Skocz do zawartości

Zdjęcie

Fabuła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
58 odpowiedzi w tym temacie

#1 elbereth

elbereth

    Kapral

  • Email
  • 234 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 06.04.2008 - |01:50|

link do gateworld.net

w skrócie:
Spoiler

Użytkownik elbereth edytował ten post 06.04.2008 - |01:51|

  • 0

#2 annubis17

annubis17

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 90 postów

Napisano 06.04.2008 - |07:38|

Wedlug mnie to nie jest zbyt ciekawy pomysl na nowy serial... Szczegolnie ze nie bedzie tam ani slowa o sg1 i atlantydzie
  • 0

#3 Beliskner

Beliskner

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 70 postów

Napisano 06.04.2008 - |08:12|

Spoiler

  • 0

#4 adik182

adik182

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 73 postów
  • MiastoTarnów

Napisano 06.04.2008 - |08:25|

nie przeczytałem całego ale mam dziwne wrażenie ze oni czytają nasze forum i to dość dokładnie i inspirujemy ich do tworzenia. mam tylko nadzieje ze to nie będzie kompletna klapa.
  • 0

#5 kozuch

kozuch

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 394 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 06.04.2008 - |09:20|

Może być ciekawie zobaczymy jak z realizacja i kto zagra główne role bo to też ważne.
  • 0

#6 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 06.04.2008 - |10:59|

Czyli jak dobrze rozumiem, będziemy oglądali wielkich Alterian w ich własnej powłoce (znaczy ciele)? Z ich przeogromną wiedzą?

Mam tylko nadzieje że nie będą tacy zadufani w sobie jak Ci w galaktyce pegaza i MW.

Pozdrawiam
  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#7 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 06.04.2008 - |11:15|

nie przeczytałem całego ale mam dziwne wrażenie ze oni czytają nasze forum i to dość dokładnie i inspirujemy ich do tworzenia. mam tylko nadzieje ze to nie będzie kompletna klapa.

No właśnie mam ten sam feeling. Jakaś conspiracy theory się chyba nam na forum rodzi ;) po tym, jak zerżnęli od mnie pomysł na epa do SGA ;) "First contact" to jest, to ja już we wszystko wierzę :)

Ale tak na poważno-do tej pory Stargate był sukcesem dzięki temu, że z gracją, bez problemów, bez wymyślania nie wiadomo czego, można było opowiadać historie dziejące się w kosmosie. Pomysł Wrót przebija swoja prostotą i genialnością wszyskto, co do je pory w serialach SF pokazano. O mocy uniwersum SG świadczy jego sukces. Ludziom spodobał się pomysł teraźniejszych ludzi biegających po galaktyce z p-90 i próbuących dać sobie radę z nowym światem, który przed nimi się ukazał. Wydawać by się mogło, że już bardziej serialu uelastycznić się nie da i większego wszechświata zbudować nie idzie. A tu proszę-jednak.

Fani głowili się, do jakiej galaktyki można posłać za pomocą dziewiątego chevronu, a tymczasem nie chodzi o nic tak małego ^^
Spoiler


Zachowane zostają wszystkie elementy serii, które dały im popularność, a dodatkowo wszystko bardziej uelastyczniono i przesunięto w nieskonczoność raczej. I choć ja też lekko się rozczarowałem tym pomysłem, to jednak chwała twórcom za niego, bo bym nie zdzierżył jakiś wszechświatów alternatywnych i tym podobnych, pochlastałbym się po prostu.

Co mi się nie podoba, to fakt że
Spoiler
Szkoda tylko, że Asgard nie dożyli do momentu,w którym odkrywamy przeznaczenie dziewiątego chevronu.

Natomiast jeśli się wczytacie w rewelacje gateworlda, to jest tam kilka naprawdę pocieszających rzeczy.
Piszą mianowicie, że twórcy nie chcą dzielić czasu produkcyjnego między SGU i SGA, nie chcą też go dzielić między SGU a filmy DVD. Pomysł nie jest wcielany na siłę i rok leżał w szufladzie-nie ma wiec pośpiechu i na pewno to mu wyjdzie na dobre. Zaaprobowano pomysł i zgodzono sie na jego realizacje, a twórcy zastrzegli, że tym razem, i to mnie cieszy:

we pitched an expensive series -- the idea we have is not cheap. I think we've proven ourselves, so ... 'Can we please have enough money to do it right this time?' And, if not, then honestly I don't want to do it. Why do it wrong?"

Chyba chłopaki naprawdę wzięli sobie do serca krytykę z "Atlantis-zób to sam" ;) A więc nareszcie dosyć tandetnych setów i dekoracji? Tanich scenariuszy i plastikowych pistolecików udających zabójczą broń? koniec scenariuszy, które unikają SFX? Koniec wieśniaków?
Miejmy nadzieję, że tak. W każdym razie serial nie powstanie, jeśli nie dostaną odpowiedniej ilości forsy, by "do it right".

W każdym razie ten pomysł napawa mnie optymizmem i pokazuje, że albo twórcy mnie śledzą i zamieścili w moim mieszkaniu podsłuchiwacz myśli albo myślą tak jak ja. Po tym, jak zaskoczyła mnie wieść o odcinku piątego sezonu SGA "First Contact", który jest spełnieniem tego, co mi po głowie chodziło od pewnego czasu, po tym jak twórcy zaskoczyli mnie tym, że od nowa montują i robią "Children of the Gods" (od dawna zastanawiam się, czy pierwszy sezon SG-1 nie powinien zostać przerobiony, rebotowany), tak teraz wyskakują z całkiem solidnym pomysłem na nowy serial. Oby wszystko się udało.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#8 dr Danielle Jackson

dr Danielle Jackson

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 335 postów
  • MiastoŹwirek

Napisano 06.04.2008 - |11:42|

chcą "do it right", miejmy nadzieję, ze również "do it big"
nie wiem po co pradawni wysyłali statek, żeby śledził ich własny statek, ale co tam, brzmi dobrze:)
pomysł świetny - na szczęście nie sprawdziły się przewidywania o podróżach w czasie czy między wymiarami. mamy cały wrzechświat dla siebie:) wyobrażacie sobie - wielkie bitwy kosmiczne, świetne statki, super technologie, podróże międzygalaktyczne...
aż mi ślinka cieknie:)
  • 0
- And a hug is just like a public dry hump.
- I think you're hugging wrong.

#9 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 06.04.2008 - |16:51|

Co do wieśniaków nie jestem pewien. Narazie wszystkie rasy które spotkaliśmy można nazwać człowieko-kształtnymi. Z racji tego że będą robić to co sg-1 (explorować) nowe nieodkryte wszechświaty, zapewnie spotkają też rasy. Mam nadzieje że nie upodobnią tego do Startreka.

Może wreszcie dowiemy się co to był za statek i kto nim kierował gdy zaatakował statek taurii w przestrzeni kosmicznej (wpadli w jakieś pole z którego Samanta znalazła pomysł ucieczki i w zamian za oddanie załogi pomogła napastnikowi który oddalił się w nieznanym kierunku)

Bardzo chcę zobaczyć co tak naprawdę potrafią wymyśleć Pradawni, jakie odkrycia dokonają, jak wykorzystają swoją zaawansowaną wiedzę.
  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#10 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 07.04.2008 - |16:02|

IMHO najgorzej byłoby gdyby cały pomysł zmienił się w coś a la Voy; niech Pradawni mają wtedy twórców w opiece, bo... nie wiem co bym im wtedy zrobił;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#11 superius

superius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 07.04.2008 - |20:03|

A ja zadam takie durne pytanie. Po co sam 9 chevron?
8 chevron do innej galaktyki. A 9 na co? Że potwierdzamy że to że wiemy że statek ma wrota?
Bez sensu
:unsure:

Chyba że 8 chevron nie zaskakuje tylko 9 zaskakuje jako 8 ...
:P

Użytkownik superius edytował ten post 07.04.2008 - |20:04|

  • 0

#12 elbereth

elbereth

    Kapral

  • Email
  • 234 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 07.04.2008 - |20:09|

jak wiemy z serialu to nie wrota maja adres tylko lokalizacja. skoro statek sie ciagle porusza i generalnie nie sposob gdzie dokladnie sie znajduje, 9 szewron widocznie nakierowuje na konkretne wrota na tym okręcie. co każe się zastanawiać co ma byc w reszcie symboli no ale zobaczymy co nam twórcy zaserwują...
  • 0

#13 superius

superius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 07.04.2008 - |20:20|

Zaraz to 9 symbol robi za 6 symboli?
W ogóle to bez sensu ;p
  • 0

#14 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 07.04.2008 - |20:40|

Nie pajacuj człowieku. Wrota działają tylko w pobliżu planety. Statek jest w ciągłym ruchu, więc zwyczajne wbicie adresu byłoby trochę dziwne. Nie jest też galaktyką, bo do tego jest potrzebny 8 chevron. Wbicie 9 chevronu to jak dodzwonienie się na centralę, jedyny w swoim rodzaju numer kierunkowy. Więc trzeba wstukać 9 symboli zamiast zwyczajnych 7 w obrębie galaktyki i 8, by dostać się do innej galaktyki.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#15 DonBolano

DonBolano

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 505 postów
  • MiastoOstrów Wlkp/Wrocław

Napisano 10.04.2008 - |16:09|

Już widzę czołówkę nowego serialu...
Głos Daniela, jako głownego bohatera serialu (mam taka nadzieje), mowiący do nas - widzów:
"Space. The final frontier... Theas are the voaygaes of Ancient stareship <tu wpisz nazwe>. It's continuing mission to explore strange new worlds. To seek out new live and the new civilizations.. itd..:D"

Nie, zeby mi sie pomysl nie podobal, ale od razu o czyms takim pomyslalem :D
  • 0

#16 Archan

Archan

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 117 postów
  • MiastoSkwierzyna

Napisano 10.04.2008 - |23:36|

Mam złe przeczucia. Bardzo złe. Czuję że chcą zrobic coś jak BSG. Bo BSG jest teraz wzorcem.Tyle że to będzie ubogie (budżetowo) BSG ubogich (duchem). Do tego jeszcze skrzyżowane z Farscape i Startrekiem. I wrota w tle.
Obym się mylił.
  • 0
War..War never changes

#17 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 11.04.2008 - |11:31|

Raczej się mylisz, bo SGowcy potwierdzają, że serial będzie kontynuował linie wyznaczoną przez SG-1. Nikt nie zniszczy Ziemi i nie wprowadzi jej okupacji, bo wtedy poszła by się huśtać otoczka tajemnicy i spisku, a wydarzenia z rzeczywistości nie przeplatałyby się już z serialem.

Myślę, że ten pomysł to powrót do "starego dobrego SG" w tym sensie, że pozbywamy się większości gadżetów, które zawsze nam pomagały. Bo raczej BC nie będą mogły do tego statku dolecieć i pomóc w kryzysowej sytuacji. Tak więc jedynym sposobem na łączność z Ziemią będą Wrota, a nasi ludzie będą zdani na siebie.

Myślę, że wypchniecie akcji tak daleko od naszych granic ma jednak swoją wadę-jeśli sprokurują jakiegoś wroga to będzie on czymś jak Wraith w Pegazie. Niby są, groźni i w ogóle, ale nie mają szans nam naprawdę zaszkodzić. Podczas 4 lat SGA Wraith raz byli bliscy wysłania 2 HSów na Ziemie, które na pewno skończyłyby smutno. I raz wysłano nieudaną ekipę przez Midway na Ziemię, która skończyła smutno. Gdzie to porównać z goa'uld, którzy cały czas gdzieś się czaili a zmasowane ataki na Ziemie groziły nam pod koniec każdego sezonu?

SGU spełni raczej postulaty tych fanów, którzy chcą stand-alone episodes. Może w każdej galaktyce będzie jakiś większy problem do rozwiązania, a statek będzie miał swoją własną tajemnicę, ale ogólnie myślę, że powórcimy do formy znanej z pierwszego sezonu SG-1. Nowy odcinek-nowa planeta, nowa przygoda.

Co do natomiast "ubogich kuzynów BSG" to muszę się tutaj lekko uśmiechnąć. Bo prawda jest taka, że to BSG jest "ubogim kuzynem" SGA czy SG-1. Nie dysponując takim budżetem BSG musiało wprowadzić przeróżne triki, by nie przekroczyć limitu. Wystarczy porównać jakość modeli statków z BSG do SGA, jakość tekstur. Przecież cała heca z cylonami w formie człowieka stała się tak ważna, bo to pozwala zaoszczędzić pieniądze. Rezygnacja z bogatego isntrumentarium SF pozwala użyć rekwizytów z innych planów etc.

Natomiast jeśli chodzi o treść i jej realizację też jestem spokojny. SGU nie pójdzie w ślady Galactici z tego względu, że jest natargetowane na inna widownię. Stargate to jest show, z dużym naciskiem na action. Tak było, tak jest i tak będzie. Tak samo jak BSG jest SF drama, Star Trek jest SF z naciskiem na humanizm i porzemyślonka. Tego się nie zmienia, bo to tak, jakby pod szyldem adidasa sprzedawać buty do garniturów.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#18 maciej

maciej

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 11.04.2008 - |15:59|

Po pierwsze:
pomysl jest niezly bo gdyby to bylo o przygodach Lantian to ogladaloby sie beznadziejnie (nie wiem czemu takie myslenie kieruje mnie w strone Carprici czyli "Dallas w swiecie BSG" - skonczmy z eksperymentami czyli stare dobre SG) a tak to ludzie kontynuuja ten projekt
Po drugie:
pomyslcie kogo mogliby wciagnac w realizacje? np. bezrobotna po kolejnym sezonie ekipe BSG z ktorej ludzie od SFX sa swietni, sety czy nawet aktorzy (byle drugoplanowi) mile widziani
Po trzecie:
kogo z SG-1, SG-A widzielibyscie w nowym serialu bo na pewno wsrod glownej osi znajda sie 2-3 postaci teraz drugoplanowe lub mniej oblookane - tak jak Rodney (2 odc. SG-1) czy Ela Wieirowa (wtedy inna aktorka a nie kawalek derwna) / moje marzenia to np.: Lorne (niech chlopak nie dorabia bo pensje ma chyba mala skoro jest w 4400), dr Lam (jakis doktor musi byc?)
Po czwarte:
marzy mi sie statek ala Seaquest ;D ale to prywatne marzenie bo tesknie za tym serialem hehe pole do popisu jest OGROMNE ale wbrew obiegowej opinii (skoki do nowych galaktyk co odcinek) to chyba az tak nie bedzie - mala ingerencja w galaktyce moglaby miec skutki a'la pierwsza dyrektywa wiec pewnie historia powoli bedzie plynac przez nasz wszechswiat
Po piate:
milo wiedziec ze cos sie ruszylo! tak trzymac!
  • 0
http://studentnik.tu.kielce.pl/

#19 Archan

Archan

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 117 postów
  • MiastoSkwierzyna

Napisano 11.04.2008 - |17:50|

Co do natomiast "ubogich kuzynów BSG" to muszę się tutaj lekko uśmiechnąć. Bo prawda jest taka, że to BSG jest "ubogim kuzynem" SGA czy SG-1. Nie dysponując takim budżetem BSG musiało wprowadzić przeróżne triki, by nie przekroczyć limitu. Wystarczy porównać jakość modeli statków z BSG do SGA, jakość tekstur. Przecież cała heca z cylonami w formie człowieka stała się tak ważna, bo to pozwala zaoszczędzić pieniądze. Rezygnacja z bogatego isntrumentarium SF pozwala użyć rekwizytów z innych planów etc.


Jesli chodzi o budżet... Oj chyba właśnie budżetowo BSG łyka SGA/SG-1 na śniadanie. Poczynając od właśnie modeli statków (SGA: BC-304, hiveshipa, wraight cruiser, F-302, Dart, aurora class, i jeden model statków "travellersów") Bardzo ograniczona scenografia (Atlantis to w sumie dwa rodzaje korytarzy, poddasze studia, i kilka pomieszczeń. Reszta jest po prostu lekko zmienionymi wariantami tych pomieszczeń. Spójrz jeszcze ile pomieszczeń przypada na niemały w końcu BC-304.), ilość statystów czy efekty specjalne (Nie mówię że złe, ale jest ich bardzo mało. Wraight to tylko makeup. Dla porównania dam Cylon Centurion. W pełni cyfrowy i dobry efekt cyfrowy. To samo w walkach kosmicznych. Rzadko do nich dochodzi, a zazwyczaj też walczy bardzo mało jednostek. Na ziemi też walczy zazwyczaj do max 12 osób na raz). Cylońskie "skóry" to jest w sumie droższe rozwiązanie niż oszczędność. Bo wymaga multiplikowania postaci. W SG tez do tego czasami dochodziło, ale to były max dwa egzemplarze jednej postaci na raz. W BSG widać w niektórych scenach do kilkunastu egzemplarzy jednego modelu.

A co do mojej wypowiedzi że może być BSG dla ubogich: Właśnie się boje że będą chcieli zrobić z tego SF drama. Bo dzięki BSG drama jest teraz w modzie.
  • 0
War..War never changes

#20 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 11.04.2008 - |18:44|

Jesli chodzi o budżet... Oj chyba właśnie budżetowo BSG łyka SGA/SG-1 na śniadanie.

Tak ci się tylko chłopcze wydaje. Mylisz gwiazdy z ich odbiciem na powierzchni stawu. Widzisz biegłość filmmakerów i ich sztuczki i tricki uznajesz za finansową wyższość.

Poczynając od właśnie modeli statków (SGA: BC-304, hiveshipa, wraight cruiser, F-302, Dart, aurora class, i jeden model statków "travellersów")

To oceń sobie na jakość tychże ^^ Jeszcze nie widziałem osoby, która by mi nie przyznała w tej kwesti racji. Poza tym to jest fakt i ja sobie tego nie zmyśliłem-poczytaj sobie komentarze producentów. I spórz na ilość detali wysokiej jakości w takiej aurorze a w takiej galactice i porównaj jakość. Modele w galactice sa gładziutkie jak pupcia niemowlaka, a niedostatki są ukrywane efektami świetlnymi. Po prostu dajesz się zwieść klimatem, jaki wytworzono w BSG. Ale to ni oznacza, że mają lepsze SFXy.

Bardzo ograniczona scenografia (Atlantis to w sumie dwa rodzaje korytarzy, poddasze studia, i kilka pomieszczeń. Reszta jest po prostu lekko zmienionymi wariantami tych pomieszczeń.

Muahahaha. Naiwniak. Myślisz, że ile setów ma BSG? Nie więcej niż SGA. Mamy tak-jedna wersję kajuty, jedna wersję pokoju pilotów, pracownię-przerobiona z pokoju "karcianego", grającego jeszcze role szpitala, mamy mostek-całkiem spory, mamy wreszcie pokład lądowniczy i więzienie, w którym należy przesunąć kilka ścian, by trzymać dowolne pomieszczenie. Znalezienie komponentów do tych pomieszczeń, aby nadać im "industrialny" charakter jest dziecinnie proste, wystarczy skoczyć choćby na złomowisko. Co jeszcze z setów tam mamy? Gabinet na "Colonial One"? I to wszystko. No i maksimum dwa do trzech korytarzy (tego przy mostku nie liczę)-na przykład te dla Pegasusa były robione tak, że po prostu wpierniczono dyktę pod sufit tych z Galactici i zasłonięcie paru lamp. Mostek już zrobiono od podstaw, ale jest maciupki, a kajutę kapitana zrobiono z przeróbki nieśmiertelnego pomieszczenia uniwersalnego. No, jest też pomieszczenie robiące za dowolną maszynownie-ale jeśli dobrze pamietam, wypożyczają sobie do tego kawałek fabryki.
Natomiast w SG często trzeba wpaśc na nową planete i zastać tam coś zupełnie nowego. Efekt-taniocha, bo jak inaczej, skoro należy pokazać 15-16 nowych setów i to za jak najniższe pieniądze?

Spójrz jeszcze ile pomieszczeń przypada na niemały w końcu BC-304.),

A ja radzę zerknąć na sety z SG tak: mamy set SGC, składający się na prawie tyle pomieszczeń, ile ma cały BSG, jest Atlantis, które ma też około tylu pomieszczeń, do tego dochodzi nam set dla statku goa'uld, asgardu, BC... Mam wymieniać dalej?

ilość statystów czy efekty specjalne (Nie mówię że złe, ale jest ich bardzo mało.

Pfff. Statystów w BSG ani SGA dużo nie ma, często robią za nich ludzie pracujący przy obsłudze. Poza tym- ty chyba nie wiesz, jak wygląda efekt specjalny. Polega on na tym, byś go nie widział. To raz. Po drugie-taki "be all my sins remebered" to tak na oko z 5 miliońców. W SGA budżetowe podejście jest takie; robimy parę mocnych odcinków i wydajemy na nie połowę budżetu, a resztę zapychaczami utykamy. Podejście BSG natomiast jest takie: robimy minimum SFX, skupiamy się na aktorach i scenariuszu, wielki wypierd robimy na koniec sezonu i potem tanio ciągniemy go przez połowę następnego, jako bezpośrednia kontynuację historii.

Wraight to tylko makeup. Dla porównania dam Cylon Centurion. W pełni cyfrowy i dobry efekt cyfrowy.

Polemizowałbym. Sztuczne ruchy, drętwa tekstura-to ja już wolę make-up, który jest i tańszy i lepszy. poza tym tostery pojawiają się nie za często.

To samo w walkach kosmicznych. Rzadko do nich dochodzi, a zazwyczaj też walczy bardzo mało jednostek. Na ziemi też walczy zazwyczaj do max 12 osób na raz). Cylońskie "skóry" to jest w sumie droższe rozwiązanie niż oszczędność. Bo wymaga multiplikowania postaci.

Że co? Co ty mi tu wciskasz? Bo pęknę ze śmiechu. To też producenci powiedzieli-ze oszczędzają na tym kasę. To, że widać kilka tych samych egzemplarzy tego samego aktora na ekranie to prosty trick filmowy, nie wymagający setek godzin przed komputerem... To tanie jak barszcz, naprawdę, tylko czasem z tym nieco zachodu, jeśli chciałoby się budować zbyt długie i interaktywne sceny-to upierdliwe jest. Zresztą, podobny efekt może osiągnąć w domu każdy,dysponujący cyfrową kamerą chociażby. Nawet za pomocą zwykłego aparatu lustrzanego można zrobić zdjęcie, gdzie jedna osoba będzie powielona wiele razy i będzie robiła za każdym razem co innego. Wystarczy odpowiednio założyć filtry ^^

A co do mojej wypowiedzi że może być BSG dla ubogich: Właśnie się boje że będą chcieli zrobić z tego SF drama. Bo dzięki BSG drama jest teraz w modzie.

Nie miałbym nic przeciwko temu, by dodać trochę ciekawszych relacji między postaciami, rozciągając rozwiązanie ich problemów na wiele odcinków. To da się zrobić, nie rezygnując z cech SG. Na przykład takie docinki jak "Cold lazarus" czy "Secrets" odebrałem bardzo pozytywnnie.

Co do budżetów, to powiem tak:
SGA ma niewątpliwie wyższy, bo to stara marka i oczko w głowie networka. BSG ma budżet porównywalny, a więc obie produkcje oscylują w okolicy 30-40 milionów na sezon. Ale BSG daje kase na aktorów, a niedostatki maskuje sprytnymi ujęciami czy skąpym podejściem do użycia efektów specjalnych. To podejście podobne do tego, jakie mieli klasycy kina, gdy stawali przed problemem niedostatku budżetu. Natomiast SGA to taka noveau cuisine, gdzie wszystko od góry do dołu jest wykonane własnoręcznie (bo chyba mi nie wóiws,z ze sobie łożka w BSg do szpitala czy prycze sami zrobili, tak jak kroplówki i takie tam ^^), a firma robiąca SFXy jest naprawdę dobra (studio pracujące dla BSG to newcomersi, ich ofertę wybrano ze względu na cenę). SGA robi tak: przez 12-14 odcinków w sezonie tłucz esie po kosztach, a 6 pozostałych robi z wielkim wypierdem. W efekcie jest to serial nierówny, natomiast BSG opracowało zestaw narzędzi, którymi maskuje swe niedostatki i w efekcie ma się wrażenie, że wydano na niego więcej kasy, niż na SGA. Ale to nieprawda. Bo w istocie nie powstają seriale droższe niż 40 milionów dolarów na sezon. No, na rozruch czasem daje się pare milionów więcej, ale serial o budżecie 50 milionów? To sensacja. HBO zrobiło swój "Rzym" za 60 milionów, co było wielkim ryzykiem i odbiło sie szerokim echem w branży. Jeśli chcesz zobaczyć, co to znaczy gruba kasa-to obejrzyj właśnie "Rzym". Tam nie ma takiej taniochy, że jest zbudowane kilka dekoracji, a jakieś centrum handlowe udaje futurystyczny plac w futurystycznej stolicy planety Ungabunga.

Przydałby się głos kogoś, kto wie, ile naprawdę wynosi budżet obu seriali. Bo jak na razie to ja tu sobie z Archanem gdybamy. Ja wiem na pewno dwie rzeczy: że ENT kosztował 50 milionów na sezon, a "Rzym"-60 z kawałkiem.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 11.04.2008 - |18:51|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych