Jaffa
#1
Napisano 04.01.2006 - |15:10|
#2
Napisano 04.01.2006 - |21:47|
Chodzi mi o to ze Jaffa na krótsza mete wywalczyli sobie wolnośc ale na dłuzsza czeka ich samoistn zagłada lub wymarcie.
Ale będzie to śmierc w poczuciu że umieraja jako wolni i niepodlegli juz więcej tyranii Goa'uldów.
Użytkownik psjodko edytował ten post 05.01.2006 - |08:23|
#3
Napisano 09.01.2006 - |01:41|
Mianowicie chodzi mi o to, ze Jaffa za bardzo nie znaja się na zasadach działania technologii guoldow
Jest to bardzo malo prawdopodobne ze Goauldowie dopuszczali Jaffa do swoich badan, jednak sama produkcje broni, zrodla zasilania i statkow napewno nalezalo do obowiazkow Jaffa (jako niewolnikow), wiec maja oni jakies tam pojecia jak to wszystko dziala.
Ponadto napewno w rebelii udalo sie Jaffa przejac jakies dane laboratoryjne, plany i inne rzeczy potrzebne do produkcji wspomnianych wyrzej rzeczy.
No i na sam koniec, wiemy ze czesc goauldow przetrala, jest bardzo mozliwe ze ci mniej wplywowi, naukowcy zostali wzieci w niewole i w zamian za zycie teraz pracuja dla Jaffa.
Również tretoniny dla wszystkich niestarczy, również nowych symbiotów do zaszczepienia tez raczej nie ma.
Srodki, plany jak i pomoc w produkcji tretoniny dostarczon Jaffa ludzie, przeciez USA nie bedzie wydawac milionow dolarow rocznie na produckje leku dla kilkusetmilionow Jaffa.
#4
Napisano 09.01.2006 - |01:45|
Jest to bardzo malo prawdopodobne ze Goauldowie dopuszczali Jaffa do swoich badan, jednak sama produkcje broni, zrodla zasilania i statkow napewno nalezalo do obowiazkow Jaffa (jako niewolnikow), wiec maja oni jakies tam pojecia jak to wszystko dziala.
Ponadto napewno w rebelii udalo sie Jaffa przejac jakies dane laboratoryjne, plany i inne rzeczy potrzebne do produkcji wspomnianych wyrzej rzeczy.
O ile dobrze pamiętam, Tea'lc mówił, że Wężyki niezbyt chętnie dopuszczali, a wręcz wcale, do swoich tajemnic. Skoro tak, to raczej małoprawdopodobne jest to, że Jaffa mieli większe rozeznanie w technologii.
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#5
Napisano 09.01.2006 - |13:37|
#6
Napisano 09.01.2006 - |14:55|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#7
Napisano 09.01.2006 - |17:55|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#8
Napisano 09.01.2006 - |18:09|
Srodki, plany jak i pomoc w produkcji tretoniny dostarczon Jaffa ludzie, przeciez USA nie bedzie wydawac milionow dolarow rocznie na produckje leku dla kilkusetmilionow Jaffa.
Może i sa dostarczone, ale tretonine robili ze symbiotów których jak wiemy w sezonie 5 przyrost był zerowy, chyba ze opracowali jakis syntetyk, ale nie widzialem aby Jaffa byli naukowcami, ani zeby mieli jakies szkoły, jedynie szkoły walki aby od małego uczyc sie na wojownika, dziwne ze w ogole umieja czytac:))
A jak myslisz kto produkowal te kilkaset tysiecy broni rocznie? Kto produkowal Hataki i inne statki? Goauldowie? No watpie zeby ktorys z nich znizyl sie do poziomu prac recznych ;P
Byc moze produkcja była zautomatyzowana i mogl nad nia sprawowac kontrole jakis podrzedny Gould, Nie raz widzielismy Gouldow naukowcow np dostosowanie Naquadrii gdzie pewien Gould został zabity za to ze jej nie mogl ujarzmic jako źródło zasilania
#9
Napisano 09.01.2006 - |21:54|
chyba ze opracowali jakis syntetyk
Cos mi swita ze Tok'Ra wynalezli syntetyk tretoniny.
Kilka razy pokazywano jak Jaffa naprawiaja cos (silniki czy cos tam, bawiac sie krysztalami) a hataki napewno byly budowane przez Jaffa (bo Hataki chyba z tasmy produkcyjnej nie zjezdzaly
Cos wiedza, cos sie naucza, cos im ziemianie pomoga a cos Tok'Ra, a czegos pewnie nigdy nie zrozumieja (szczegolnie technologii Anubisa/pradawnych).
#10
Napisano 10.01.2006 - |01:14|
#11
Napisano 10.01.2006 - |09:56|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#12
Napisano 10.01.2006 - |10:58|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#13
Napisano 10.01.2006 - |12:48|
Był nawet odcinek, w którym taka "stocznia" była pokazana i też ludzi tam raczej nie zauważyłem.
Zresztą ludzie, jak byłomówione przy okazji spotkania Władców planet, służyli tylko jako zapasowi nosiciele. Więc do pracy raczej sie nie nadawali. Tzn. Nie nadawali się przed przerobieniem ich na Jaffa.
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#14
Napisano 12.01.2006 - |11:22|
Użytkownik Zar-an edytował ten post 12.01.2006 - |11:23|
#15
Napisano 12.01.2006 - |11:34|
Ale jakby Jaffa zajmowali sie działalnościa produkcyjna technologii dla Gould , to jak mogli wierzyc ze to sa ich bogowie skoro widzieli, ze ich przewaga jest tylko technologiczna.
Jaffa przeciez widzieli jak sie Hatak buduje, nawet jak nie brali w budowie udzialu to budowa byla przy kopalni i bylo ja widac golym okiem, pozatym Teal'c sam mowil ze na tej planecie sa budowane Hataki wiec on wiedzial.
Co jak co, ale Jaffa wiedzieli sporo, to zwykli ludzie uwazali bron Jaffa za cuda a Hataki za dowod na boskosc ich boga (latajaca piramida, kto by uwazal inaczej ;P).
Moim zdaniem Jaffa uwazali Goauldow jako bogow, a to co im dali jako zdobycz technologiczna pomocna przy zniszczeniu jednostek wroga oraz falszywych bogow (inni goauldzi).
#16
Napisano 12.01.2006 - |11:52|
Moim zdaniem Jaffa uwazali Goauldow jako bogow, a to co im dali jako zdobycz technologiczna pomocna przy zniszczeniu jednostek wroga oraz falszywych bogow (inni goauldzi).
To w takim razie jest nieścisłosc w serialu, bo wiemy jak Jaffa wierzą ślepo w Gould, niejednokrotnie Jaffa mowili ze to bron Bogów, wiec jak mozna mowic o Bogu skoro Jaffa posiadają wiedze jak to działa.
Przeciez na podstawie 9 sezonu mamy porownanie Ori do Gould ze wykorzystujac brak zrozumienia dla niektorych działajacych rzeczy jestesmy skłonic stwierdzic ze to moc Boska. A jesli jest zrozumienie, to ta cala filozofia Jaffa o boskosci Guould bierze w łeb
Użytkownik Zar-an edytował ten post 12.01.2006 - |11:52|
#17
Napisano 12.01.2006 - |15:23|
A jesli jest zrozumienie, to ta cala filozofia Jaffa o boskosci Guould bierze w łeb
Nie mowie ze Jaffa wiedzieli wszystko, ale napewno czesc wiedzieli a stopien wiedzy "co i jak" zalezal od rangi, taki "szeregowy" to napewno nie jak powstaje Hatak, ale taki przyboczny swego boga (Bra'tac pozniej Teal'c) wiedzieli i widzieli wystarczajaco aby sie domyslac ze cos tu niegra.
Ciagle wracam tutaj do budowanego Hataka, przy budowie trzzeba przenosic duzo ciezkich przedmiotow. Jak widzimy w odcinku z kopalnia i Hatakiem Goauldowie nie posiadali zmechanizowanego sprzetu przy pomocy ktorego mozna by szybciej wydobywac naquada lub tez budowac Hataka, tak wiec wszelkie ciezsze przedmioty musieli przenosic niewolnicy/jaffa.
Takze sam fakt ze tego Hataka nie stworzyl ich bog kiwnienciem reki tylko jego niewolnicy musieli go budowac przez tygodnie/miesiace i tak przez conajmniej 5 tysiecy lat musialo Jaffa w koncu przekonac ze Hatak to narzedzie, troche bardziej skomplikowane od zurawia ale narzedzie.
Zgadzam sie z toba ze zaden Jaffa nie moglby zbudowac Hataka od podstaw ale byli oni swiadomi ze hatak to jest urzadzenie.
Sam fakt nierozumienia technologi sklanial ich do wierzenia ze tylko ich wladca to rozumie. Tak samo calkowita niewiedza w jaki sposob ich wladcy swiecza oczy i jak on za pomoca reki (ribbon device) potrafi torturowac i poznawac mysli innych sklanialo ich do wierzenia ze to jest bog, wierzenia ktore wpajano im od samego urodzenia, wierzenia ktore nawet cala wiedza "co i jak" mogla nie podwazyc.
#18
Napisano 12.01.2006 - |17:12|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#19
Napisano 12.01.2006 - |18:45|
ale od pokoleń wpaja im sie, że ta technologia jest od Goaldów, a to świadczy o ich boskiej łasce.
Dokladnie o to mi chodzi, oni wiedza ze Staff czy Hatak to jest narzedzie, narzedzie ktorego w pelni nie rozumieja dane im od boga w celu walczenia z falszywimi bogami.
#20
Napisano 29.01.2006 - |09:55|
Jaffa przeciez widzieli jak sie Hatak buduje, nawet jak nie brali w budowie udzialu to budowa byla przy kopalni i bylo ja widac golym okiem, pozatym Teal'c sam mowil ze na tej planecie sa budowane Hataki wiec on wiedzial.
No tak a starożytni egipcjanie też budowali piramidy a faraona uważali za bogów ( obecność przy budowie nie wywoływała im kryzysu wiary
Pozatym jaffa budujący flotę lub staffy mogą być uważani za narzędzie w boskich rękach ( goauldowie na pewno dązyli do takiego przedstawienia sprawy)
Moim zdaniem pozbawionych wiedzy goauldów Jaffa czeka regres cywilizacyjny, moze większy a może miejszy gdy ludzie i tok ra zainterweniują .
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








