Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 018 - S02E12 - Better Angels


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (6 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  2. 9 (2 głosów [33.33%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 33.33%

  3. 8 (3 głosów [50.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 50.00%

  4. 7 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. 6 (1 głosów [16.67%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 16.67%

  6. 5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 johnass

johnass

    odznaczony Generał

  • Moderator
  • 5 203 postów

Napisano 21.01.2012 - |19:04|

Zapraszamy do dyskusji.

#2 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 12.03.2012 - |14:23|

WOW, kolejny shocker. Chociaż trzeba zaznaczyć że zakończenie nie było tak dramatyczne i emocjonalne jak tydzień temu. Nie wiem czy to wina spoilerów, bo zapewne dla części tych co oglądają było wiadome że Shane zginie pod koniec tego sezonu. Po przebiegu tego odcinka można się było domyśleć że jego śmierć nastąpi już teraz. Od jakiegoś czasu, po cichu liczyłem że Shane jednak zostanie na dłużej, bo był bardzo ciekawą postacią pasującą do serialu, jednak w tym odcinku został niejako spłycony do roli niebezpiecznego i zdesperowanego psychola i skończył tak jak to było widać.

Przejdźmy jednak do zaskoczeń. Pierwsze poważne było w momencie gdy pojawił się Randall jako zombie, a potem Daryl nie znalazł na jego ciele żadnych ugryzień. W tym momencie pomyślałem że w jakiś sposób Shane go zaraził i tym samym właśnie Shane powoli zamienia się w zombie. Na potwierdzenie tego była dyskusja z Rickiem, wyglądało to tak jakby Shane wiedział że zamienia się w zombie i chciał żeby Rick go zastrzelił. Nic bardziej mylnego, gdyż to Rick wykonał ruch i zabił Shane'a. Wydawało mi się że zostanie to rozegrane inaczej, Shane przyzna się że jest zarażony i dopiero wtedy Rick go zabije. Scenarzyści jednak poszli spory krok dalej i szczerze mówiąc nie przwidziałem takiego rozwoju wydarzeń, a mianowicie tego że chyba wszyscy noszą wirusa w sobie i w momencie śmierci każdy zamienia się w zombie. Tutaj mam jedno "ale", gdyż 2 martwych gliniarzy z jednego z poprzednich odcinków nie miało żadnych ran ani ugryzień. W jaki więc sposób zamienili się w zombie ? Umarli z głodu ? Mam nadzieję że to zostanie należycie wyjaśnione w następnym tygodniu.

UPDATE: Zapomniałem o marszu zombie na farmę. Fajnie że w końcu będzie jakaś poważniejsza akcja i zapewne będą musieli opuścić domek, jednak tak samo jak w poprzednim odcinku śmierć Dale'a było mocno naciągana, tak samo tutaj mam zastrzeżenia. Dziwne że mieszkając w takim miejscu, nie wiedzą że niedaleko znajduję się spora grupa zombie. Przecież muszą znać i sprawdzać co jakiś czas teren, szwędają się po lasach, używają samochodów na wypady... itp.

Użytkownik no1special edytował ten post 12.03.2012 - |14:42|

  • 0

#3 Dinsdale

Dinsdale

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 317 postów

Napisano 12.03.2012 - |17:38|

Mały ma cela. Myślałem, że Shane trochę dalej wyprowadził Ricka niż za płot farmy, także byłem nieźle zdziwiony kiedy dzieciak się tam pojawił. Jak myślicie Shanowi odbijało coraz bardziej ponieważ zakażenie postępowało czy po prostu taki był?
Ciekawe też czy część populacji ma wrodzoną odporność (za życia oczywiście) i są tylko nosicielami.
Ogólnie odcinek chyba jeszcze lepszy niż poprzedni
  • 0

#4 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 12.03.2012 - |18:07|

Wrodzoną odporność za życia chyba należy wykluczyć, bo wtedy nie wszyscy ugryzieni by się przemieniali, tym samym mielibyśmy już osobników którzy pomimo ran nie stali się zombie. Na chwilę obecną wygląda na to, że wszyscy mają tego wirusa, co za tym idzie, wirus rozpowszechnił się w wodzie pitnej lub jedzeniu. Z drugiej strony, jeżeli ktoś by umarł na zawał, w wypadku, lub w wyniku postrzału i zamienił się w zombie, to taki fakt też powinień zostać dosyć szybko ujawniony. Ciekawe jest również to że Dave i Tony dostali właśnie po kuli w głowę, tym samym nie możemy się przekonać jak to jest naprawdę z tym wirusem. Co do Shane'a to obstawiam że taki po prostu był, tzn. chłop miał już tego wszystkiego dosyć i postanowił zrobić wszystko po swojemu. Gdyby był zakażony poprzez ranę od noża na dłoni, to wtedy teoretycznie Randall nie powinien się przemienić. Jednak obaj martwi gliniarze stali się w jakiś sposób zombie, więc zakażenia od zadrapań (i tym samym powolnego stawania się zombie) nie należy całkowicie wykluczać.

Warto również nadmienić że Randall tylko udawał pozornie niegroźnego, jego zachowanie i słowa w momencie gdy Shane go uwolnił, dobitnie o tym świadczą. Tym samym wychodzi na to że był zagrożeniem i obaj, Rick i Dale byli w błędzie starając się postępować według własnych zasad.
  • 0

#5 kfasek

kfasek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 85 postów
  • MiastoSzczecin

Napisano 12.03.2012 - |19:32|

Szukałem jakiegokolwiek momentu, gdzie Shane mógł zarazić Randalla... nie znalazłem takiego. Wygląda na to, że macie rację i wirus przenosi się jakoś inaczej. Słuszne wydaje się być założenie, że wszyscy w tej chwili są zarażeni. A jednak - żadne z nich nie wykazuje symptomów choroby - gdzie gorączka itd? Czyżby przypadkiem zebrało się aż tyle osób odpornych? Mocno naciągane.

Co do samego Shane'a, od pewnego momentu w odcinku można mieć wrażenie, że nie wygląda najlepiej, może właśnie choroba zaczęła się ujawniać? Mam nadzieję, że w finale jakoś sprawnie wyjaśnią nam to. Nie podoba mi się opcja, że wszyscy są nosicielami i mam nadzieję, że wymyślą coś innego - i że będzie to logiczne.

Sam odcinek bardzo fajny, ciekawy zwrot na koniec i oczywisty rajd zombie na farmę. Aż nie mogę się doczekać :].

Użytkownik kfasek edytował ten post 12.03.2012 - |19:34|

  • 0
4+8+15+16+23+42=108!

#6 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 12.03.2012 - |20:15|

Tutaj mam jedno "ale", gdyż 2 martwych gliniarzy z jednego z poprzednich odcinków nie miało żadnych ran ani ugryzień. W jaki więc sposób zamienili się w zombie ? Umarli z głodu ? Mam nadzieję że to zostanie należycie wyjaśnione w następnym tygodniu.


Mieli zadrapania Rick wyraźnie to zaznaczył a Shane ciął się potem nożem którym wcześniej załatwił zombie.
  • 0
don't try

#7 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 12.03.2012 - |21:28|


Mieli zadrapania Rick wyraźnie to zaznaczył a Shane ciął się potem nożem którym wcześniej załatwił zombie.

Sam pisałem o tym w tamtym odcinku. Ale w takim razie co z Randallem ? Bo przecież nie widzieliśmy aby został podrapany przez zombie czy coś podobnego, jedyna scena to w której zabija zombiaka nożem i uderza kilka razy. Jeżeli Shane się zaraził poprzez ranę na dłoni i wirus rozwija się powoli, to jak do tego wszystkiego wpasować właśnie Randalla ? W sumie zawsze mogą powiedzieć że prawdopodobnie też się jakoś zaraził, bo trochę ran (nie spowodowanych przez zombie) miał. A więc, skoro gliniarzy nikt nie zabił zanim zamienili się w zombie, to być może lekkie zadrapania powodują wolną przemianę w stosunku do np. ugryzienia. Jak słusznie zauważył kwasek Shane nie wyglądał najlepiej pod koniec odcinka, z jednej strony można zakładać że to faktycznie wirus działa, ale z drugiej strony znowu co z Randallem ? Nie wyróżniał się niczym, tzn. żadnych objawów które mogłyby świadczyć o chorobie nie posiadał, nawet chwilę przed śmiercią mówił normalnie i był uśmiechnięty. Na wygląd Shane mogła mieć wpływ cała zaistniała sytuacja + oczywiście obita twarz od spotkania z drzewem.
  • 0

#8 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 12.03.2012 - |22:06|

Ja oczekuję naprawdę sensownego wyjaśnienia tego co zaszło (ciągle mam w pamięci "newsa na ucho" dla Rick'a z końcówki pierwszego sezonu), wirus jest wirus, dla jego rozwoju nie ma znaczenia czy kogoś chlasnęli piłą łańcuchową czy się zaciął przy goleniu. Carl superstrzelec - prędzej by mu łapę wyrwało ze stawów przy strzale albo odrzut rozwalił by mu szczękę. No i skąd nagle takie zagęszczenie zombiaków na przedpolu farmy? Trochę komiksowo się zrobiło ;)
  • 0

#9 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 12.03.2012 - |22:10|

@no1special Jedyne co mi przychodzi to właśnie ta scenka kiedy atakuje go kobietka zombie i ten ją bez sensu dziabie nożem kilka razy i jej krew paćka wszystko dokoła.
  • 0
don't try

#10 kfasek

kfasek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 85 postów
  • MiastoSzczecin

Napisano 12.03.2012 - |22:41|

Hmm dokładnie... przyznam, że mnie też to męczyło... co doktorek powiedział mu wtedy na ucho?
  • 0
4+8+15+16+23+42=108!

#11 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 12.03.2012 - |22:59|

Carl superstrzelec - prędzej by mu łapę wyrwało ze stawów przy strzale albo odrzut rozwalił by mu szczękę.


Łoj tam bez przesady z takimi mitami, tak samo jak kałasz wybija ramię jak się go źle trzyma ;) jedyna ewentualność to ta z rozwalaniem szczęki ale takie zajście mogłoby mieć miejsce gdyby nigdy broni nie trzymał a jednak go nauczyli jak się nią posługiwać więc potrafi ją trzymać.

EDIT
Swoją drogą bardzo dobry odcinek. Sporo się działo mimo wszystko. Nie jestem do końca przekonany czy Shane się zmieniał w zombie za życia czy po prostu mu do reszty padło na głowę w końcu już wcześniej pokazywał, że potrafią mu puścić nerwy. Z całym tym zamienianiem w zombie to jak dla mnie wirusa noszą ci, którzy w jakiś sposób zostali zacięci bądź mieli kontakt z krwią ale nie powoduje on przemiany dopóki nosiciel nie zejdzie. Jakby nie było w przedostatnim odcinku Randall się trochę obryzgał a Shane zaciął się nożem, którym zabijał wcześniej zombiaki. Co do dwóch martwych policjantów to mogli zginąć w jakiś mniej inwazyjny sposób jak dla przykładu Randall w tym odcinku. Jedno co mnie zastanawia to jednak takim zombie steruje mózg i jakieś połączenia nerwowe są potrzebne a Randall się szwendał ze złamanym karkiem?

Użytkownik Tom_Logan edytował ten post 13.03.2012 - |10:41|

  • 0
don't try

#12 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 13.03.2012 - |12:13|

Ja tam obstawiam że wszyscy mają w sobie wirusa i po śmierci każdy zamienia się w zombie. Przynajmniej na chwilę obecną taki zarys do przedstawionych faktów najbardziej mi pasuje. Podczas akcji w barze z Dave'em i Tonym zastanawiało mnie to dlaczego Rick wpakował 3 kulkę w głowę Tony'ego, skoro ten był już w zasadzie martwy. Jednak wtedy nie było tam za bardzo nad czym rozmyślać i odpuściłem tamtą sytuację. Na chwilę obecną widać że taki był zamysł scenarzystów, bo gdyby Tony nie dostałby kulki w głowę to chwilę później stałby się zombie, co za tym idzie, też miał w sobie wirusa tak jak cała reszta. Jak widać scenarzyści chcieli zachować ten wątek na przyszłe odcinki i stopniowo go ujawniać. Tym samym Shane nie zamieniał się w zombie, po prostu trochę mu odbiło i postanowił zrobić wszystko po swojemu. Również dał się w ostatnim momencie przekonać i opuścił broń, co chwilę potem Rick wykorzystał, czego by chyba raczej nie zrobił gdyby faktycznie stawał się zombiakiem.

Jedyne "ale" cały czas pozostaje odnośnie odcinka w którym to było 2 martwych gliniarzy i nasi bohaterowanie stwierdzili jedynie zadrapania. Potem wiadomo Shane rozciął sobie dłoń nożem, a Randall katował zombiaka i miał kontakt z krwią. Jednak już niejednokrotnie krew tryskała od zombiaków i członkowie grupy mieli z nią bezpośredni kontakt. Istnieje możliwość że tylko cześć z nich się zaraziła, jednak wirus nie postępuje dopóki nosiciel żyje. To co mnie jeszcze trzyma przy teorii że wszscy mają wirusa, to fakt iż Dr. Jenner powiedział coś Rickowi pod koniec pierwszego sezonu. Co jeśli powiedział "Wszyscy jesteśmy nosicielami" ? To by również tłumaczyło jego pogodzenie się z tym faktem i tym że nie mógł znaleźć "lekarstwa", przez co postanowił zginać wraz z wybuchem CDC.

Jedno co mnie zastanawia to jednak takim zombie steruje mózg i jakieś połączenia nerwowe są potrzebne a Randall się szwendał ze złamanym karkiem?


A mnie jeszcze zastanawia to dlaczego zombiaki ruszyły w kierunku farmy dopiero gdy Carl strzelił ? Przecież chwilę wcześniej również Shane oddał strzał... taki mały szczegół ;]
  • 0

#13 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 13.03.2012 - |13:33|

Gdyby doktorek to powiedział strzał Ricka dobijający Tonyego byłby uzasadniony. Ale jeżeli o tym wiedział to dlaczego zostawił zadźganego Shane'a i go od razu nie dobił? Można gdybać w nieskończoność. Szkoda, że pozostawiają to w sferze domysłów. Tu nam pokażą strażników bez ugryzień, Randall też nie pogryziony się zamienia a i tak do końca nie wiadomo czy wszyscy mają ten wirus czy nie i chociaż skłaniam się ku temu że dostaje się on do organizmu poprzez kontakt z zombie to generalnie i tak każdy z nich miał tyle szarpanin z martwymi, że i tak cała grupa ma wirusa.

A mnie jeszcze zastanawia to dlaczego zombiaki ruszyły w kierunku farmy dopiero gdy Carl strzelił ? Przecież chwilę wcześniej również Shane oddał strzał... taki mały szczegół ;]

Shane strzelił w powietrze i ich to obleciało, a kiedy strzelił Carl tamten był już zombie i zgromadzenie w lesie nie mogło znieść, że zabił jednego z nich i przypuścili marsz na farmę ;)
  • 0
don't try

#14 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 13.03.2012 - |16:26|

Bardzo dobry epizod, forma rośnie z odcinka na odcinek. Co do tego przenoszenia wirusa to mam nadzieję, ze jakoś ładnie nam to wszystko wyjaśnią. No i dodatkowo przydałaby się informacja skąd się on w ogole wziął i lepiej niech nie dają odpowiedzi, że np. przyleciał z kosmosu ;)
Ekipa się znacznie wykrusza, ciekawe kto dołączy w przyszłym sezonie? Może ten Murzyn z 1 sezonu z synem, którzy pomogli Rickowi. No i co się dzieje z bratem Daryla? Miałem takie przypuszczenia, że to może być przywódca tej bandy, z której pochodził Randall i w sumie to się jeszcze może okazać prawdą. Wtedy można by liczyć na jakieś ciekawszy konflikt między obiema grupami w przyszłym sezonie.
No a finał zapowiada się bardzo krwawo. Mimo że wątek z lekka naciągany.

Shane strzelił w powietrze i ich to obleciało, a kiedy strzelił Carl tamten był już zombie i zgromadzenie w lesie nie mogło znieść, że zabił jednego z nich i przypuścili marsz na farmę ;)

A przy tej kanonadzie, którą urządzili zombiakom ze stodoły to wszyscy akurat spali albo oglądali tv i nie słyszeli ;)

Użytkownik delta1908 edytował ten post 13.03.2012 - |16:34|

  • 0

#15 Dinsdale

Dinsdale

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 317 postów

Napisano 13.03.2012 - |21:16|

Sam pisałem o tym w tamtym odcinku. Ale w takim razie co z Randallem ?


Nie znamy całej historii Randalla, poza tym miał dosyć paskudną ranę na nodze, a płot sterylny pewnie nie był(nie wiemy co prawda jak długo wirus może przetrwać poza nosicielem).

Użytkownik Dinsdale edytował ten post 13.03.2012 - |21:17|

  • 0

#16 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 13.03.2012 - |21:53|


Łoj tam bez przesady z takimi mitami, tak samo jak kałasz wybija ramię jak się go źle trzyma ;) jedyna ewentualność to ta z rozwalaniem szczęki ale takie zajście mogłoby mieć miejsce gdyby nigdy broni nie trzymał a jednak go nauczyli jak się nią posługiwać więc potrafi ją trzymać.
...


Tak sobie napisałem, po prostu takie rzeczy rzucają mi się w oko po pięciu latach trenowania strzelectwa, pamiętam początki a zaczynałem nie mając 7 lat jak Carl ;)
  • 0

#17 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 13.03.2012 - |22:45|


Tak sobie napisałem, po prostu takie rzeczy rzucają mi się w oko po pięciu latach trenowania strzelectwa, pamiętam początki a zaczynałem nie mając 7 lat jak Carl ;)


Mnie się głównie rzuciło, że zdecydował się strzelać komuś w głowę celując ojcu nad ramieniem zrobiłby karierę w pułku strzelców podhalańskich ;)
  • 0
don't try

#18 halfoat

halfoat

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 15.03.2012 - |18:45|

Jeśli mnie wzrok nie mylił w ostatniej scenie stadko zombiaków rączo pomykało przez pole w kierunku Ricka i Carla., więc wydarzenia potoczą się szybko. Ciekawe kto pójdzie na pokarm dla truposzów. Stawiam na kogoś od Hershela i T-Doga. Murzyna wstawili do serialu chyba tylko po to, żeby w pierwszej serii zachować parytet i uczynić zadość politycznej poprawności, bo zupełnie nie ma na niego pomysłu. Potrzebny jest żeby coś przenieść, zakopać itp... Najwyższy czas powiedzieć, że Murzyn zrobił swoje. Na tym etapie w oryginale były ciekawsze czarnoskóre postacie.W sumie przydałoby się też odstrzelić Lori, bo jest chyba jeszcze bardziej irytująca niż w komiksie. Wydawało się, że Shane już się uspokoił, to musiała poleźć i rozdrapać rany. Do tego dla Ricka ważniejsza była grupa rozmowy z synem, więc Shane uznał, że jednak lepiej zadba o Lori i Carla.

A przy tej kanonadzie, którą urządzili zombiakom ze stodoły to wszyscy akurat spali albo oglądali tv i nie słyszeli

Okolica jest spokojna, więc strzelanina wtedy pewnie zwabiła tylko kilka zombiaków. Pomocny byłby tu komiks, w którym mamy więcej informacji o trupach. Kirkman wymyślił sobie m.in. że zwabione z okolicy zombie (np jakimś hałasem) potrafią potem łazić razem bez celu całymi kilometrami. Widać tym razem bohaterowie nie mieli szczęścia i akurat w okolicy znalazła sie taka grupka (utworzona np. w wyniku wydarzeń w barze).Jak dla mnie wirusa mają wszyscy, świadczy o tym zmartwychwstanie Randalla. Nie każdy nosiciel wirusa HIV choruje na AIDS i tu pewnie jest podobnie. Nieodporni pewnie zachorowali od razu po pojawieniu się wirusa (możliwy np. atak terrorystyczny, choć ciężko sobie wyobrazić akcję o takim zasięgu), ci bardziej tolerancyjni po dziabnięciu przez zombiaka i dostarczeniu do organizmu dużej dawki aktywnego wirusa, po śmierci natomiast wstają wszyscy.Forma serialu powinna w kolejnych dwóch sezonach wzrosnąć, Kirkman wymyślił sporo chorych akcji. Pytanie tylko na ile AMC rozwlecze o zmieni scenariusz, bo na razie piszą prawie nową historię.

Użytkownik halfoat edytował ten post 15.03.2012 - |18:46|

  • 0

#19 cymrean

cymrean

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 503 postów

Napisano 19.03.2012 - |21:16|

Hmm albo wszyscy mają wirusa albo wystarczy drobny kontakt z zombie żeby się go nabawić. Randall miał też otwarte rany na rękach od prób uwolnienia się z kajdanek, więc to możliwy kolejny sposób infekcji.

Bez Shane'a będą musieli zmienić nie tylko napisy początkowe, ale i wygląd czołówki. :) Za takie odważne ruchy kadrowe serialowi należą się brawa. No chyba, że aktorzy zrobili rewoltę po odejściu Darabonta i domagali się szybkiego uśmiercenia.

edit: koniec odcinka spowodował, że prawie zapomniałem. W poprzednim odcinku wydawało mi się, że Carl zgubił broń przy zombiaku w błocie. Taki mały plot-hole. Może wrócił po nią w przerwie między odcinkami.

Użytkownik cymrean edytował ten post 19.03.2012 - |21:26|

  • 0

#20 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 28.03.2012 - |07:01|

Jak można było zabić najciekawszą postać tego serialu?

Zakończenie odcinka ciekawe, zapomniałem już nawet o tej scenie z finału 1 sezonu z centrum chorób zakaźnych czy jak to się tam zowie ;).
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych