w gore a kamien na kamieniu nie zostanie" jak dla mnie zbyt banalna. Nie ogldalem 14 odcinka jeszcze ale chyba jednak wszyscy przezyja jak ma byc 5 serii LOST a poza tym sa juz foty promocyjne do 15 odcinka. Jesli wlancza sie maszyneria to moim zdaniem oni stam tad uciekna(choc co sie stanie ze sayidem i jego "ofiara" - ktorzy beda znajdowac sie w skaldziku z bronia) bunkier moze sie zawali bo micheal odkrył zagrody przeciw pozarowe ktore sa wrazie wybuchu. Nie wiem jak bedzie tylko tak sobie mysle...TYLKO ZADNYCH FAKTOW Z 14 ODCINKA!!!!!!!!! :D :D :D
POZDRAWIAM :)
  • 0

#4 dyzi0m

dyzi0m

    Szeregowy

  • Email
  • 2 postów

Napisano 17.02.2006 - |00:19|

Rozwijajac te koncepcje mozemy wyjasnic takze istnienie kilku grup Othersow. Mamy obiekty bezposrednio poddawane eksperymentom (Ci, co na boso i w lachmanach chodzili), mamy naukowcow, ktorym nie udalo sie wydostac z wyspy (Mrs Friendly i jego ekipa) i mamy wreszcie tych trzecich, najbardziej tajemniczych, ktorzy najprawdopodobniej sa zywotnie zainteresowani tym, by eksperyment pomimo tego, ze z powodow bezpieczenstwa dawno sie mial zakonczyc zaglada wyspy, trwa nadal. Ci trzeci to moze byc jakas tajemnicza organizacja (kto wie, czy nie jacys masoni, wolnomularze), ktora dowiedziala sie o pracach naszych szalonych naukowcow, dowiedziala sie o tym, ze eksperyment wyrwal sie spod kontroli (a moze nawet sami to spodowowali, uniemozliwiajac przy okazji bezpieczna ewakuacje - w koncu Ci drudzy Othersi maja lodz, a jednak nie odplyneli z wyspy), a teraz ciagle obserwuja i gdy trzeba, jednak ingeruja w przebieg zdarzen. Mrs Friendly moze wiedziec wiecej o tych trzecich, moze nawet im pomaga, otrzymujac w zamian za to gwarancje spokoju i nietykalnosci na skrawku wyspy, na ktory zabronil przychodzic naszym lostowiczom.

Co Wy na to ? :-)

Użytkownik dyzi0m edytował ten post 17.02.2006 - |00:20|

  • 0

#5 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 17.02.2006 - |01:12|

Rozwijajac te koncepcje mozemy wyjasnic takze istnienie kilku grup Othersow. Mamy obiekty bezposrednio poddawane eksperymentom (Ci, co na boso i w lachmanach chodzili), mamy naukowcow, ktorym nie udalo sie wydostac z wyspy (Mrs Friendly i jego ekipa) i mamy wreszcie tych trzecich, najbardziej tajemniczych, ktorzy najprawdopodobniej sa zywotnie zainteresowani tym, by eksperyment pomimo tego, ze z powodow bezpieczenstwa dawno sie mial zakonczyc zaglada wyspy, trwa nadal. Ci trzeci to moze byc jakas tajemnicza organizacja (kto wie, czy nie jacys masoni, wolnomularze),
Co Wy na to ? :-)


Nie mieszaj w to masonów
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#6 radeksz

radeksz

    Szeregowy

  • Email
  • 52 postów
  • MiastoJarocin | Mechatronik

Napisano 19.02.2006 - |20:33|

a kogo obchodzilo by paru ludzi na jakies wyspie niech wybucha , lodz jest przybrzezna wiec nie odplynie za daleko chyba ze ma paliwo, sens ma wpisywanie kodu zeby nie wywinac swiata do gory nogami co zwiazalo by sie z zaglada calej ludzkosci
  • 0

#7 ponik

ponik

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 20.02.2006 - |14:08|

nie macie racji, ponieważ tak jak już napisałem w innym poście, nie wpisanie liczb powoduje włączenie się...

trybu wirowania w pralkach :hyhy:
  • 0

#8 vollt

vollt

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 22.02.2006 - |09:23|

z resztą odnośnie pierwszego postu, że niby jest to system, który ma zniszczyć wyspę, raczej nie, ponieważ śmiesznie by działał, po nie wpisani kodu na czas coś zaczęło hałasować, ale jednak jak go sie wpisało po czasie to wszystko sie spokoiło... to raczej coś innego jest jak wielka bomba... Pozatym to użądzenie zalane betonem to może być jakiś akcelerator np. skoro stacja ta zajmowała się magnetyzmem, to może przyspieszali tutaj jakieś cząsteczki, rób badali inne zjawiska, typu "tworzenie czarnych dziur" itd. urządzenie to mogło się popsuć, ale nie da sie go wyłączyć (tak jak reaktora atomowego w czarnobylu), dlatego zostało odcięte od bunkru, a nie wpisanie kodu może powoduje wyłączenie np. chłodziwa, co powoduje te hałasy i tak dalej maszyna się przegrzewa i może faktycznie wybuchnąć, choć byłby to wybuch nie zamierzony... Z drugiej strony nie logiczne byłoby to wpisywanie kodu w tak ważnej sprawie, tak jak już mówiłem, skoro wpisywanie kodu jest ważne, aby wypadek się nie powtórzył, to dlaczego nie stworzono program który byłby znacznie bardziej bezpieczny od ludzi bo działałby zawsze... Pozatym co się stanie jak się wpisze inną kombinację... Poza tym irytuje mnie to, że said nie próbuje poznać tego urządzenia, tyc komputerów i tak dalej... wg. mnie jest to jedyna osoba, która mogłaby coś na ten temat powiedzieć, a w ogóle się nie udziela...
  • 0

#9 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 22.02.2006 - |09:27|

Generalnie wszyscy mało się angażują, ale to raczej wina abc...
  • 0

#10 Lvs

Lvs

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 125 postów
  • MiastoZ Matrixa ;D

Napisano 24.02.2006 - |13:52|

Zeke powiedział "This isn't your island, This is our island...". Może inni są na wyspie celowo.
  • 0

#11 TrAwKa

TrAwKa

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 105 postów
  • MiastoŚwidnica

Napisano 24.02.2006 - |14:26|

niewiadomo! ;]
  • 0

#12 spok

spok

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 64 postów
  • MiastoBiałystok

Napisano 24.02.2006 - |16:38|

W mysl powiedzenia, przezorny, zawsze ubezpieczony, naukowcy po stworzeniu tykajacej bomby zostawili sobie furtke w postaci kodu, wpisanie ktorego oddala destrukcje wyspy o owe 108 minut. Ta na wszelki wypadek, jak by zalodze bunkrow badawczych nie udalo sie jednak wydostac z wyspy.


I tak na wszelki wypadek nakręcili film instruktażowy nt wpisywania kodu, liczby umieścili wszędzie (na grafitti, włazie), a także zaczeli nadawać je przez radio? Już nie mówiąc o tym, że na wyspę miano dowzić ludzi co 500 (z groszami) dni, aby wpisywali ten kod. Gdybym to ja uciekał z wysypy, która ma wylecieć cała w powietrze, a uchronić ją przed tym może wpisanie jedynie kodu, nie chwaliłbym się tak bardzo tym kodem.

Ale, podobnie jak Jonasz, uważam że koncepcja jest ciekawa. :-)

Ciekawa koncepcja. Mona więc wyobrazić sobie ostatnią scene filmu. Lock wpisuje ostatni raz cyfry, naciska enter. Potem razem Jackiem (koniecznie z nim - pierwsi będą ostatnimi, biegną do szalupu czekającej na brzegu, wszyscy inni są już bezpieczni na statku ratunkowym. Gdy i ini docierają statek otkotwicza i odpływa po kilkunastu minutach wtspa eksploduje.


To dobry pomysł na wielki finał Losta. Wszyscy odpływają, natomiast Inni idą dopiachu co do jednego. Tylko takie rozwiązanie wydaje się zbyt proste jak na autorów tego serialu. ;-)
  • 0

#13 TrAwKa

TrAwKa

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 105 postów
  • MiastoŚwidnica

Napisano 24.02.2006 - |18:51|

I tak na wszelki wypadek nakręcili film instruktażowy nt wpisywania kodu, liczby umieścili wszędzie (na grafitti, włazie), a także zaczeli nadawać je przez radio? Już nie mówiąc o tym, że na wyspę miano dowzić ludzi co 500 (z groszami) dni, aby wpisywali ten kod. Gdybym to ja uciekał z wysypy, która ma wylecieć cała w powietrze, a uchronić ją przed tym może wpisanie jedynie kodu, nie chwaliłbym się tak bardzo tym kodem.

Ale, podobnie jak Jonasz, uważam że koncepcja jest ciekawa. :-)



To dobry pomysł na wielki finał Losta. Wszyscy odpływają, natomiast Inni idą dopiachu co do jednego. Tylko takie rozwiązanie wydaje się zbyt proste jak na autorów tego serialu. ;-)

A tu wyskakuja inni spod pokladu z kalachami i mowia "przejmujemy ten statek..." Koniec serii 3
  • 0

#14 nilhir

nilhir

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 105 postów

Napisano 24.02.2006 - |19:50|

Idąc tropem myślenia niektórych z tego forum zaraz dojdziemy do tego, że wyspa jest sztuczna, stworzona przez amerykanów którzy tak naprawdę pomimego tego co robią i mówią publicznie mają na świecie w kilku miejsach schowane bomby atomowe i pod przykrywką dharmy która niby prowdzai eksperymenty na wyspie pilnują tego, żeby nikt nie zdobył jej a w razie gdyby się inne kraje dowiedziały czy coś wtedy zaprzestają wpisywania kodu i niszczą wyspę...

Ludzie ten serial jest troche sci-fi ale bez przesady....
  • 0

#15 borderline

borderline

    Starszy kapral

  • Email
  • 250 postów

Napisano 24.02.2006 - |23:28|

I tak na wszelki wypadek nakręcili film instruktażowy nt wpisywania kodu, liczby umieścili wszędzie (na grafitti, włazie), a także zaczeli nadawać je przez radio? Już nie mówiąc o tym, że na wyspę miano dowzić ludzi co 500 (z groszami) dni, aby wpisywali ten kod. Gdybym to ja uciekał z wysypy, która ma wylecieć cała w powietrze, a uchronić ją przed tym może wpisanie jedynie kodu, nie chwaliłbym się tak bardzo tym kodem.

hmm, czy ja wiem. Zakladajac, ze jest ktos ponad Dharma, ktos kto przejal kontrole nad calym projektem to nawet ma to sens. Przyjmujac, ze mechanizmu samozaglady nie mozna deaktywowac to jedyny sposob na to, by eksperyment trwal nadal, to dowozenie co 500 dni 2-3 osobowej zalogi do bunkra i wyposazenie jej w odpowiednia ilosc broni (w bunkrze bylo po kilka sztuk roznorakich pukawek), tak by zarowno zdziczali The Others jak i naukowcy z Dharma nie wpadli na pomysl, by szturmowac bunkier.

A film mogli sfabrykowac, zakladajac, ze ktos z zalogantow bunkra moze zechciec czmychnac z wyspy przed uplywem 500 dni. Mozna sobie wyobrazic warunek - mozesz, ale musisz kogos na swoje miejsce znalezc. A, ze projekt dziala dalej, to i rozbitkowie na wyspie sie caly czas pojawiaja. Wyglada na to, ze tak sie tam Desmond znalazl i ze ten filmik ostatecznie go przekonal, ze kod trzeba jednak wpisywac ;-)

Użytkownik borderline edytował ten post 24.02.2006 - |23:31|

  • 0

#16 radeksz

radeksz

    Szeregowy

  • Email
  • 52 postów
  • MiastoJarocin | Mechatronik

Napisano 25.02.2006 - |00:03|

a w jaki sposob mieli by sie wydostac z wyspy ;) , a dlaczego mialo by byc amerykanskie wszystko ;) , troche to naciagane
  • 0

#17 TrAwKa

TrAwKa

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 105 postów
  • MiastoŚwidnica

Napisano 25.02.2006 - |10:19|

Chcecie z losta zrobic wojne polityczna ? :D
  • 0

#18 martinczesiek

martinczesiek

    Szeregowy

  • Email
  • 71 postów

Napisano 26.02.2006 - |18:22|

A, ze projekt dziala dalej, to i rozbitkowie na wyspie sie caly czas pojawiaja. Wyglada na to, ze tak sie tam Desmond znalazl i ze ten filmik ostatecznie go przekonal, ze kod trzeba jednak wpisywac ;-)


Ktoś tu ogląda LosT 'po łebkach' ;]
Proponuje obejrzec ... to jest chyba w 2x1 kiedy Desmond opowiada o swoim kumplu.... : ]

Pozdrawiam , martinczesiek.
  • 0

#19 spok

spok

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 64 postów
  • MiastoBiałystok

Napisano 27.02.2006 - |14:09|

hmm, czy ja wiem. Zakladajac, ze jest ktos ponad Dharma, ktos kto przejal kontrole nad calym projektem to nawet ma to sens. Przyjmujac, ze mechanizmu samozaglady nie mozna deaktywowac to jedyny sposob na to, by eksperyment trwal nadal, to dowozenie co 500 dni 2-3 osobowej zalogi do bunkra i wyposazenie jej w odpowiednia ilosc broni (w bunkrze bylo po kilka sztuk roznorakich pukawek), tak by zarowno zdziczali The Others jak i naukowcy z Dharma nie wpadli na pomysl, by szturmowac bunkier.


Teoria bardzo śmiała. Tylko z tego co dotychczas widziałem w drugim sezonie (do 2x14 włącznie) gołym okiem widać, że projekt rozpoczęty przez Dharmę leży już od lat odłogiem i nikt się nim nie interesuje. Komputer jak i całe uposażenie bunkru wskazuje na to, że nikt tam nic nie dowoził od lat osiedziesiątych. Inni wyglądają tak jakby nie mieli kontaktu ze światem zewnętrznym od przynajmniej 20 lat, kumpel Dasmonda nigdy nie doczekał się na (podobno 500 dniową) zmianę, która miała zająć się wciskaniem guzika...

Z innej beczki, ale jednak... Cała ta sprawa z wciskaniem guzika to jedna wielka ściema. Skoro jest tam komputer (stary bo stary, ale jednak) to dlaczego nikt nie pomyślał o zautomatyzowaniu tej procedury? :-)
  • 0

#20 Corristo

Corristo

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 109 postów
  • MiastoChrzanów

Napisano 27.02.2006 - |14:48|

Z innej beczki, ale jednak... Cała ta sprawa z wciskaniem guzika to jedna wielka ściema. Skoro jest tam komputer (stary bo stary, ale jednak) to dlaczego nikt nie pomyślał o zautomatyzowaniu tej procedury? :-)

W sumie masz racje. Można było by zautomatyzować i było by już spokojnie, a nie marwić sie czy sie ktoś nie pomyli. A z drugiej strony gdyby nie było potrzebne wpisywanie tych liczb to nie było by komputera. Coś mi sie wydaje, że dlatego powinien wcistać porzciski człowiek bo on będzie wiedział kiedy skonczyć. Może miał skończyć wpisywać jak swat wybuchnie, albo coś takiego
  • 0
4 8 15 16 23 42




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych