Harry Potter and the Goblet of Fire (2005)
#1
Napisano 28.11.2005 - |09:26|
Dla tych których Potter-mania ominęła przez ostatnie kilka lat (są tacy?) streszczenie: w szkole magii, Hogwarcie, odbywa sę legendarny Turniej Trójmagiczny. W związku z tym, że turniej jest dość zabójczy (straty w ludziach odnotowane) oraz, że Francuzi grają nieczysto wystawiając LASKOWATĄ czarodziejkę, do turnieju dopuszczane są tylko osoby powyżej 17. lat. Ale maszyna losująca nawaliła i Potter też się dostał, spryciarz jeden...
Potem mamy trzy zadanka i bardzo-poruszający-i-tragiczny finał, ale o tym dowiecie się w kinie...
Moje wrażenia: Hermiona jest fajna (zbereźnik ze mnie, wiem :/ ), Fleur jeszcze fajniejsza :clap: , faceci też są nieźle reprezentowani (chciałbym zobaczyć, jak z pierwszym zadaniem poradził sobie Krum - znając go to z główki wyjechał lol). Dużo efektów specjalnych, ale tak jak w poprzednich filmach nie rażą one zupełnie. Oczywiście wątki książkowe zostały obcięte, ale i tak film jest dość długi - ponad 2 godziny.
Ogólnie film oceniam bardzo dobrze, świetna zabawa, dużo akcentów komediowych. Polecam.
#2
Napisano 28.11.2005 - |11:40|
Rayden
He is my Shield and my Force. "
#3
Napisano 28.11.2005 - |17:24|
No więc kożuchy są, a to ze względu na to, że Hogwart (Angole) występują w turnieju przeciwko Francuzom i Bułgarom właśnie. Francja reprezentowana jest przez drużynę 100% żeńską (YEAH!), natomiast Bułgarzy to obici w kożuchy kozacy, co to wzrokiem zabijają przeciwników. Ich dyrektor wygląda jak były wiedźmin. Poza tym to Hogwart rozrasta się w postępie geometrycznym - jak zrobili najazd to przynajmniej trzy zamki tam zauważyłem.A opowiedz o śmiesznych rzeczach - podobno są tam bułgarscy czarodzieje w rubaszkach i kożuchach
?
Rayden
#4
Napisano 29.11.2005 - |00:29|
Rayden
He is my Shield and my Force. "
#5
Napisano 29.11.2005 - |00:54|
#6
Napisano 29.11.2005 - |02:47|
Rayden
He is my Shield and my Force. "
#7
Napisano 02.12.2005 - |22:31|
No coz, ja tych ksiazek nie trawie, moze jestem na nie za duzy ale filmy ogladam z przyjemnoscia. I, co warte podkreslenia, te filmy nie sa robione na jedno kopyto.
Jesli juz mialbym sie czegos przyczepic to tego, ze Potter zaczyna niebezpiecznie momentami przypominac LOTR'a. Ale widac, tak juz musi byc....
#8
Napisano 03.12.2005 - |00:56|
Jak poprzednikom podobało mi się, nawet bardzo. Skróty w stosunku do książki okrutne, ale myślę, że nie wyszło to im tak źle. Jak na te ponad 2 godziny udało im się fajnie streścić książkę, tak, że malkontentów nie powinno być za dużo
Podobnie jak Castor muszę przyznać, żę w żeńskiej części obsady były całkiem przyjemne "kąski"
Ale koniec tych zbereźnych myśli, miałem o filmie pisać...
Smoki. No bomba, aż sam się lekko przestraszyłem
Teraz pozostaje mi czekać na tłumaczenie Księcia Półkrwi i pojawienie się jej w bibliotekach :] Polecam lekturę TEJ stronki, nawet całkiem zabawna :] Ten cytat muszę podać! „Aha, jakbyście teraz zobaczyli Fleur Delacour...! Ale laska!” YESSS
Użytkownik _Neoo_ edytował ten post 03.12.2005 - |01:01|
->1019<-
#9
Napisano 03.12.2005 - |11:39|
Dla mnie ci biedni Bułgarzy wygladali jak banda kolesi Rasputina. Szkoda, mogli się Amerykanie bardziej postarać.
A nie czytałeś _Neoo_ Księcia 1/2 przetłumaczonego przez spółdzielnię
Rayden
He is my Shield and my Force. "
#10
Napisano 03.12.2005 - |11:40|
#11
Gość_jooboo_*
Napisano 05.12.2005 - |02:15|
#12
Napisano 05.12.2005 - |08:48|
Nie wiem, też byłem na napisach. Ciekawe dlaczego... :hyhy:BTW widziałem wersję z napisami, jeśli ktoś był na dubbingowanej może powie, czy jest tak źle jak zwykle, czy może tym razem się postarali?
#13
Napisano 06.02.2006 - |12:41|
Idac dalej - rezyser i scenograf chyba swiadomie postawili na niedoswietlenie scen aby wywolac odpowiedni klimat (chyba ze to wina mojej wersji) co w polaczeniu z ciemniejsza charakteryzacja postaci dalo efekt kiepski. I malo bylo widac co sie dzieje i postaci byly przy tej charakteryzacji przerysowane (jak madame Maxime). Do tego sceny na cmentarzu oraz w labiryncie. O wiele ciekawiej by wyszlo gdyby zostaly wlasnie doswietlone. A tak momentami trzeba kombinowac coz tam na ekranie widac ;>
Jesli chodzi o gre aktorska to niestety tutaj tez HP 4 lezy na calej linii. Postaci sa sztuczne, kiepsko wyrysowane i kiepsko zagrane imho ;> Jedyne sceny na jaki zwrocilem uwage to ta kiedy Hermiona placze na schodach w trakcie Balu, druga tez z nia kiedy oznajmia Harryemu ze nie jest sowa a na koniec scena jedyna zreszta w filmie w ktorej wystepuja Snape i Potter. Reszta lezy i kwiczy.
Podsumowujac - film jest slaby, pozlepiany z kawalkow, niewidac w nim rozwoju postaci i ma jeden rytm - wybuchy, scena grozy chwila przerwy.... wybuch, scena "grozy" i przerwa... Kiepsko oj kiepsko ;>
#14
Napisano 06.02.2006 - |13:00|
#15
Napisano 12.03.2006 - |17:22|
#16
Napisano 24.04.2006 - |21:39|
Użytkownik biku1 edytował ten post 29.07.2007 - |12:52|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#17
Napisano 24.04.2006 - |21:53|
#18
Napisano 06.05.2006 - |19:12|
#19
Napisano 13.05.2006 - |13:00|
#20
Napisano 14.05.2006 - |12:05|
Użytkownik waski edytował ten post 14.05.2006 - |12:06|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja











