No cóż, rozmowa toczy się ciekawie

Ja pragnąłbym jeszcze zauważyć pewien problem, o którym napisałem, a który jakoś umknął Wam w rozmowie. Zacytuję to co wcześniej napisałem:
Z nieco innej strony - wg. teori SGTokara, należy pamiętać, że wrota potrzebowałby czas na ustawienie szewronów na Ziemii, a następnie kilka minut zajęłoby zamknięcie szewronów we wrotach na planecie docelowej. Tymczasem symbole pojawiają się w momencie ich wybierania, a tunel stabilizuje się w ułamkach sekund...
I jedna sugestia - otwieranie wrót na dowolnej planecie z DHD trwa pojedyncze sekundy (po prostu kilk-klik), natomiast ziemskie wrota są zamykane siłowo (przez obrót zajmuje to więcej czasu). Teoretycznie otwarcie i ustabilizowanie tunelu potrzebowałyby więc dużo więcej czasu niż DHD-DHD, więc symbole wybierały by się pooowoli. A przecież w "Shades of Grey" gdy uciekano z planety "kradnącego SGC" użyto DHD na planecie źródłowej i zdążono zwiąć na Ziemię zanim Asgardczycy zaczęli zabierać ludzi...
I tu jak widać przesunięcia czasowego nie było - na planecie kSGC otworzenie wrót trwało 7 sekund, a łączenie z Tauri, jakby na to nie spojrzeć, powinno trwać PONAD 5 minut (zamknięcie jednego szewronu trwa przecież koło minuty) - tymczasem Jack kilknął power, i wszyscy zwiali

Poza tym, jakoś mało prawdopodobny wydaje mi się pomysł łączenia wrota-tunel-tunel-wrota, a opóźnienie czasowe niwelowane byłoby podróż tunelem - co jeśli na planecie docelowej założona byłaby przesłona lub np. naquadah "przypadkiem" rozładowało się? O ile pamiętam wrota nie mają wypadkowego systemu powrotnego, co doskonale widać na przykładzie wrót Tauri i ich genialnej przesłony.
Inna sprawa - jak można również zauważyć w 3x17, Tollanie byli w stanie sami wybudować wrota, mające kształt koła oczywiście, ale dużo węższe, nie wiem nawet czy ze znakami, chociaż coś wyglądające jak szewrony było widać

Mi tu coś śmierdzi