Na film bardzo czekałam - Wolverine to jedna z moich ulubionych postaci Marvela i czy się zawiodłam?
Raczej nie, chociaż miałam aż tak duże wymagania, że pozostaje lekki niedosyt. Najłatwiej będzie jak wymienię wsyzstkie spotrzeżenia w plusach i minusach:
+Wolverine to ciekawa postać, widać że nie jest to drugi Superman i dobrze;]
+Hugh Jackman naprawdę pasuje do tej roli
+Bardzo dobre efekty specjalne - szczególnie gdy zawalają się silosy elektrowni
+Dobra obsada aktorska, oprócz Hugh'a spotkamy jeszcze Ryan'a Reynoldsa i chociażby Dominic'a Monaghana
+Z reguły motyw amnezji jest już strasznie oklepanym pomysłem, ale tutaj się sprawdza, no i otwiera duże pole do popisu dla scenarzystów drugiej części, bo ta już została zapowiedziana\
+Podobały mi się sceny gdy Rosomak ucieka z kompleksu i trafia na parę staruszków, nie dziwię się wściekłości Wolverine'a jak ich zabito.
+Elementy humorystyczne - np. problemy z umywalką
Plusów znalazłoby się jeszcze więcej, no ale zawierałyby dość dużo spoilerów. Minusy:
-Ja rozumiem że efekty specjalne są ważne a Rosomak ma dużą moc, ale... No skakanie na helikoptery to drobna przesada, naprawdę;p
-Nie lubię Xaviera, denerwuje mnie;p Rosomak ratuje wszystkich a ten zjawia się na koniec, odgrywa śmieszną scenkę z rozmową w myślach i zabiera zbłąkane owieczki;p
-Mimo wszystko Rosomak jest za mało zwierzęcy, ugrzecznili wersję filmu
Niemniej film bardzo dobry, czekam na drugą część, a póki co daję 8.8/10