Skocz do zawartości

Zdjęcie

Oni wszyscy są ze sobą powiązani...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

#1 Seher

Seher

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów

Napisano 15.01.2006 - |14:02|

Rozbitkowie zdają się mało wiecieć o tym dlaczego znaleźli się na tej wyspie. Jedynie Locke myśli nad tym częściej. Fakty są jednak taie, że wszyscy są ze sobą powiązani i w sumie pierwsze co można wykluczyć to przypadek. Czy to przeznaczenie sprawiło, że spotkali sie wszyscy na tamtym lotnisku i znaleźli się na wyspie? Nie sądzę. Trochę to dziwne, że jasnowidz tak nagle zmienia zdanie i każe Claire za wszelką cenę dostać się do LA. Dziwne jest też postępowanie Yemi - dlaczego chciał, żeby Eko nie leciał tym samolotem? Może oni zostali wysłani na tą wyspę? Wszyscy znaleźli się na tej wyspie TEORETYCZNIE przez przypadek ale tak na prawdę zostali tam wysłani np. Claire przez jasnowidza, Jin i Sun przez ojca Sun (zegarek), Sayid przez CIA (dało mu adres Nadii) itd itp. A co jesli te osoby które ich tam wysłały wiedziały o Dharmie? Na wyspie są wszyscy - biali, czarni, żółci, kobiety, dzieci i mężczyźni, dobrzy i źli, ksiądz i morderca, lekarz i policjantka... Na jednej ze stron o Lost jest ukryte zdjęcie metki Jacka z datą 21 Września 2009. Czy to możliwe, że wszyscy zostali wysłani na wyspę by stworzyć nowe społeczeństwo? Juz po skończeniu świata? Desmond pytał się czy świat jeszcze istnieje i to włąsnie Desmond mówił "do zobaczenia w innym życiu".

btw jak nazywał się hotel w którym pracował Jin dla ojca Sun?
  • 0

#2 Jizo

Jizo

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 42 postów
  • MiastoKrarko

Napisano 15.01.2006 - |16:49|

W jednym z wywiadow z tworcami bylo powiedziane ze samolot nie rozbil sie na wyspe przypadkowo. Wiec nawet Ciekawe te Twoje dywagacje na temat zostania wyslanym przez osoby trzecie. Tylko czy wszystkie sposoby znalezienia sie w samolocie bohaterow mozemy wytlumaczyc?
  • 0

#3 scibor

scibor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 16.01.2006 - |18:27|

A może nie zostali wysłani . Twórcy powiedzieli że wyspa jest realna a co jeśli ich wspomnienia nie . jeśli dharma chce stworzyć nowe społeczeństwo potrzebuje ludiz łatwo przystowsowujących sie donowych warunków a nie ich przystosować dlatego mogliby "wychodowanych" ludzi wyposarzyć w sztuczne wspomnienia
  • 0

#4 Seher

Seher

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów

Napisano 16.01.2006 - |18:32|

To wie ktoś jak nazywał się ten hotel ojca Sun? Niestety nie mam tego odcinka - jest to jeden z pierwszych drugiego sezonu z retrospekcjami Jina (jak zaczynał pracę właśnie w tym hotelu i na końcu poznał Sun). Czytałem na 4815132342.com, że hotel nazywał się "Swan", ale nie wiem czy to prawda.
  • 0

#5 scibor

scibor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 17.01.2006 - |08:20|

Ja myślałem że coś z seulem - seul gate albo cos w tym guście
  • 0

#6 Astra

Astra

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 105 postów
  • MiastoEłk

Napisano 17.01.2006 - |10:16|

Wysłani na wyspe podstępnie w celu tworzenia nowego społeczeństwa , może i teoretycznie tak mogło być. Tylko skąd pewność , że akurat ci a nie inni przeżyją katastrofe lotniczą?
  • 0

#7 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 18.01.2006 - |10:39|

Może oni zostali wysłani na tą wyspę? Wszyscy znaleźli się na tej wyspie TEORETYCZNIE przez przypadek ale tak na prawdę zostali tam wysłani np. Claire przez jasnowidza, Jin i Sun przez ojca Sun (zegarek), Sayid przez CIA (dało mu adres Nadii) itd itp. A co jesli te osoby które ich tam wysłały wiedziały o Dharmie?

a Hugo? poleciał do Australii, żeby więcej się dowiedzieć o liczbach i wrócił przypadkowo wybranym lotem(najprawdopodobniej pierwszy jaki mu pasował); kto go wysłał na wyspę? liczby? :P
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#8 Astra

Astra

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 105 postów
  • MiastoEłk

Napisano 18.01.2006 - |14:04|

A Sayd też chyba zmienił termin lotu bo urządzał pogrzeb.
  • 0

#9 Dustie

Dustie

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 19.01.2006 - |22:26|

Ja bylem przekonany, iz to wlasnie te liczby ich wszystkich na wyspe sprowadzily... Mialem teorie, iz pojawily sie one w zyciu kazdego, kto trafil na wyspe. Teraz jednak widze, iz niekoniecznie musialo tak byc -- ale na to sie zanosilo...:P
  • 0

#10 arti_mistr

arti_mistr

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 27.01.2006 - |12:36|

Ludzie mówicie o stworzeniu nowej rasy czy czegoś tam ale zapominacie o czarnym dymku , wciąganie LOCK'A do dziury i spotkania Mr.Eko w 23rd Psalm z tym dymkiem. Co ma cerny dymek do stworzenia nowej rasy??
  • 0

#11 asik

asik

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 48 postów

Napisano 27.01.2006 - |20:15|

Oni na pewno nie sa tam przypadkowo. Najbardziej zastanawia mnie sprawa tego jasnowidza.. Bo w sumie on wiedzial, ze 815 sie rozbije. To dlaczego wyslal tym samolotem Claire? Czy on chcial zeby sie rozbila? I czemu na poczatku nie chcial jej przepowiedziec przyszlosci? Moze jednak byl oszustem..
Co do osob trzecich, pewnie sa. Tylko kim są i czemu zeslali tu akurat te osoby. .a moze oni sa calkiem przypadkowi?
Rozbitkowie są jak tacy simowie, ktorymi ktos steruje, bawi sie nimi i ciagle straszy jakimis potworami itd.
Czy to szaleni naukowcy? wojsko? moze jakies show telewizyjne? -_-
  • 0

#12 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 27.01.2006 - |20:30|

Wiele postaci jest z sobą powiązanych i to zostało powierdzone np:
- Sawyer w barze poznaje Ojca Jacka (być może wybucha pomiędzy nimi bójka i po niej sawyer zostaje aresztowany)
- Sawyer jest doprowadzony do komisariaty w czasie gdy jest tam Boone
- Zona Jacka bierze jest poszkodowana w wypadku w którym ginie Ojciec Shanon, a ojczym Boone. Shannon spotryka Jacka w szpitalu po tym wypadku.
- Locke pracuje w fabryce pudelełek. Hurley jest właścicielem fabryki pudełek.
- Istnieją podejrzenia (aczkolwiek brak na to dowodów), że biologiczny ojciec Locke jest orginalnym Sawyerem.

Dodatkowo w obecności Jin telewizja pokazuje Hurleya, a Kate Sayida.

Teraz kwestia lotu.

Sayid leci tym lotem, tylko dla tego, że zdecydował się pogzrebać przyjaciela. miał leciec dzień wcześniej.

Locke tylko dla tego, że nie odrzucono z Walkabout.

Jack musiał walczyć by dostać się na samolot z trumną.

Hurley musiał pokonać wiele trudności by zdarzyć na lot. gdyby był bardziej spostrzegawczy to by zauważył że numery go ostrzegają i to dwukrotnie.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#13 logic

logic

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 251 postów
  • MiastoŁomża

Napisano 27.01.2006 - |21:03|

bardzo mnie ciekawią te wszystkie powiązania... jest ich naprawde duzo, ale jeśli to ma niczemu nie służyć to by bylo strasznie nienaturalne... Każdy był powiązany z jakąś osobą.. cos w tym musi byc... Przeczytałem ostatnio ze wazne jest to ze szef hurleya - ten w fast foodzie to szef locka
  • 0
The memory remains.

#14 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 27.01.2006 - |21:11|

bardzo mnie ciekawią te wszystkie powiązania... jest ich naprawde duzo, ale jeśli to ma niczemu nie służyć to by bylo strasznie nienaturalne... Każdy był powiązany z jakąś osobą.. cos w tym musi byc... Przeczytałem ostatnio ze wazne jest to ze szef hurleya - ten w fast foodzie to szef locka


To chyba raczej wynika z faktu, powtórnego wykorzystania epizodycznych aktorów lub rekwizytów. Tym bardzije, że te sprawy dzieją sie mniej więcej w tym samym czasie.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#15 EDiSON

EDiSON

    Kapral

  • Email
  • 230 postów

Napisano 28.01.2006 - |18:04|

wiele osob sadze ze Sawyer to ojcec Locke - ale to Lock jest od niego starszy sadzac po wygladze
  • 0

#16 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 28.01.2006 - |18:13|

Heh, źle zrozumiałeś te osoby. Im chodzi o prawdziwego Sawyera.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#17 wupasek

wupasek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 03.02.2006 - |23:11|

To wie ktoś jak nazywał się ten hotel ojca Sun? Niestety nie mam tego odcinka - jest to jeden z pierwszych drugiego sezonu z retrospekcjami Jina (jak zaczynał pracę właśnie w tym hotelu i na końcu poznał Sun). Czytałem na 4815132342.com, że hotel nazywał się "Swan", ale nie wiem czy to prawda.

to nie byl hotel ojca Sun!!
tylko ojca tego kolesia, z ktorym ja swatali !!

hotel nazywa sie Seoul Gateway
  • 0

#18 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 22.02.2006 - |21:12|

czy znacie teorię Six degree of separation? Mówi ona, ze dwie dowolne osoby na kuli ziemskiej są odseperowane łańcuchem znajomości nie więcej niz pięciu osób. Oznacza to na przykład, ze ja znam kogoś, kto zna kogos, kto zna kogoś, kto zna kogoś, kto zna kogoś, kto zna królową Elżebietę II.

Nasi bohaterowie (przed katastrofą oczywiscie) odseperowani sa znacznie krótszymi łańcuchami. Np. Pomiędzy Sayidem a Kate jest, mamy separacje drugiego stopnia, gdyz on zna ojca Kate. Podobnie pomiędzy Jackiem i Sawyerem, przez Ojca Jacka. Jack odseperowany jest od Shannon i Boone w tym samym stopniu, gdyż poznał ich odpowiednio ojca i ojczyma (jeśli oczywiscie znajomośc nieboszczyka liczy się). To daje trzeci stopien separacji pomiędzy Sawyerem a Shannon i Boone.

zachecam do tropnienia. ciakawe byłoby stworzenie matrycy powiązań.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 22.02.2006 - |21:13|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#19 Eko

Eko

    Kapral

  • Użytkownik
  • 243 postów

Napisano 22.02.2006 - |21:33|

I tu znów z pomocą przychodzi strona www.lost.cubit.net.

Dołączona grafika
  • 0

#20 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 22.02.2006 - |21:40|

I tu znów z pomocą przychodzi strona www.lost.cubit.net.

Dołączona grafika

To jest garf powiązań, który nie implikuje znajomości. Przecież Jin widząc (a wcael go nie zauważył, telewizję oglądała córka gospodarza) Hurleya w telewizji, nie poznaje go. W tej teorii chodzi o rzeczywistą, chocby przelotna znajomośc. Osobiste spotkanie połaczone ze znajomośc jakis faktów o tej osobie itp.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 22.02.2006 - |21:44|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych