SG-1 udaję się ewakuować wszystkich, którzy pozostali przy życiu na Ziemię. Jednak Tollanie nie są wdzięczni za ratunek, ich przywódca Omoc uznaje Ziemian za bardzo prymitywnych i odmawia odpowiedzi na jakiekolwiek pytania dotyczące zaawansowanej technologii jaką dysponują. Domaga się również relokowania siebie i swoich towarzyszy na planetę o podobnym poziomie rozwoju.
Jeden z Tollan, Narim, tłumaczy czemu Omoc jest tak podejrzliwy. Rok wcześniej jego ojciec podzielili się wiedzą z cywilizacją napotkaną na pobliskiej planecie Sarita'cie, ich poziom rozwoju było porównywalny do tego na Ziemi. Zaowocowało to wojną i doprowadziło do zniszczenia prymitywnej planety (jej mieszkańcy użyli wiedzy Tollan do stworzenia broni o niewyobrażalnej mocy) i do zmiany orbity Tollan'y, co spowodowało zwiększenie aktywności wulkanicznej na planecie.
W momencie kiedy wywiad wojskowy zaczyna interesować się przybyszami i planuje wykorzystać ich wiedzę do pracy nad nowymi rodzajami broni, Ziemia wydaje się zmierzać w tym samym kierunku co Sarita. SG-1, ryzykując postawienie przed sądem wojskowym, ratuje życie Tollan i naszą planetę od pewnej zagłady.
INFO
Jest to jeden z kilku odcinków, w których występują Tollanie. Są oni bardzo zaawansowaną technologicznie rasą i mogą zmieniać molekularną strukturę materii.
Po raz pierwszy widzimy też Harry'ego Maybourne, a po raz drugi Nox'ów.
Fizyk Erwin Schrodinger teoretyzował, że jeśli umieścimy w zamkniętym pudełku kota i pojemnik z gazem, za którego otwarcie odpowiedzialny będzie rozpadający się radioaktywny atom, to w jednej chwili kot będzie zarówno żywy jak i martwy.

Logowanie »
Rejestracja








