Gwiezdne Wrota jako źródło energii
#1
Napisano 29.02.2008 - |16:14|
Wiadomo rowniez ze gdy wrota znajduja sie blisko czarnej dziury, potrafia korzystac z jej energii i podtrzymywac tunel w nieskonczonosc nawet z inna galaktyka.
Ostatnio wpadlem wiec na pomysl dlaczego GW nie moglyby z uwagi na swe wlasciwosci sluzyc jako zrodlo energii i zasilac na Atlantydzie system uzbrojenia, tarcze czy nawet hipernaped, pobierajac energie ze znajdujacej sie po drugiej stronie korytarza czarnej dziury?
Oczywiscie w tym rozwarzaniu pomijam konstrukcje samego urzadzenia, ktore portafiloby wywysac energie z wrot.
Ale zastanowcie sie czy taka zabawka bylaby mozliwa w swiecie Stargate?
#2
Napisano 29.02.2008 - |16:30|
Ostatnio wpadlem wiec na pomysl dlaczego GW nie moglyby z uwagi na swe wlasciwosci sluzyc jako zrodlo energii i zasilac na Atlantydzie system uzbrojenia, tarcze czy nawet hipernaped, pobierajac energie ze znajdujacej sie po drugiej stronie korytarza czarnej dziury?
a takiego drobnego problemu jak...OLBRZYMIA SIŁA GRAWITACYJNA to nie zauważasz?; dylatacja czasu to kolejny problem; IMHO niebezpieczeństwo rozwiązania+problemy z użytkowaniem=szkoda zachodu;
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#3
Napisano 29.02.2008 - |17:30|
a takiego drobnego problemu jak...OLBRZYMIA SIŁA GRAWITACYJNA to nie zauważasz?; dylatacja czasu to kolejny problem; IMHO niebezpieczeństwo rozwiązania+problemy z użytkowaniem=szkoda zachodu;
Jakos problem z grawitacja i spowolnieniem czasu nie przeszkadzal ORI przy wysylaniu statkow do naszej galaktyki, pozatym zawsze moznaby zastosowac cos podobnego do urzadzenia do dylatacji czasu Asgard aby zniwelowac ten niewygodny efekt, tak jak to uczynily replikatory aby uciec ze swojej pulapki.
#4
Napisano 29.02.2008 - |18:04|
Może i by można, ale bilans energetyczny raczej nie będzie na tyle korzystny, bo to stować.pozatym zawsze moznaby zastosowac cos podobnego do urzadzenia do dylatacji czasu Asgard aby zniwelowac ten niewygodny efekt, tak jak to uczynily replikatory aby uciec ze swojej pulapki.
Do tego jeśli zawierdzie zasilanie dla urządzenia czasowego, to obiekt może stracić setki lat....
Tak, ale czarna dziura znajduje się ZA wrotami, i w na tyle dużej odległości, że nie oddziaływuje na obiekty wychodzące z wrót.Jakos problem z grawitacja i spowolnieniem czasu nie przeszkadzal ORI przy wysylaniu statkow do naszej galaktyki,
Z wrotami połączonymi z czarną dziurą mamy doczynia w pierwszym sezonie. I chyba nie trzeba przypominać jak to się omal nie skończyło.
#5
Napisano 29.02.2008 - |18:43|
Tak, ale czarna dziura znajduje się ZA wrotami, i w na tyle dużej odległości, że nie oddziaływuje na obiekty wychodzące z wrót.
Wcale nie twierdzilem ze czarna dziura musi sie znajdowac bezposrednio przy wrotach, wystarczy w pewnej odleglosci tak jak to mialo miejsce w odcinku Projekt Pegaz. W tym odcinku przeciez czarna dziura miala stasunkowo niewielki wplyw na Odyseje i jej zaloge, a mimo to dostarczala wrotom wystarczajaca energie do polaczenia miedzygalaktycznego z wrotami w naszej galaktyce.
Bilans energetyczny dodatni to zawsze bilans energetyczny dodatni, a ocena korzysci do potencjalnych zagrozen zawsze zalezy od sytuacji. Szczegolnie jesli pozwoliloby to stawic czolo zmasowanemu atakowi np. Wraith. (Czyli zasilic uzbrojenie/tarcze przez nieograniczony czas.)Może i by można, ale bilans energetyczny raczej nie będzie na tyle korzystny, bo to stować.
#6
Napisano 29.02.2008 - |18:51|
Wcale nie twierdzilem ze czarna dziura musi sie znajdowac bezposrednio przy wrotach, wystarczy w pewnej odleglosci tak jak to mialo miejsce w odcinku Projekt Pegaz. W tym odcinku przeciez czarna dziura miala stasunkowo niewielki wplyw na Odyseje i jej zaloge, a mimo to dostarczala wrotom wystarczajaca energie do polaczenia miedzygalaktycznego z wrotami w naszej galaktyce.
ustawiamy wrota koło czarnej dziury; super ekstra pomysł; a może powiesz mi jak przesłać energię z tam tego systemu gwiezdnego do naszego?; bo zakładam, że nie chciałbyś mieć czarnej dziury w swoim układzie słonecznym?; im bardziej o tym myślę tym bardziej uważam to za absurdalny pomysł;
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#7
Napisano 01.03.2008 - |12:24|
ustawiamy wrota koło czarnej dziury; super ekstra pomysł; a może powiesz mi jak przesłać energię z tam tego systemu gwiezdnego do naszego?; bo zakładam, że nie chciałbyś mieć czarnej dziury w swoim układzie słonecznym?; im bardziej o tym myślę tym bardziej uważam to za absurdalny pomysł;
Po co od razu czarna dziura? Ustawić wrota na tyle blisko którejś gwiazdy, wstawić wrota zamiast reaktora, potęzne turbiny wodne i mamy ładny reaktor atomowy o mocy małego ZPM
A tak serio. W serialu powiedziane jest że wrota potrafia zbierać i kumulować energie dowolnego rodzaju. To może po prostu skubnąć dodatkowe wrota, i zainstalować na atlantis, ("zakopać" je tylko), i podłączyć reaktor naquadah do nich by je ładował. A potem jak potrzeba troche więcej, pobrać je z nich do zasilania np. osłony czy hiperdrive. Po prostu przerobić wrota na potezny akumulator/kondensator.
#8
Napisano 01.03.2008 - |12:58|
1. wrota otwarte mogą być tylko jedne. !
2. Jeśli umieścisz je koło silnego źródła energii - tak jak proponujecie -0 to grawitacja po drugiej stronie tunelu zabije wszystko
3. Wrota pobierają energię by stworzyć tunel, nie ma tunelu nie ma pobierania energii. Tunel zależy od ilości pobranej energii, Jeśli jest za mało - to się nie otworzy, lub będzie niestabilny. jeśli za dużo - tunel może trwać w nieskończoność, ale druga strona nie dostaje nadmiaru energii, a jedynie to co przechodzi przez tunel.
4. Wrota muszą być względnie stacjonarne - przemieszczenie ich na statku nie wchodzi w grę, gdyż zostanie utracone połączenie, po przesunięciu na odpowiednią odległość - lub po wejściu w hiperprzestrzeń.
To co proponuje pako101 jest niewykonalne, gdyż po stronie czarnej dziury nie da się wybrać adresu, a po drugiej stronie z czasem nastąpi zassanie wszystkie do tunelu. Nie wspominając o spowolnieniu upływu czasu, zalecam przypomnienie sobie odcinka 2x16 A Matter of Time.
Wrota potrafią pobierać KAŻDY rodzaj energii, ale w czasie rzeczywistym, ale nie potrafią go kumulować, jedynie potrafią mieć w buforach tyle energii ile wystarczy na jedne otwarcie wrót (z dowolnej strony).W serialu powiedziane jest że wrota potrafia zbierać i kumulować energie dowolnego rodzaju.
#9
Napisano 01.03.2008 - |13:26|
Za tym faktem przemawiaja dwie sprawy:
Po pierwsze fakt ze wrota na Ziemi moglybyc otwarte w nieskonczonosc podczas gdy czarna dziura znajdowala sie na drugim koncu tunelu, a wiec odpowiednia dawka energii jest w zasadzie tylko potrzebna aby ustanowic stabilny tunel, a potem ciagnie energie z dwoch stron.
A po drugie energia moze przechodzic dwukierunkowo poprzez tunel, jak fale radiowe.
A zadaniem tego dodatkowego urzadzenia o ktorym wspomnialem w pierwszym poscie mialoby byc wlasnie zmuszenie wrot do uzywania wiekszych energii niz potrzebuje, czyli na przyklad otworzyc tunel do najblizszych wrot (zakladajac ze tam by byla wlasnie jakies zrodlo energetyczne czyli czarna dziura czy slonce jak to wspomnial Archan) a wymusic na nich pobieranie energii jak przy polaczeniu miedzygalaktycznym.
#10
Napisano 01.03.2008 - |13:51|
Tak, ale tylko dlatego, że dla wrót docelowych nie minęło 38 minut. Nim te 38 minut by tam minęło, u nas nie było by już nic..., Jak chcesz temu przeciwdziałać? I tak najprawdopodobniej było, gdyż w późniejszych odcinkach co najmniej dwa razy łączą się z tymi wrotami.Po pierwsze fakt ze wrota na Ziemi moglybyc otwarte w nieskonczonosc podczas gdy czarna dziura znajdowala sie na drugim koncu tunelu,
Kolejna sprawa NA RAZ MOGĄ BYĆ OTWARTE JEDNE WROTA. co z tego że będziesz pobierał energię, jak stajesz się więźniem?
Każesz wrotom pobierać więcej energii, to więcej tej energii pójdzie na utrzymanie tunelu, zapewne prowadząc do jego przeciążenia i możliwości np przeskoku do innych wrót. - jest udowodnione że nagłe dodanie energii wywołuje taką reakcję, być może stopniowe zwiększanie również.A zadaniem tego dodatkowego urzadzenia o ktorym wspomnialem w pierwszym poscie mialoby byc wlasnie zmuszenie wrot do uzywania wiekszych energii niz potrzebuje, czyli na przyklad otworzyc tunel do najblizszych wrot (zakladajac ze tam by byla wlasnie jakies zrodlo energetyczne czyli czarna dziura czy slonce jak to wspomnial Archan) a wymusic na nich pobieranie energii jak przy polaczeniu miedzygalaktycznym.
Oczywiście można by stworzyć inne urządzenie, które tunelem przekazywało by energię, ale po co wówczas tworzyć ten tunel, nie proście własny generator AM-M (star trek, było też że romulanie zasilali przy pomocy sztucznej czarnej dziury)? albo takie jakie coś jak mieli ORI? Jest to bezpieczniejsze a i pozwala na używanie wrót....
Co do słońca, od słońca możemy pobierać energię już teraz, więc po co ryzykować z wrotami, grawitacją i bóg wie czym jeszcze? Przecież można by zrobić stację w odpowiedniej odległości od słońca...
#11
Napisano 01.03.2008 - |14:14|
A stacji ktora moglaby pobierac energie ze slonca w taki sposob jak to robia wrota w ziemskich technologiach nie znajdziesz. No chyba ze masz na mysli aby rozebrac iles tam wrot i z nich zbudowac ta stacje/satelite/urzadzenie.
Pozatym jak juz napisalem ocena ryzyka do korzysci zalezy od zalezy tylko i wylacznie od tego jak krytyczna jest sytuacja.
Efektom relatywistycznym moznaby przeciwdzialac np. urzadzeniem Azgardu tym bardziej ze po drugiej stronie tunelu sa onie znacznie mniejsze (jak pewnie pamietasz w odcinku 2x15 po tamtej stronie wrot czas praktycznie stanal, a u nas tylko troche zwolnil i to w bezposrednim sasiedztwie wrot).
edit 1: Na dodatek owe drugie wrota moznaby ustawic w odpowiedniej odleglosci by pobliski obiekt nie mial na nie az tak duzego wplywu aby w krotkim przedziale czasu wyrzadzic szkody, tak jak to mialo miejsce w odcinku 10x03, tam przeciez otwarli tunel aby blokowac polaczenie z superwrotami przez wiele lat a nie wysadzac wszystko do okola.
edit 2: aby obejsc problem z e stacjonarnymi wrotami wystarczy aby aktualizowaly swoje polozenie co kilka minut czy sekund, a nie kilkaset lat tak jak to ma zwykle miejsce. Wiec tu nie widze zadnego problemu Toudi.
Użytkownik pako101 edytował ten post 01.03.2008 - |14:37|
#12
Napisano 01.03.2008 - |14:48|
Czytasz całość, czy wybiórczo?Przeciez energie rownie dobrze mozna wykorzystac do uruchomienia napedu wiec o jakim uwiezieniu ty mowisz?
4. Wrota muszą być względnie stacjonarne - przemieszczenie ich na statku nie wchodzi w grę, gdyż zostanie utracone połączenie, po przesunięciu na odpowiednią odległość - lub po wejściu w hiperprzestrzeń.
Zobacz odcinek jeszcze raz. U nas stopniowa zwalniał, im bliżej wrót tym gorzej - na końcu w pomieszczeniu wrót niemal stał w miejscu. A należy pamiętać że stopniowo obejmował całą planetę. A różnice w czasie między kolejnymi pomieszczeniami były coraz większe. Do tego, że zjechanie 30 poziomów zajmowało kilka godzin, zamiast kilka minut., a dla ludzi na ostatnim poziomie nie minęła nawet godzina...a u nas tylko troche zwolnil i to w bezposrednim sasiedztwie wrot).
Urządzenia dyletacji czasu działają miejscowo i tylko w określonym czasie.
Jeśli spróbujemy wyrównać opóźnienie w komorze wrót, to tak naprawdę tylko przyśpieszymy proces względem całego świata.
Jeśli spróbujemy wyrównać czas na całej planecie, to wymaga to setek urządzeń, które będą odpowiednio przyśpieszały czas, ale to znowu wymaga olbrzymich nakładów energii...
Bilans na pewno będzie korzystny dla planety....
Im dalej od źródła energii tym mniej energii, poza tym w Pegasus Project, wrota są na tyle blisko czarnej dziury, że następują już różnice w odczuwaniu czasu - np nie możność wykrycia obiektów dalej od czarnej dziury niż obecnie jest czujnik. Padanie osłon itd...edit 1: Na dodatek owe drugie wrota moznaby ustawic w odpowiedniej odleglosci by pobliski obiekt nie mial na nie az tak duzego wplywu aby w krotkim przedziale czasu wyrzadzic szkody, tak jak to mialo miejsce w odcinku 10x03, tam przeciez otwarli tunel aby blokowac polaczenie z superwrotami przez wiele lat a nie wysadzac wszystko do okola.
żartujesz? Z Avanger 2.0 wiemy że aktualizacja jest często. A zmiana położenia, to zmiana położenia, tunel zostanie zerwany!edit 2: aby obejsc problem z e stacjonarnymi wrotami wystarczy aby aktualizowaly swoje polozenie co kilka minut czy sekund, a nie kilkaset lat tak jak to ma zwykle miejsce. Wiec tu nie widze zadnego problemu Toudi.
Użytkownik Toudi edytował ten post 01.03.2008 - |14:52|
#13
Napisano 01.03.2008 - |17:31|
Nie wiem o co ci chodzi.Czytasz całość, czy wybiórczo?
Z tym nie bede sie sprzeczal bo nie mam u siebie aktualnie tego odcinka.Zobacz odcinek jeszcze raz. U nas stopniowa zwalniał, im bliżej wrót tym gorzej - na końcu w pomieszczeniu wrót niemal stał w miejscu. A należy pamiętać że stopniowo obejmował całą planetę. A różnice w czasie między kolejnymi pomieszczeniami były coraz większe. Do tego, że zjechanie 30 poziomów zajmowało kilka godzin, zamiast kilka minut., a dla ludzi na ostatnim poziomie nie minęła nawet godzina...
Ze miejscowo to sie zgodze (wlasciwie to moze pokrywac i cala planete), jednak jezeliby niwelowalo efekt juz przy samych wrotach to dalsze efekty (na reszte planety) juz nie mialyby znaczenia bo nie nie mialyby mozliwosci sie "rozejsc". A jesli o okreslonym czasie mowa to przeciez moglo ono dzialac dlugie lata.Urządzenia dyletacji czasu działają miejscowo i tylko w określonym czasie.
Asgard uzyli tylko jednego.Jeśli spróbujemy wyrównać czas na całej planecie, to wymaga to setek urządzeń, które będą odpowiednio przyśpieszały czas, ale to znowu wymaga olbrzymich nakładów energii...
Ale energia i tak wystarczyla do otwarcia tunelu pomiedzy galaktykami. Dodatkowo po drugiej stronie tunelu efekty byly pewnie praktycznie niezauwazalne.Im dalej od źródła energii tym mniej energii, poza tym w Pegasus Project, wrota są na tyle blisko czarnej dziury, że następują już różnice w odczuwaniu czasu - np nie możność wykrycia obiektów dalej od czarnej dziury niż obecnie jest czujnik. Padanie osłon itd...
Ta aktualizacja zostala wywolana sztucznie.żartujesz? Z Avanger 2.0 wiemy że aktualizacja jest często.
A gdzie to bylo powiedziane? ja tylko pamietam ze nie mozna bylo otworzyc tunelu ze wzgledu na nowy punkt wejscia, jesli polaczone wrota caly czas by sie "widzialy" przesylajac sobie dane o polozeniu z pewnoscia moglyby utrzymac stabilny tunel. Pewien ruch jest przeciez dozwolony i to bez aktualizacji polozenia. Z Abydos mozna sie przeciez bylo polaczyc bez danych o dryfcie planety bo ruch byl wzglednie maly w stosunku do reszty.A zmiana położenia, to zmiana położenia, tunel zostanie zerwany!
Dodatkowo raz na jakis czas mozgliby sie przeciez przeleciec i sprawdzic czy aby wrota nie znalazly sie zbyt blisko horyzontu zdarzen, a to czy po drugiej stronie cos by wplywalo na czujniki czy tarcze nie ma przeciez znaczenia bo oni by tam nie siedzieli i nie monitorowali wrot, tylko raz na jakis czas statek by sprawdzal czy jest jeszcze bezpiecznie otworzyc tunel.
Mechanizm bylby przeciez prosty - w przypadku zagrozenia otwieraja tunel, gdy zagrorzenie mija zrywaja polaczenie taka czy inna metoda i tyle. Poki co nie widze w tym zadnego bledu logicznego.
#14
Napisano 01.03.2008 - |18:03|
Finał sezonu 01, Gdy Daniel "dzwoni" ze statku Apophisa (Anubisa? mylą mi się te imiona)
Kradzieź wrót przez Ba'ala.
Zmiana położenia Atlantis itd itp.
A że ułamek sekundy wystarcza na ustratę połęczenia: http://gwrota.com/page.php?id=170 6x02 Redemption - Part 2.
A teraz zabawy czasem:
Źródło zakłóceń znajdowało się "względnie" daleko od planety i cała planeta była objeta identycznym opóźnienime. Kiedy źródło umieścisz na planecie, zmiana zakłóceń wygląda zupenie inaczej - patrz 2x16.Asgard uzyli tylko jednego.
Jeśli przyśpieszysz czas przy źródle, to źródło będzie SZYBCIEJ oddziaływało na otoczenie.
Zrozum, grawitacja, promieniowanie, fale przechodzą na drugą stronę tunelu. Wiec skoro oddziaływuje z jednej strony, to zdrugiej też będzie. A to że przez krótki czas jest nie zauwazalne, to nie znaczy że jak działa cały czas to jest tak samo.a to czy po drugiej stronie cos by wplywalo na czujniki czy tarcze nie ma przeciez znaczenia bo oni by tam nie siedzieli
Porównam ci to do mrozu, kiedy na dworze jest - 20 st. C, to można wyjść na dwór nawet w letnim stroju i przez minutę, dwie nie poczujesz mrozu, jednak po 5-10 minutach zaczniesz zamarzać, po około godzinie zemdlejesz, po 5 umrzesz.
#15
Napisano 02.03.2008 - |00:49|
Wrota działają jedynie w pewnym zakresie tolerancji od podanych współrzędnych. Tunel w pewnym stopniu jest elastyczny i nagina się do ruchu planety po orbicie, jednak jeśli wziąć pod uwagę, że Ziemia w ciągu doby przemierza 1/365 swojej orbity a tunel może być otwarty przez 38 minut to przez ten czas Ziemia przebędzie jedynie 1/13831 swojej orbity a to jest bardzo mało w skali kosmicznej, coś jak rzut beretem. Wrota nie są w stanie tak nagiąć przestrzeni żeby ciągnąć ją za sobą na dowolnie dużą odległość. Mogę ją nagiąć jedynie z pewną tolerancją. Jeżeli coś się stanie, to tunel przeskoczy do najbliższych wrót w systemie, pod warunkiem, że nie będzie to zbyt duża odległość.
Nie da się w ten sposób zasilać żadnego statku. Można pokusić się o zasilanie w ten sposób planety czy statycznej placówki pod warunkiem, że będziemy potrafili zassać energię z wrót dla swoich potrzeb i pogodzimy się z tym, że nigdzie przez nie nie przejdziemy, bo zawsze będą zajęte tunelem przychodzącym. Jednakże wyssanie energii z wrót to nie jest kwestią owinięcia ich drutem i zrobienia sobie cewki indukcyjnej. Energia to bardzo szerokie pojęcie, bo poruszające się wolne elektrony (promieniowanie beta) też mają pewną energię choć jest to jedynie energia kinetyczna a nie energia w postaci w jakiej przyjęło się ją uznawać powszechnie. Tak właśnie można też mówić o energii grawitacyjnej czarnej dziury (czymkolwiek jest) i każdej innej. To, że wrota potrafią z różnych źródeł energii korzystać nie oznacza, że my wiemy jak ją wykorzystać. My używamy jedynie energii w postaci prądu elektrycznego. Energia cieplna i kinetyczna powstające podczas pracy silnika spalinowego to całkiem inna historia i można ją pominąć w tej dyskusji.
Niemożność zamknięcia wrót spowodowana była tym, że dylatacja czasu u źródła nie pozwalała na to, licznik po prostu stanął w miejscu. Użycie urządzenia Asgardczyków wykorzystanego w walce z Replikatorami niczego nie zmieni w przypadku połączenia wrotami z czarną dziurą. Urządzenie wytwarza bąbel czasoprzestrzenny wokół siebie a wpływ urządzenia maleje wraz z odległością. Ustawiając urządzenie przy wrotach będziemy nim oddziaływać jednocześnie na przestrzeń po drugiej stronie tunelu a to znowu wróci do nas przez tunel wzmocnione przez fale grawitacyjne czarnej dziury. Krótko mówiąc działania urządzenia i czarnej dziury nałożą się na siebie i efekt będzie nieprzewidywalny. Równie dobrze efekt może się wzmocnić. Poza tym urządzenie działa silniej bliżej źródła. Przez to czas w SGC i tak płynął by inaczej nić w dalszej odległości. Byłoby tak, że Colorado sekunda trwałaby tyle co półtorej sekundy w Nowym Jorku i 3 sekundy w Europie. Goście przylatujący na Ziemię z innej planety wedle swojego czasu przebywaliby u nas dłużej niż zamierzali. Asgardczycy ustawili ostrzeżenie koło planety żeby się do niej nie zbliżać, takie samo trzeba by ustawić koło Ziemi.
Istnieje jeszcze kwestia tego, że dylatacja czasu spowodowana silną grawitacją nie musi być tym samym zjawiskiem co bąbel dylatacji czasu do walki z Replikatorami. O ile wiadomo Asgardczycy nie używali do tego niczego związanego z grawitacją, natomiast sama grawitacja zjawisko dylatacji czasu wywołuje jakoby z urzędu i aby temu przeciwdziałać trzeba by się zająć samą grawitacją czarnej dziury. To z kolei niwelowałoby samą ideę utrzymania tunelu i czerpania z niego energii.
Gdyby to wszystko było takie proste, że otwieramy sobie wrota do czarnej dziury i cieszymy się darmową energią, to Pradawni niw bawili by się w budowę ZPM.

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
#16
Napisano 02.03.2008 - |16:03|
#17
Napisano 03.03.2008 - |17:50|
Po prostu skubniemy jedne wrota, wyjmujemy wszystko co słuzyło do utworzenia tunelu, w to miejsce wstawiamy nadprzewodniki pobierające energie i mamy potężny kondensator.
1)nadprzewodniki nie pobierają żadnej energii; najwyżej mogą przesyłać energię i to tylko elektryczną;
2)skąd wiadomo, że po usunięciu wspomnianej części wrota będą dalej działać wedle Twoich założeń??; może to uczyni je całkowicie bezużytecznymi;
Wstawiając wrota blisko słońca nie miałem na myśli pobieranie jej z wrót, ale przez tunel. Po prostu pobierać z przychodzącego tunelu ciepło.
jaką Wrota mają średnicę i jak blisko gwiazdy chcesz je umieścić?;
odpowiedz sobie na te 2 pytanie i zobaczysz, że pomysł nie jest zbytnio efektywny;
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#18
Napisano 04.03.2008 - |01:20|
Co do bliskości słońca, wrota cholernie dużo są w stanie wytrzymać. Wiec całkiem blisko. Przypuszczam że wystarczająco blisko by było pare tysięcy stopni. W palenisku o średnicy wrót. Nie do schłodzenia. Sądze że ładnych pare turbin parowych mogło by ruszyć
Użytkownik Archan edytował ten post 04.03.2008 - |01:23|
#19
Napisano 04.03.2008 - |06:30|
Przypuszczam że wystarczająco blisko by było pare tysięcy stopni. W palenisku o średnicy wrót. Nie do schłodzenia. Sądze że ładnych pare turbin parowych mogło by ruszyć biggrin.gif Nie wspominajac o jakiś wymyslnych rodzajach poboru energii cieplnej i z promieniowania jakie używane są w serialu.
minusy tego rozwiązania:
- co 38 minut przerwa w pracy;
- musisz korelować pozycję wrót(bo spadną i zrobią z gwiazdy supernową);
- musisz przewidywać tak losowe zjawiska jak protuberancje(żeby nie zalało ci pomieszczenia wysokotemperaturową plazmą);
- żeby osiągnąć wysoką sprawność musisz dać wrota blisko gwiazdy; samo to czyni bardzo trudnymi rozwiązanie powyższych problemów;(blisko-możliwość trafienia protuberancją, uszkodzenie silniczków korekcyjnych(możliwe rozwiązanie problemu z pozycją));
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#20
Napisano 04.03.2008 - |09:27|
minusy tego rozwiązania:
nie wydaje mi się, żeby takie rozwiązanie było konkurencyjne wobec nawet konwencjonalnej elektrowni; brak takich problemów;
- co 38 minut przerwa w pracy;
- musisz korelować pozycję wrót(bo spadną i zrobią z gwiazdy supernową);
- musisz przewidywać tak losowe zjawiska jak protuberancje(żeby nie zalało ci pomieszczenia wysokotemperaturową plazmą);
- żeby osiągnąć wysoką sprawność musisz dać wrota blisko gwiazdy; samo to czyni bardzo trudnymi rozwiązanie powyższych problemów;(blisko-możliwość trafienia protuberancją, uszkodzenie silniczków korekcyjnych(możliwe rozwiązanie problemu z pozycją));
Good Point. To była po prostu kontrpropozycja wobec ustawiania wrót blisko dziury. Choć i tak na powyższe argumenty scenarzyści by wymyśleli jakieś hiper asgardzko-pradawne rozwiązanie
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








