Zeke koles z bródką 2x11
#1
Napisano 20.01.2006 - |00:49|
Co o tym sądzicie?
#2
Napisano 20.01.2006 - |02:22|
Użytkownik ejsid edytował ten post 20.01.2006 - |02:23|
#3
Napisano 20.01.2006 - |23:04|
Nie masz pewności, że to chodziło o Hansa. Wg mnie nie chodziło o niego.powiedział również "You know somebody a whole lot smarter than anybody here once said...", zapewne chodziło mu właśnie o pana Alvara - a więc są jakies powiązania między panem Zeke, a Hanso (brodaty wyraża się o nim jakby z szacunkiem "ktoś mądrzejszy niż którykolwiek z nas" - ciekawe jakiego typu koneksje łaczą innych i AH...)
#4
Napisano 22.01.2006 - |00:06|
Nie masz pewności, że to chodziło o Hansa. Wg mnie nie chodziło o niego.
http://www.thehansof...alvarhanso.html
“From the dawn of our species, Man has been blessed with curiosity. Our most precious gift, without exception, is the desire to know more - to look beyond what is accepted as the truth and to imagine what is possible.”
- Alvar Hanso, Address to the U.N. Security Council, 1967
mi się zdaje, że to właściwy trop
#5
Napisano 22.01.2006 - |00:14|
#6
Napisano 22.01.2006 - |03:06|
#7
Napisano 22.01.2006 - |08:27|
Czy to jest normalne?
A co do Zeke... Mi sie wydaje ze to może być marynaż z statku który jest na wyspie... A uważa wyspe za swoją ponieważ nie mugł sie z niej wydostać to zdudował sobie tytaj dom
pozdro
Użytkownik Corristo edytował ten post 22.01.2006 - |08:28|
#8
Napisano 22.01.2006 - |20:56|
#9
Napisano 22.01.2006 - |21:27|
ZEKE, to nazwa jednej z lalek grających w "Ulicy sezamkowej", charakteryzowała się bujną brodą i wąsami. dlatego sowyer nazwał "pana z brodą" ZEKE, oglądał ulice sezamkowąsmile.gif
Jeśli już, to The Muppets, a nie Ulica Sezamkowa. http://www.kermitage...racterwxyz.html
Ja polecam jednak przestudiować http://www.481516234...ht=zeke&start=0
#10
Napisano 22.01.2006 - |22:13|
#11
Napisano 23.01.2006 - |17:52|
ZEKE, to nazwa jednej z lalek grających w "Ulicy sezamkowej", charakteryzowała się bujną brodą i wąsami. dlatego sowyer nazwał "pana z brodą" ZEKE, oglądał ulice sezamkową
superbowl ma rację ... wszyscy znamy cięty język Sawyer'a i jego "ksywki" dla innych Lostowiczów NP. Jack (doktorek) Jin & Michael ( CHeve & Han Solo ) Locke (atlas) Hurley (gruby balonik xD) Sayid (Al-Jazera) Miś Polarny ( z Gumisiowego lasu ) przecież skąd niby sawyer miał wiedzieć jak on sie nazywa. Bardziej interesuje mnie to i was również powinno malutka podpowiedź Sawyera i scenarzystów że szykuje sie konkret cytuje : Sawyer - To jeszcze Nie Koniec Zeke >=] // Jack - Ile czasu potrzeba żeby wyszkolić armie ??
Użytkownik Sawyer edytował ten post 23.01.2006 - |17:53|
#12
Napisano 23.01.2006 - |18:45|
Roznie to mozna bylo odczytac Sawyer mowiac te slowa moze mial na mysli prywatna zemste za ramię. A slowa Jacka były troche nie na miejscu, jak oni moga wyszkolic swoja armie w kilka dni :>: Sawyer - To jeszcze Nie Koniec Zeke >=] // Jack - Ile czasu potrzeba żeby wyszkolić armie ??
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Użytkownik sayid_jarrah edytował ten post 23.01.2006 - |18:45|
#13
Napisano 23.01.2006 - |20:37|
Roznie to mozna bylo odczytac Sawyer mowiac te slowa moze mial na mysli prywatna zemste za ramię. A slowa Jacka były troche nie na miejscu, jak oni moga wyszkolic swoja armie w kilka dni :>
Mogą. Ale to pytanie zostało zadane do złej osoby. Powinien zapytać Sayid'a, w końcu był w wojsku. Albo Locke'a.
#14
Napisano 23.01.2006 - |20:56|
Mogą. Ale to pytanie zostało zadane do złej osoby. Powinien zapytać Sayid'a, w końcu był w wojsku. Albo Locke'a.
Powinien, ale Jack nie ma zaufania ani do jednego, ani do drugiego. Wie też, że są to osoby trudne do kontrolowania. Wybiera więc kogoś z kim być może będzie mu sie lepiej współpracowało. To także element dramatyczny. Prawdopodobnie producentom chodzi o właczenie do akcji na uoboczu pozostającą osobę.
Genesis
#15
Napisano 24.01.2006 - |01:00|
#16
Napisano 24.01.2006 - |08:51|
#17
Napisano 24.01.2006 - |09:14|
Mogą. Ale to pytanie zostało zadane do złej osoby. Powinien zapytać Sayid'a, w końcu był w wojsku. Albo Locke'a.
Lock by "wyśmiał" Jacka. Widzieliście jego nastawienie do całej tej pogoni za "Han Solo". Po za tym Lock jest spokojny i opanowany i nie sądze by na to się zgodził. Natomiast Sayid... ma wyżuty sumienia za to, że torturował ludzi i jest mu z tym źle. Sądzę, że "Al-Jazera" jest w stanie zabić, ale w ostateczności. (Ana mógł zabić z miejsca, a nie próbowac podejść do niej po tym jak zabiła Shannon).
Co do Any to jak wszyscy widzimy jest odważną buntowniczką, która nie lubi jak wchodzi się jej w drogę bądź ukazuje sprzeczne z jej przekonaniami poglądy.
A może Jack tez liczy na jakieś zbliżenie z Ana za pośrednictwem tego....
Ja mam mam takie małe wrażenie, że jeszcze ta budowa armii że się tak wyraże "zbliży" Jacka i Sawyera.
Po mimo tego, że James (Sawyer) pragnie zemsty to nie zbliży się do Jacka ponieważ moim zdaniem Kate ich poróżni...
Nie zdziwił bym się również gdyby "przygotowania do wojny" podzieliły naszych lostowiczów na dwie grupy...
Użytkownik SfG edytował ten post 24.01.2006 - |09:16|
#18
Napisano 24.01.2006 - |14:16|
#19
Napisano 24.01.2006 - |14:47|
Użytkownik Ara:) edytował ten post 25.01.2006 - |17:40|
#20
Napisano 25.01.2006 - |10:17|
Co do Any to jak wszyscy widzimy jest odważną buntowniczką, która nie lubi jak wchodzi się jej w drogę bądź ukazuje sprzeczne z jej przekonaniami poglądy.
Ja nie widzę
Co do sympatii do Ana-Lucii to mi mocno przeszła. Wg mnie jest typową narwaną gliną, której gnat w ręce daje wieeelkie poczucie władzy. Chciałaby mieć wszystko pod kontrolą, ale nie za bardzo jej idzie
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








