Propozycja gry LARP
#1
Gość_Sharal_*
Napisano 25.10.2003 - |21:04|
P.S. Tylko nie pytajcie się co to LARP itp. Od tego są takie strony jak gildia.pl .
#3
Napisano 25.10.2003 - |23:45|
#4
Napisano 26.10.2003 - |07:10|
Autor: Azazelle
Link do strony żródłowej: TUTAJ
Do napisania tego tekstu sprowokowalo mnie jedno ze spotkan na Nordconie: Wenanty i Igla mowiacy o RPG, dramie i LARPie. Kameralna sala, niewiele ludzi, glownie znajomi - i dyskusja, ktora trwala co najmniej 45 minut. Tematem dyskusji byla definicja LARPa oraz dramy, poniewaz roznice miedzy formami mogly byc omawiane _wylacznie_ po przedstawieniu definicji mozliwej do zaakceptowania przez cala sale.
Dlaczego wlasnie definicja LARPa i dramy? Sesja RPG jako taka jest raczej prosta do okreslenia: grupa ludzi, jeden Mistrz Gry/Narrator/Starosta/Hool/cokolwiek innego, przygoda oraz kostki lub ich brak. Drama - wg Igly - to sesja RPG, podczas ktorej ludzie staraja sie odegrac niektore dzialania swoich postaci. LARP - wg Weny - to rodzaj teatru, w ktorym ludzie staraja sie wczuc w swoja postac i odegrac jej dzialania z jak najwieksza dokladnoscia.
Nie byloby problemu, gdyby nie gra terenowa. Tu wynikla galaz dyskusji o przestrzeni dostepnej dla graczy. Czy LARP odgrywany na duzym terenie poza budynkiem moze byc jeszcze nazywany LARPem, czy juz gra terenowa? Czy drama moze odbywac sie w wielu pomieszczeniach? Do przerwy w spotkaniu wszyscy dyskutanci zdolali sie zgodzic co do trzech rzeczy: istnieja LARPy, istnieja gry terenowe i istnieja dramy.
Jakis czas po przerwie spotkanie zakonczylo sie bez wiekszych odkryc. Powod zakonczenia: zadanie definicji wszystkiego, co tylko mozliwe przez czesc obecych. Z dyskusji o podobienstwach, roznicach i wzajemnych relacjach nie wyszlo nic. Temat byl ciekawy - i co z tego?
Mam nadzieje, ze moj tekst bedzie podstawa do ustalenia jakichkolwiek w miare realnych definicji, jesli w ogole takowych potrzeba. Zapraszam do polemiki.
***
Przyjmijmy zalozenie, ze gra, w ktorej gracze wcielaja sie w postacie przydzielone przez organizatorow i staraja sie je wiarygodnie odegrac nie tylko mowiac 'moj elfi macho rozmawia z twoim krasnoludzkim homoseksualista', ale zachowujac sie i/lub ubierajac czy malujac jak ow elfi macho lub krasnolud-gej, jest LARPem lub gra terenowa. W poczatku gry gracze zapoznaja sie z sytuacja, zwykle wtedy tez ustala sie cele, jakie maja zostac osiagniete: zabic kogos, wybrac nowego przywodce, zawrzec uklad z jakas grupa itp. Gracze dochodza do wyznaczonego celu w dowolny sposob, rozmawiajac i dzialajac 'jako postac'. Dzialania 'poza postacia' (na time'ie) odbywaja sie w obecnosci organizatora(ow).
Szerzej omawianym na spotkaniu problemem byla kwestia ilosci uczestnikow, poruszona przez Kiro. Dyskusja, jaka w tym momencie wywiazala sie miedzy prowadzacymi a Kiro i Fenixem, obracala sie wokol ilosci 50 osob jako liczby granicznej dla LARPa. Pomijam osobiste wycieczki typu 'kto prowadzil jakiego LARPa/gre terenowa dla jakiej ilosci osob' jako nieistotne dla sprawy. Poniewaz liczba uczestnikow powinna byc ograniczona iloscia organizatorow, mogacych poswiecic czas graczom, jest to kwestia indywidualnego wyboru: jesli ktos czuje sie na silach samotnie prowadzic gre dla 80 osob, niech prowadzi. Podstawowym rozroznieniem miedzy gra terenowa a LARPem powinna byc wg mnie kwestia omowiona w nastepnym akapicie.
Dalsze rozroznienie, rowniez zaproponowane w trakcie spotkania przez Kiro, to teren, na ktorym dzieje sie akcja. Jesli gra odbywa sie w pomieszczeniach zamknietych, jest to LARP; jesli na zewnatrz, staje sie gra terenowa. Polemiczny wtret Weny o LARPach rozgrywajacych sie na zewnatrz rozbil tok dyskusji; zeby nadac kierunek dalszej dyskusji, proponuje na poczatku zalozyc, ze LARPy rozgrywaja sie _wylacznie_ wewnatrz pomieszczen. LARP odbywajacy sie na zewnatrz, nawet w przestrzeni czyms ograniczonej, staje sie gra terenowa - co mozna takze przyjac z samej nazwy:
* terenowy - 1. 'odnoszacy sie do terenu - czesci powierzchni ziemi, przystosowany do wlasciwosci terenu, odbywajacy sie w terenie'. 2. 'zwiazany z terenem, obszarem',
* teren I (od rzecz. franc. /terrain/ na podst. rzecz. lac. /terrenus/, /terrenum/) - 1. 'fragment powierzchni ziemi z wlasciwym mu uksztaltowaniem i pokryciem'. 2. 'miejsce, gdzie cos wystepuje, rozgrywa sie, obszar, okolica'. 3. 'sfera dzialania, pole aktywnosci, dziedzina'. 4. 'widownia, arena jakichs wydarzen'. (Definicje podane za: Slownik wyrazow obcych PWN, Slownik wspolczesnego jezyka polskiego.)
Gra odbywajaca sie czesciowo w budynku, czesciowo na zewnatrz nie ma jeszcze nazwy, ale wedlug mnie powinna byc nazywana gra terenowa lub LARPem w zaleznosci od tego, gdzie rozgrywa sie wieksza czesc scenariusza.
***
WoDowa definicja LARPa (niepelna i nie dla wszystkich strawna) podaje wymagania, ktore wg White Wolfa _musza_ byc spelnione:
* zakaz dotykania - wszystkie dzialania fizyczne i interakcje miedzy postaciami maja byc rozstrzygane przez rzuty kostkami,
* absolutny brak broni - zabronione jest wszystko, co nawet z daleka przypomina bron: pistolety na kulki czy wode, plastikowe noze, drewniane miecze (nie mowiac juz o prawdziwych). Bron w LARPie ma byc reprezentowana przez kartke z napisem 'Miecz', 'Steyr AUG' lub innym opisujacym wlasnosc bohatera,
* gra odbywa sie w wyznaczonym miejscu - w domu lub innym miejscu, w ktorym dzialania LARPowiczow nikogo nie przestrasza,
* koniec gry na polecenie prowadzacego - natychmiastowe zatrzymanie gry, jesli prowadzacy ma takie zyczenie,
* 'to tylko gra' - ostrzezenie przed zbytnim wczuwaniem sie w postac.
Nie wszystkie wymienione tu zasady sa potrzebne, niektorych naprawde potrzebnych nie ma. Poniewaz nie znam sie na grach terenowych, sprobuje stworzyc tu nieco pelniejsza i bardziej dowolna definicje LARPa.
Zakaz dotykania powinien byc wg mnie ograniczony do zakazu przemocy fizycznej. Jesli przyjmuje sie go literalnie, mozna doprowadzic do sytuacji absurdalnych - 'hej, ty, wlasnie klepnalem cie po ramieniu!'. Przemoc fizyczna opisuje sie slownie w obecnosci prowadzacego rozgrywajac walke w systemie 'papier-nozyce-kamien'.
Zakaz przynoszenia broni zalezy od samych organizatorow. Jesli wiedza, ze moga zaufac swoim graczom w kwestii nieobcinania nikomu zadnych czesci, moga zezwolic na przynoszenie nozy, mieczy itp. Powinno byc jednak wyraznie zaznaczone, ze nie nalezy broni wyjmowac, wymachiwac nia, grozic - zachowujac sie tak mozna kogos skaleczyc, nawet mimo woli. Tak samo z pistoletami na kulki - 'postrzal' kulka wystrzelona z bliskiej odleglosci _boli_. Z kolei kartki z napisana nazwa broni moga psuc nastroj, ale sa dobrym wyjsciem, jesli gracz nie ma niczego, co mogloby sluzyc za bron posiadana przez jego postac.
Rozgrywanie sesji w wyznaczonym miejscu jest bardzo pozadane, chyba, ze organizatorzy i gracze chca postraszyc przechodniow; to samo dotyczy konczenia gry na polecenie organizatora - _musi_ byc cos, co w przypadku niesprzyjajacych warunkow lub innej przeszkody zakonczy gre lub utemperuje nadmiernie rozochoconych graczy. Dobrze jest, jesli tym czyms jest polecenie organizatora. Lekcewazenie polecen osob prowadzacych powinno byc wlasnie z tego powodu niedopuszczalne.
Kazdy gracz slyszal co najmniej jedna historie o kolezce, ktory tak wczul sie w swoja postac, ze po jej smierci popelnil samobojstwo. Przed takimi i mniej drastycznymi zachowaniami ostrzega White Wolf, ale ostrzeganie odgorne przynosi niewiele korzysci. Wiekszosc zainteresowanych szeroko pojetymi RPGami przywiazuje sie do swoich postaci, cieszy sie z ich sukcesow i zaluje smierci; wiekszosc tez zdaje sobie sprawe, ze to sie nie dzieje naprawde (jakkolwiek moga tego czasem zalowac). Jesli ujawnia sie mniejszosc twierdzaca z cala powaga i wiara w swoje slowa 'jestem wampirem/trollem/wojownikiem-magiem/psionikiem/komunistycznym mutantem', _trzeba_ przynajmniej sprobowac uswiadomic niewiniatko, ze takie zachowanie wymaga pomocy psychologa. Nie tylko ze wzgledow humanitarnych; po protu taka mniejszosc, zachowujaca sie poza gra jak odgrywana postac lub opowiadajaca wszystkim o swoich ostatnich osiagnieciach, wyrabia zla opinie rozsadnej wiekszosci.
***
Na podstawie powyzszych akapitow mozna sformulowac nastepujaca definicje: LARPem jest odbywajaca sie w budynku sesja dowolnej RPG o liczbie uczestnikow tak duzej, z jaka potrafia poradzic sobie organizatorzy, podczas ktorej gracze przebieraja sie i/lub zachowuja jak postacie, ktore odgrywaja, stosujac sie do zakazu uzywania przemocy fizycznej i broni oraz podporzadkowujac sie poleceniom organizatora.
Użytkownik rexus edytował ten post 26.10.2003 - |07:12|
#5
Napisano 26.10.2003 - |15:06|
Nigdy nie miałem okazji zagrać w RPG ani jego odmiany, ale już dawno stwierdziłem, że to musi być fascynująca zabawa. LARP SG to na pewno dobry pomysł. Sądzę, że prędzej czy później coś takiego zostanie wydane.
#6
Napisano 26.10.2003 - |16:17|
#7
Napisano 26.10.2003 - |16:33|
Those who understand binary and those who don't.
#8
Gość_Sharal_*
Napisano 26.10.2003 - |18:03|
#9
Napisano 26.10.2003 - |18:44|
Those who understand binary and those who don't.
#10
Napisano 26.10.2003 - |18:49|
Softball to popularna na całym świecie gra strategiczna. Jak mówia jej zwolennicy, z jednej strony przypomina zabawę w policjantów i złodziei, z drugiej szachy. Swoja koncepcja bardzo przypomina Paintball.
Do standardowego wyposażenia gracza należy broń (krótka badź długa), z której strzela się pociskami z twardej masy plastycznej (w Paintball'u używa się pocisków rozpryskowych z farba). Chociaż kulki pozornie wygladaja niegroźnie, to wystrzelone z profesjonalnych pistoletów (z tzw. systemem HOP-UP), moga, uderzajac w twarz, wybić nawet oko. Dlatego podstawowa zasada wyklucza graczy strzelajacych w głowę. Mimo to zawodnicy obowiazkowo wyposażeni sa w okulary, chroniace przez ewentualnym strzałem w głowę.
Niestety na rynku pojawiły sie imitacje pistoletów, które można kupić już za 10 zł i które sprzedawane sa bez żadnego nadzoru dzieciom. Te z koleji na pewno nie stosuja się do żadnych z zasad jakie obowiazuja w Softball'u. Przestrzegamy rodziców. Po pierwsze naprawdę dziecko może zrobić sobie i innym krzywdę, po drugie pistolety z daleka do złudzenia przypominaja prawdziwa broń. Oby nie doszło do tragedii.
http://priv.ciechnet...plobo/bron.html
5.5 Prison Break, Veronica Mars, House, Day Break, Lost, Smallville
5.0 Dexter, Firefly, How I Met Your Mother, Supernatural
4.5 SG-1, Atlantis, Farscape, KyleXY1, Sleeper Cell, O.C., Office
4.0 Rome, 4400, Joey, What I Like About You
3.5 SAAB, Eureka1, Dark Angel
#11
Napisano 26.10.2003 - |19:22|
Those who understand binary and those who don't.
#12
Napisano 26.10.2003 - |20:20|
#13
Napisano 26.10.2003 - |20:25|
Those who understand binary and those who don't.
#14
Napisano 27.10.2003 - |14:25|
Słowa nic przecież nie znaczą, to tylko umarł nikt...'
oak.rpg.pl Stawiamy na WIELKICH ludzi
#15
Gość_Atlantis_*
Napisano 02.11.2003 - |14:03|
#16
Gość_Sharal_*
Napisano 03.11.2003 - |20:06|
To wiemy kogo nie weźmiemy na JaffaGdyby w przedsięwzięciu jako jaffa zaangażować kilku moich znajomych, to mogłoby to być trochę niebezpieczne.
Oni sesję traktują bardzo poważnie.
Tak swoją drogą, przebrania USAF można od biedy dorwać, gorzej z całą resztą, czhyba że ktoś ma numer do MGM
#18
Napisano 20.03.2004 - |13:31|
Tak tylko dodam ze tego sie nie wydajeDzięki rexus za artykuł. Sharal sam powinieneś zadbać o to, aby być zrozumianym. Nie wszyscy wiedzą co to są gry fabularne.
Nigdy nie miałem okazji zagrać w RPG ani jego odmiany, ale już dawno stwierdziłem, że to musi być fascynująca zabawa. LARP SG to na pewno dobry pomysł. Sądzę, że prędzej czy później coś takiego zostanie wydane.
Larp to z zalozenia LIVE ACTION ROLE PLAY, czyli totalny spontan..
Spokojnie moge sie podjac napisania scenariusza (np. zawsze lubilem zasadzki lub sytuacje w ktorych nie wiadomo "kto co i komu") Ale dopiero po maturze, na wakacje gdy bede mial mase czasu
U nas W Zielonej Gorze z tego co slyszalem czesto organiozowane sa larpy (fantasy), choc bezposrednio nie mialem z nimi kontaktu...
Co zas sie tyczy wydatkow mozna w secenariuszu zabrac bohaterom bron a w staffach wyczerpac energie, zawsze da sie cos wymyslic
Problem jest taki ze wiekszosc z nas jest z oddalonych miast...
(polecam ZG - mieszkam przy lesie, idealne miejsce na larpa
pozdro
#19
Napisano 20.03.2004 - |14:32|
Użytkownik M.M edytował ten post 28.04.2004 - |21:03|
#20
Napisano 28.04.2004 - |11:11|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja











