18:51
Na razie więcej chyba nie zniosę, brzuch mnie od śmiechu rozbolał.
Ten film dowodzi tylko tego, że różni ludzie mogą różne rzeczy. Brak wiedzy, błędy merytoryczne i zwykły patafilizm wylewają się z ekranu w ilościach hurtowych. Wspomniany już Horus, dodatkowo cały ten sun i son, ahaaa! no i oczywiście w każdym języku występuje (!) litera grecka "m".
Wybaczcie ludziska, którzy uważacie ten film za objawienie, ale dla mnie jesteście baranami, którzy dają sobie wciskać ciemnotę. Ludzie którzy ten film zrobili to nieuki, które przeczytali czegoś za dużo a czegoś innego za mało. I teraz chyba im trudno uwierzyć, że po prostu ludzie lubią liczbę 3 i 12, odwiecznym marzeniem jest życie wieczne, legenda uczeń-mistrz jest wszechobecna i tak dalej.
Poza tym Jezusu nie urodził się 25 grudnia. Pfff. Nieuki. To data zasymilowana po pogaństwie, cioły! przerobione świeto zimy. Z Jezusem nie ma nic wspólnego, to tylko obrana sztucznie data. Nie wiadomo, kiedy Jezus się urodził.
23:24
Zodiaki. Boooombaaaaa. Problem w tym, że kiedy Żydzi zostali pogonieni przez Mojżesza był inny system. Żydzi więc nijak nie używają rogów baranich z tego względu, że to era barana. No chyba że chodzi o ere baranów, wtedy to co innego.
Do tej pory w każdym razie myślałem, że oni maja takie bajery, bo mieli fioła na punkcie pasterstwa, ale najwyraźniej się myliłem, bo mieli wehikuł czasu sprzężony z teleporterem, więc mogli sciągnąć koncept zodiaków i zmiennych er, potwierdzając obliczenia na kalkulatorze.
23:56
Buahahahaaaaaaa. Ryby. Przebijają resztę luźnych skojarzeń tfórców. Jakim to głąbem trzeba być, by wykoncypować coś tak niedorzecznego

to znaczy że ryby nie miały nic wspólnego z tym, że 12 apostołów było rybakami i że to powszechny składnik diety był. Ależ nie! Bowiem ryby to symbol ery ryb, to jest ery powstałej z obliczeń dostępnych dopiero nam na podstawie systemu greckiego klasyfikacji konstelacji gwiazd. Dobre!
26:02
Aaaah, genialne! A więc koniec świata to astrologicznie wydumany koncept, oznaczający koniec danej ery! Jupiii! jestem olśniony! a ja, mały człowiek, wierzyłem, że koncept końca świata predatuje chrześcijanstwo, a w samym chrześcijaństwie pokazał się za czasów Nerona i w okolicy jako odpowiedź na prześladowania chrześcijan i konieczność znoszenia tych wszystkich upokorzeń oraz w odpowiedzi na słowa "moje królestwo jest bliskie". No sorry, ale 2150 lat to nie jest blisko. A skoro już jest (bo ta era), to po kiego grzyba tak chromolić?
Mam dość na dzisiaj. Tyle absurdu i bzdur wystarczy. Ten film mógł powstać tylko w Ameryce, imperium głupoty. Tylko w Ameryce są jeszcze ludzie, którzy wierzą, że zarówno stary jak i nowy testament w niezmienionej formie funkcjonują od samego początku. To skala upadku tego skąd inąd wielkiego narodu. Jeśli nie przetrzebią tego skretynienia to kiepsko widzę ich rozwój za 150 lat.
27:04
A jednak zajrzałem trochę dalej.
"Podobieństwa miedzy horusem a Jezusem są uderzające". No shit, co ty powiesz. Czego to ma niby dowieść? Och, ja głupi-na pewno nie tego, że religie od siebie zżynają, co? I że Żydzi pomysł na mesjasza wzięli od Egipcjan, tak samo jak pomysł z jednym bogiem (Ehantona ktoś pamieta?).
Nie cierpię takich teorii, co nawet nie udają, że się kupy trzymają. Żeruje się w ten sposób na cudzej niewiedzy, robiąc papkę z mózgu i urabiając do swoich celów (często cel jest prozaiczny; oświecić głupotą-ale szkodliwość tego jest niezaprzeczalna). Niestety, nie widzę już polskich napisów do tego filmu. Zamiast tego wyświetlają mi się przed oczami dymki "stupid stupid stupid" "idiot idiot idiot" "bullshit bullshit bullshit".
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung