Moze serial ruszylby sie nieco poza nasza znana galaktyke..?
Świetny pomysł, pogranicze Galaktyki (i miejsce styku z "pustą" przestrzenią) może być siedzibą niezwykłych zjawisk, istot i cywilizacji. Praktycznie nieograniczone możliwości tworzenia fabuły.
Niczym westernowy Dziki Zachód.

Przypomne, że Kirk zdaje się tylko w jednym odcinku wyleciał poza naszą Galaktykę. Nie pamiętam by to zdażyło się pozostałym kapitanom.
Osobiscie wolalbym nowa serie jako fabularna calosc - do poczatku do konca, jak to byloz Babylonem 5.
Zdaje się, że do tego serialowość Star Treka zdąża. Zwróćcie uwage, że (zgodnie z przeciekami) czwarta seria Entka składa sie tak naprawdę z kilku kilkuodcinkowych serii.
Póki co nie widać w planach odcinków samoistnych (takich jak w nieszczęśnej pierwszej i częściowo drugiej serii).
Nie wykluczone, że twórcy dojdą do tego pomysłu i mająć odpowiednio dużo czasu stworzą spójne i kompletne przygody nowej drużyny ST, rozciągnięte co najmniej na kilka sezonów.
Użytkownik psjodko edytował ten post 30.09.2004 - |14:42|